Fot. Gazeta Wyborcza

Zylc – galareta z nóżek

Przygotowanie: Jak podaje R. Ostrowska w „Bedekerze kaszubskim" (1979), na święta lub z okazji zabicia świni prócz domowych kiełbas sporządza się duże ilości specjalnej kaszubskiej galarety z nóżek. Specjalnej, bo całość materiału sieka się drobniutko lub przepuszcza przez maszynkę oraz zakwasza octem. W kościerskim nazywa się to zylc. Nazwa „zylc" przytoczona jest również przez E. Babicz-Zielińską (2006) w referacie na temat kuchni kaszubskiej: Popularne były galarety z nóżek o nazwie zylc.

Uwagi:
Zylc był przygotowywany po uboju ze świeżego zapeklowanego mięsa i spożywany na zimno jako zakąska, dodatek do piwa lub wódki. Był równie popularny jak smalec. Ta zakąska jest sposobem na wykorzystanie głowizny, nóżek, podgardla. Zylc jest daniem prostym, w ten sposób dawniej się żywiono. Świeże mięso było rzadkością. Obok mięsa podstawą wyżywienia były płody rolne: ziemniaki, kasza z gryki (bukwity), zboża, warzywa i owoce z własnego ogrodu, a także owoce lasu.
 
Na liście produktów tradycyjnych województwa pomorskiego od 26 stycznia 2007 r.

 


Trudność: Prosty