Pomorskie książki kucharskie

„Kociewska książka kucharska podręczna wedle odmian pór roku i zwyczaju spisana”, Pelplin 2008

$image_alt

Nie ma kuchni polskiej, tak jak nie ma kuchni francuskiej – twierdzi autor „Kociewskiej książki kucharskiej" Andrzej Grzyb. Są polskie i francuskie kuchnie regionalne, składające się na kuchnie narodowe. Jedną ze składowych naszej znakomitej kuchni polskiej jest kuchnia kociewska. To nie jest zwykła książka kucharska. To zbiór przepisów podyktowanych czy spisanych niemal nad kuchennym stołem, parującymi garnkami, przy gorącym piecyku, nad stolnicą. Andrzej Grzyb zebrał je od kociewskich gospodyń gotujących tak, jak ich matki i babki. I w takiej formie – spisanych przekazów i instrukcji – niejednokrotnie podaje je autor. Niektóre potrawy od wieków przygotowuje się tak samo, inne przepisy podlegały zmianom wraz z pojawianiem się ulepszanych (ale czy lepszych?) składników.
Miłośnicy Kociewia i smakosze kuchni regionalnej muszą to mieć! Wydawnictwo Bernardinum wydało właśnie „Kociewską książkę kucharską" w opracowaniu Andrzeja Grzyba.
 
Nie ma kuchni polskiej, tak jak nie ma kuchni francuskiej – twierdzi autor „Kociewskiej książki kucharskiej". Są polskie i francuskie kuchnie regionalne, składające się na kuchnie narodowe. Jedną ze składowych naszej znakomitej kuchni polskiej jest kuchnia kociewska, którą chce ocalić od zapomnienia Andrzej Grzyb.
 
To nie jest zwykła książka kucharska. To zbiór przepisów podyktowanych czy spisanych niemal nad kuchennym stołem, parującymi garnkami, przy gorącym piecyku, nad stolnicą. Andrzej Grzyb zebrał je od kociewskich gospodyń gotujących tak, jak ich matki i babki. I w takiej formie – spisanych przekazów i instrukcji – niejednokrotnie podaje je autor. Niektóre potrawy od wieków przygotowuje się tak samo, inne przepisy podlegały zmianom wraz z pojawianiem się ulepszanych (ale czy lepszych?) składników.
 
Kuchnie pomorskie – kociewska i kaszubska – są o tyle bogate, że od wieków czerpały z nowinek napływających do nas drogą morską. Do gdańskiego portu zawijały okręty z Hanzy i wielu stron świata, przywożąc ciekawostki czy nowe przyprawy, a kupcy wieźli je dalej – w głąb lądu, do Starogardu Gd. czy Kościerzyny. Dzięki temu i Pomorze miało swój „kawior" z wątrobianki czy „gin" z pędów młodej sosny. Ale jest w zbiorze także wiele tradycyjnych dań wykorzystujących bogactwo tutejszej ziemi – lasów i wód, pastwisk i upraw. Każda (początkująca także) gospodyni znajdzie ciekawe propozycje na obiady, ciasta, przetwory, nalewki.
 
Książka liczy 272 strony. Nie dość, że ciekawa i użyteczna, to jeszcze znakomicie przygotowana edytorsko. Przepisy są pogrupowane według pór roku – według dostępności świeżych składników. Każdy z miesięcy poprzedza poręczny kalendarz aktualny każdego roku – jeśli nazwy dni tygodnia naniesiemy ołówkiem, możemy kalendarz aktualizować bez końca. Na końcu mamy oczywiście skorowidz alfabetyczny wszystkich potraw oraz kilka stron na notatki – własne przepisy czy propozycje ulepszenia przepisów. Książka jest pięknie ilustrowana przez Józefa Olszynkę wyklejkami przy każdej porze roku, rysunkami przy każdym miesiącu, ozdobnikami przy numerach stron. Ten czytelny układ i urozmaicenie graficzne sprawiają, że książka „oddycha", jest przejrzysta i miła dla oka.
  
Ludmiła Jezierska 
 
„Kociewska książka kucharska podręczna wedle odmian pór roku i zwyczaju spisana". Zebrał Andrzej Grzyb. Wyd. Bernardinum, Pelplin 2008
view szablon artykułu

Gdańska książka kucharska

Zawiesista zupa chlebowa
Pokrój chleb, włóż go do garnka, zalej wodą, postaw na ogniu, by się gotował. Dodaj trochę cynamonu, a gdy chleb zmięknie, przetrzyj go przez drobne sito. Przelej całość znowu do garnka, dolej dobrego wina francuskiego, zetrzyj cytrynę na cukier, dodaj cukier ze startej cytryny, wciśnij odrobinę kwasku cytrynowego i tyle cukru, by zupa zrobiła się słodka, postaw ją na ogniu, zagotuj jeszcze raz i tak podawaj.
 
