Ten materiał pochodzi z archiwum portalu

Zachowaliśmy archiwalne materiały z naszego portalu, aby umożliwić ich przeszukiwanie. Nie możemy jednak zagwarantować, że zamieszczone w tekście odsyłacze będą działały prawidłowo oraz że treści będą zgodne ze standardami dostępności cyfrowej. Jeżeli znalazłeś niedziałający odnośnik albo potrzebujesz pomocy w odczytaniu treści prosimy o kontakt pod adresem redakcja@pomorskie.eu

Wiadomości
Zbadali pomorski rynek pracy. Ukraińcy chętnie przyjeżdżają na Pomorze, a ponad połowa z nich chce zostać tu na stałe

Zbadali pomorski rynek pracy. Ukraińcy chętnie przyjeżdżają na Pomorze, a ponad połowa z nich chce zostać tu na stałe

Seminarium upowszechniające wyniki badań Pomorskiego Obserwatorium Rynku Pracy

Obywatele Ukrainy to ponad 90 proc. obcokrajowców pracujących w województwie pomorskim. Najczęściej zatrudniani się w sektorze handlu i usług, przemysłu oraz budownictwa. Najniższa w historii stopa bezrobocia i dobra sytuacja gospodarcza regionu powodują, że pojawia się coraz więcej ofert pracy. Czego jeszcze dowiemy się z badań Pomorskiego Obserwatorium Rynku Pracy?

 

Wyniki badań, zrealizowanych przez Wojewódzki Urząd Pracy, zostały przestawione na seminarium 22 lutego 2018 r. w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego. Uczestniczyli w nim marszałek Mieczysław Struk, wicemarszałkowie Ryszard Świlski i Paweł Orłowski, konsul Ukrainy w Gdańsku Łew Zacharczyszyn oraz przedstawiciele samorządów, administracji rządowej, organizacji pracodawców, związków zawodowych, organizacji pozarządowych, instytucji szkoleniowych, agencji zatrudnienia, uczelnie i akademickie biura karier

 

Chcą tu żyć i pracować

Obywatele Ukrainy coraz częściej wybierają Pomorze jako miejsce życia i pracy. Z analizy ponad 4 tys. wywiadów wynika, że za pracą przyjeżdża więcej mężczyzn niż kobiet (56 vs. 44 proc.) i są to osoby młode (między 25. a 34. rokiem życia). Doceniają region za atrakcyjność i dużą liczbę ofert, obecność mniejszości ukraińskiej, a także szanse podwyższenia kwalifikacji i podobieństwo kulturowe. Aż 92 proc. z nich chce się integrować, a ponad połowa zostać tu na stałe. Uzależniają to w dużej mierze od tego, czy otrzymają pozwolenie na pobyt. W tej chwili przeważają Ukraińcy, którzy mieszkają na Pomorzu powyżej 2 lat.

Wśród największych problemów Ukraińcy wymieniali skomplikowane załatwianie spraw administracyjnych, bezpieczeństwo zatrudnienia i ubezpieczenia zdrowotnego oraz problemy ze znalezieniem mieszkania. W badaniach uwzględniono też potrzeby pracodawców, którzy skarżyli się na zbyt wysokie wymagania finansowe pracowników, małe doświadczenie zawodowe kandydatów do pracy oraz brak elastyczności w wykonywaniu obowiązków. Pod lupę wzięto też osoby długotrwale bezrobotne. Okazuje się, ze przeszkodą w zatrudnieniu są: konieczność opieki nad dziećmi, niepełnosprawność, zbyt wysokie wymagania pracodawców i trudność w dotarciu do miejsca pracy.

– Jesteśmy prekursorami takich badań – powiedział Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. – Dzięki nim będziemy mogli nakreślić kierunki działań i podjąć kolejne decyzje, np. o wprowadzeniu zachęt dla władz lokalnych do współpracy. Zależy nam, żeby przedsiębiorstwa dynamicznie się rozwijały, a bez pracowników to nie jest możliwe – wyjaśnił Struk.

