Aktualności

Hrabina w galerii handlowej? Krystyna Janda reżyseruje operę w Gdańsku

Krystyna Janda. Fot. Bożena Micun-Gusman
Krystyna Janda. Fot. Bożena Micun-Gusman

Pałac czy galeria handlowa? Miłość i zazdrość oraz klasyczny trójkąt? Współczesna wersja opery już niedługo na deskach gdańskiej opery.

 

Premiera opery komicznej Stanisława Moniuszki odbędzie się 5 maja 2019 r. w gdańskiej Operze Bałtyckiej. W Forum Gdańsk, 11 kwietnia 2019 r. miało miejsce spotkanie, w którym udział wzięli m.in. Krystyna Janda (reżyseria), Monika Wolińska (kierownictwo muzyczne), Weronika Karwowska (scenografia i kostiumy). Rozmowę prowadził Jerzy Snakowski. „Hrabina" to jedna z trzech najbardziej znanych oper Stanisława Moniuszki. Nie jest jednak tak często wystawiana jak „Halka" czy „Straszny dwór". Prapremiera odbyła się w 1860 r.

 

Rok Stanisława Moniuszki

W tym roku przypada dwusetna rocznica urodzin Stanisława Moniuszki, twórcy polskiej opery narodowej i z tej okazji Sejm RP ustanowił 2019 Rokiem Stanisława Moniuszki. W całym kraju zaplanowano kulturalne wydarzenia upamiętniające wybitnego kompozytora, dyrygenta, organisty, pedagoga i dyrektora Teatru Wielkiego w Warszawie. Z tej okazji Opera Bałtycka w Gdańsku wystawi „Hrabinę" Stanisława Moniuszki do libretta Włodzimierza Wolskiego w reżyserii Krystyny Jandy.

 

„Hrabina" Moniuszki

Tytułowa Hrabina, młoda wdowa, pragnie zdobyć przystojnego oficera Kazimierza. Jednakże jemu podoba się Bronia, dziewczyna pochodząca ze szlacheckiej rodziny. Akcja, wypełniona perypetiami bohaterów, dąży do szczęśliwego finału, w którym Bronia wychodzi za Kazimierza, a zmanierowana Hrabina odchodzi pokonana. Spektakl jest żartobliwym i ironicznym komentarzem zachowań społeczeństwa przełomu XVIII i XIX wieku. Stanisław Moniuszko i librecista Włodzimierz Wolski zaznaczają kilka płaszczyzn operowej opowieści. Z jednej strony jest to historia zakochania i konkurowania dwóch kobiet o względy mężczyzny. Z drugiej, Hrabina jest dokumentem ukazującym ówczesne życie wyższych sfer i zubożałej szlachty. Z trzeciej, opera prezentuje poglądy samych twórców, którzy w dość wyraźny sposób okazują sympatię tej drugiej grupie społecznej. Nie kryją się też w całym dziele ze swoimi patriotycznymi poglądami. Wszystko to uwydatnione jest w warstwie muzycznej, która oddaje charakter nie tylko kolejnych scen, ale także poszczególnych grup społecznych, a niekiedy i postaci.

 

Hrabina Jandy

Krystyna Janda debiutowała w roli operowego reżysera realizując „Straszny dwór" Moniuszki w łódzkim Teatrze Wielkim w 2014 r. W Gdańsku artystka przeniosła akcję opery komicznej z pałacu do… galerii handlowej. – Postanowiliśmy, że akcja „Hrabiny" będzie się toczyła w centrum handlowym, ponieważ opera opowiada o ludziach, dla których zakupy i posiadanie przedmiotów mają najwyższą wartość – mówi Krystyna Janda. – Centra handlowe stały się współczesnymi pałacami, modnie jest nawet urządzać w nich bale. Dla kontrastu, trzeci akt opery rozgrywać się będzie na polu maków. Chcemy zderzyć dwa światy – pozorów i prostoty. Hrabina ma tłum adoratorów, którzy starają się jej spodobać, ubierając się na francuską modłę, ona jednak zakochuje się w Kazimierzu, mężczyźnie szlachetnym, wojskowym i bohaterze – dodaje Janda.