Potrawa postna z ryżu
Funt przebranego ryżu bez łusek wsyp do rondla, wlej zimną wodę i postaw na ogniu, przegotuj. Odlej gotującą się wodę, wlej zimną, utrzyj ryż warząchwią i ponownie odlej wodę. Następnie wlej mleko, gotuj stale mieszając, uważaj, by ryż się nie rozgotował. Wsyp ryż do miski, utrzyj trzy ćwierci funta masła do konsystencji śmietany, dodaj pół funta cukru, startą skórkę z cytryny, jeden łut gorzkich, utłuczonych migdałów, 14 żółtek i całość daj do już ostudzonego ryżu, mieszaj pół godziny, ubij białko na sztywną pianę i delikatnie wmieszaj do masy. Następnie całość przełóż do nasmarowanej foremki, foremkę włóż do nagrzanej tortownicy i piecz powoli.
 
Karasie w sosie śmietanowym
Kiedy karasie są ugotowane w wodzie, soli i cebulach, postaw słodką śmietanę na ogniu, dodaj na maśle zrumienioną mąkę, oprócz tego jeszcze masło, kwiat muszkatołowy, jeśli chcesz, także drobno posiekany koper, zagotuj to, rozłóż ryby w misce i na to polej sos.
 
Ryżowy przysmak
Jeden funt ryżu wypłucz jak w przepisie nr 193, wlej mleko, postaw to na ogniu, dodaj pełną łyżkę cukru i trochę masła, stale mieszając ugotuj ryż do miękkości, uważając, aby się nie rozgotował. Gdy ryż będzie gotowy, wsyp go do szerokiej misy, rozprowadź równomiernie łyżką na wysokość dwóch palców, a kiedy się schłodzi, pokrój na kwadraty jak małe serki. Rozbij całe jajo na talerz, obtocz ryżowe kawałki w jajku, posyp bułką tartą i smaż na sklarowanym, dość dobrze rozgrzanym maśle. Usmaż je na złotobrązowy kolor, a kiedy będą gotowe, odsącz na bibule i posyp cukrem i cynamonem.
 
Pieczeń cielęca
Z cielęciny zdejmij błonę, nadziej ją słoniną i usmaż na maśle. Jeśli chcesz, aby mięso miało kwaskowy smak, połóż je na dwa dni w dobrym occie piwnym, opłucz, zdejmij błonę, nadziej i piecz pieczołowicie podlewając; co dotyczy także innych pieczeni. Do masła możesz dodać także mocnego piwa pszenicznego, które daje znakomitą galaretę.
  
Tort chlebowy
20 żółtek wbij do głębokiej misy, ucieraj, następnie 20 łutów słodkich i 20 łutów gorzkich dobrze utłuczonych lub startych migdałów, funt cukru, pół łuta cynamonu i trochę goździków, startą skórkę z cytryny i 8 łutów startych i przesianych grzanek z ciemnego chleba dodaj do masy i ucieraj dobrze przez godzinę. Ubij sztywną pianę z 14 białek (zostało jeszcze 6 białek), dodaj ją do masy i wymieszaj delikatnie, aż piana połączy się z masą. Foremkę przygotuj według przepisu na piaskowca, ciasta wlej ponad połowę wysokości foremki i piecz na małym ogniu.
 
Małe ciastka piaskowe
Funt dobrego masła sklaruj i utrzyj na śmietanę, dodaj pół funta miałkiego cukru i startą skórkę z 1 cytryny, dobrze wymieszaj; dodaj 6 całych jaj i funt mąki i znowu dobrze wymieszaj. Połóż papier na blachę, posyp mąką, kładź małe kawałki masy wielkości orzecha włoskiego, zrób wgłębienie palcem i upiecz w piekarniku.
 
Ciasto saksońskie
Weź funt mąki, trzy ćwierci funta masła, 3 żółtka, 3 łuty cukru i półtorej łyżki rumu. Masło utrzyj na śmietanę, dodaj pozostałe składniki, rozwałkuj na grubość małego palca, posmaruj żółtkiem i posyp grubo zmielonymi migdałami oraz gruboziarnistym cukrem i cynamonem. Piecz na blaszce.
  
Konserwowe ogórki z pieprzem
Małe ogórki wypłucz w zimnej wodzie, przełóż je do miski i posyp solą, odstaw na 3 do 4 godzin, od czasu do czasu je przemieszaj, następnie przełóż je do glinianego durszlaka, a zaraz potem na ścierkę, wysusz każdy ogórek z osobna i wkładaj do słoików. Do słoików dodaj również pieprz i kilka liści laurowych (najlepsze są zielone liście). Następnie zagotuj ocet winny i schłodź. Kiedy jest zimny, zalej nim ogórki. Obwiąż słoik papierem i odstaw na 3 dni, następnie przełóż wszystko do rondla, postaw na ogniu i krótko zagotuj. Przełóż ogórki do słoika i zalej bardzo gorącym octem.
 
Lemoniada
Weź półtorej kwarty świeżej wody, trzy ćwierci kwarty mozelu lub wina reńskiego, trzy ćwierci funta cukru, sok z 2 do 3 cytryn, startą skórkę z jednej cytryny lub obierz ją cienko ze skórki, w przeciwnym razie napój będzie zbyt mętny; schłodź przed podaniem.