 

Ukraińcy na Pomorzu

Także pomorscy przedsiębiorcy chętnie zatrudniają obcokrajowców. Świadczy o tym zwiększająca się z roku na rok liczba oświadczeń o zamiarze powierzenia wykonywania pracy przez obywateli Ukrainy. W 2014 roku było to 5,8 tys. wniosków, a w 2017 roku aż 120,2 tys. (czyli ponad 10 tys. oświadczeń miesięcznie). – Ukraińcy są cenną siłą na rynku pracy naszego regionu – wyjaśnił Mieczysław Struk. – Rozmawiamy z lokalnymi samorządowcami na temat kondycji firm. Od pewnego czasu przewija się problem zatrudnienia cudzoziemców, bez których wiele firm może mieć problem kontynuowaniem działalności i rozwoju. Na przykład Kwidzynie pracuje ponad 800 ukraińskich obywateli, a największy eksporter żywotności w Polsce, firma Mar-Pol ze Słupska, zatrudnia ponad 4000 cudzoziemców. Bez ich pracy nie byłaby w stanie dziennie wysłać 20 tirów towarów w świat – podkreślił Struk.

Dlatego niezwykle ważna jest właściwa polityka współpracy z przedsiębiorcami, ale też działania asymilacyjne dla obywateli Ukrainy. – Działamy tak, żeby dobrze się u nas czuli, umieli poruszać się po urzędach, otrzymali zezwolenie na pobyt – wymieniała na spotkaniu Joanna Witkowska, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy. – Musimy zorganizować dla nich szkoły, może nawet z językiem ukraińskim jako językiem nauczania. Dobrze przemyślana integracja wpłynie na to, że Ukraińcy zostaną w Polsce na stałe i będą wspierać naszą gospodarkę – wyjaśniła Witkowska.

 

Czy przedsiębiorcy nadal będą zatrudniać?

Pomorski rynek pracy jest cały czas otwarty, mimo że ponad połowa przedsiębiorców nie przewiduje zwiększenia zatrudnienia w swojej firmie. O nowych pracowników będzie starało się 15 proc. pracodawców, a około 30 proc. nie ma jeszcze sprecyzowanych planów zatrudnienia. Na taką sytuację wpływ mają m.in. zbyt wysokie koszty zatrudnienia, zastoje finansowe firm, ale też trudności ze znalezieniem odpowiedniej kadry na rynku. Część firm wykazuje pewne problemy w rekrutacji nowych pracowników, wśród których wymieniają m.in. zbyt wysokie oczekiwania finansowe kandydatów, za małe doświadczenie i zbyt małą elastyczność w podejmowaniu zadań oraz nieodpowiednie kompetencje.

 

Bezrobotni (nie)szukają pracy

Analiza szukała też przyczyn bierności zawodowej Pomorzan, a także sposobów na zmianę. Okazało się, że wiele osób nie podejmuje pracy, ponieważ opiekują się dziećmi (40,5 proc.), są osobami chorymi lub niepełnosprawnymi (39,5 proc.), zajmują się pracami domowymi (36,5 proc.), mają zbyt długą przerwę w pracy (36 proc.). Ich zdaniem pracodawcy mają zbyt wysokie wymagania, a oni sami nie mają jak dotrzeć do miejsca pracy, uważają oferty pracy za nieatrakcyjne i konkurencję zbyt dużą. Brak znajomości, kontaktów i wyższego wykształcenia jeszcze bardziej utrudniają znalezienie zatrudnienia.

Aż ponad 40 proc. bezrobotnych wcale nie szuka pracy. A jeśli już się tym zajmuje, to źródłem ofert są powiatowe urzędy pracy, ogłoszenia w Internecie, znajomości czy informacje prasowe. Wielu z nich po prostu czeka na okazję, a do podjęcia pracy skłoniłaby ich dobra pensja. Za taką 29,5 proc. badanych uważa wynagrodzenie między 1501 a 2000 zł, a 28 proc. kwotę między 2501 a 3000 zł netto.

Bezrobotni liczą też na wsparcie ze strony władz samorządowych czy instytucji zajmujących się rynkiem pracy (ponad 90 proc. badanych). Do najczęściej wymienianych form działań zaliczają ubezpieczenie zdrowotne (63,3 proc.), pomoc z znalezieniu pracy (38,5 proc.), zasiłek (31,8 proc.), staże, kursy i szkolenia (24,8 proc.). Mile widziane są też dotacje na rozpoczęcie działalności, pomoc w określeniu planu kariery zawodowej i wsparcie psychologiczne.

Badania dostępne są na stronie Pomorskiego Obserwatorium Rynku Pracy.

 

Sprawy urzędowe

Dodatkowych informacji może udzielić Ci Biuro Prasowe Urzędu pod numerem 58 32 68 536 lub adresem e-mail bp@pomorskie.eu

Więcej o biznesie w regionie

Znajdziesz na stronach Departamentu Rozwoju Gospodarczego oraz Agencji Rozwoju Pomorza.