Punktem kulminacyjnym jest nadepnięcie na suknię, „marzenie z tiulu i z gazy" Hrabiny przez Kazimierza. – Hrabina to opera o… sukience – tak kiedyś w wywiadzie żartowała Krystyna Janda. Dramat rozdartej sukni – suknia staje się aktorką, jak powiedział Jerzy Snakowski podczas konferencji. Do spektaklu przygotowano 100 kostiumów, ale tylko jeden jest z nich jest kostiumem historycznym – to kontusz. – Nie opowiadamy w „Hrabinie" o zapatrzeniu we francuską modę, tylko o tym, że chcemy imponować swoim wyglądem, być podziwianymi, że zewnętrzna warstwa jest dla nas niezwykle ważna – tłumaczy Weronika Karwowska, odpowiedzialna za scenografię i kostiumy.

 

Jedna Hrabina i trzy śpiewaczki?

Kierownictwo muzyczne nad spektaklem sprawuje Monika Wolińska, pierwsza Polka, która stanęła za pulpitem dyrygenckim w Carnegie Hall w Nowym Jorku. – Warstwa muzyczna „Hrabiny" jest troszkę niedoceniona, choć przez muzykologów stawiana jest na trzecim miejscu wśród oper Moniuszki, zaraz po „Halce" i „Strasznym dworze" – uważa Monika Wolińska. – Realizacja tej opery jest dużym wyzwaniem, bo splatają się w niej duże partie tekstu mówionego z fragmentami muzycznymi. Warto docenić kunszt warstwy muzycznej. To nie jest muzyka z założenia do opery komicznej. Kiedyś nazywano ją nawet pierwszym musicalem. To show muzyczno-baletowe, jest dużo arietek, pieśni, które mogą stać się przebojami – dodaje Wolińska.

W roli Hrabiny wystąpią Anna Patrys i Monika Świostek. Tytułowa bohaterka jest jedną z najtrudniejszych, skomplikowanych psychicznie ról. – Hrabina ma do zaśpiewania trzy różnorodne arie, o dosyć dużym stopniu trudności – mówi Anna Patrys, tytułowa Hrabina. – Każda z arii prezentuje inne problemy techniczne, specyficzne dla określonych rodzajów sopranów. Samą Hrabinę powinny śpiewać trzy wokalistki: dramatyczna koloratura, sopranistka spinto i sopran dramatyczny. To spore wyzwanie – dodaje śpiewaczka.

 

„Hrabina" Stanisława Moniuszki

  • premiera: 5 maja 2019 r., niedziela
  • najbliższe spektakle: 7 (premiera studencka), 10 (opera czat), 11 i 12 maja 2019 r.
  • Opera Bałtycka
  • al. Zwycięstwa
  • Gdańsk-Wrzeszcz
  • bilety:
    premiera: 90-130 zł
    spektakle: 50-90 zł

 

 

  • reżyseria – Krystyna Janda
  • kierownictwo muzyczne – Monika Wolińska
  • scenografia i kostiumy – Weronika Karwowska
  • choreografia – Emil Wesołowski
  • reżyseria oświetlenia – Katarzyna Łuszczyk

obsada

  • Hrabina – Anna Patrys, Monika Świostek
  • Kazimierz – Rafał Bartmiński, Łukasz Załęski, Dionizy Wincenty Płaczkowski
  • Bronia – Katarzyna Nowosad, Hanna Sosnowska 
  • Panna Ewa – Joanna Moskowicz, Julia Iwaszkiewicz
  • Chorąży – Marek Kępczyński, Robert Ulatowski
  • Podczaszyc – Dominik Kujawa, Leszek Holec
  • Dzidzi – Rafał Żurek, Przemysław Baiński
  • grafika na plakacie – Marta Frej

 

Fot. Bożena Micun-Gusman

view szablon artykułu