Aktualności

Co ci leży na wątrobie! Czy twoja wątroba jest zdrowa, możesz sprawdzić w kilku miejscach na Pomorzu

Pielęgniarka Grażyna Piekarska pobiera krew na obecność wirusa HCV
Fot. Dorota Kulka

Badanie trwa tylko dwie minuty, a może uratować życie. Chodzi o wirusowe zapalenie wątroby typu C – chorobę, którą w Polsce wciąż wykrywa się zbyt późno. W specjalnie wyznaczonych punktach mieszkańcy Pomorza mogą za darmo i od ręki wykonać podstawowe badanie na obecność wirusa w organizmie.

 

Bezpłatny program Zdrowa Wątroba trwa do końca czerwca. Wyniki badań mieszkańców będą znane w drugiej połowie roku. W Urzędzie Marszałkowskim odbyła się specjalna konferencja prasowa na temat profilaktyki chorób wątroby. Uczestniczyli w niej m.in. przedstawiciele tzw. szpitali marszałkowskich (Szpitale Pomorskie, Copernicus Podmiot Leczniczy, Szpital Specjalistyczny w Kościerzynie), Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy oraz Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.

 

Badanie trwa dwie minuty

Badanie jest niezwykle proste i w ramach programu Zdrowa Wątroba bezpłatne. Można się zbadać w wyznaczonych punktach www.zdrowawatroba.pl  lub podczas eventów Pomorskiego dla Zdrowia. Wystarczy przyjść do punktu, w którym wykonywane są testy anty-HCV. Pielęgniarka czy laborantka nakłuje zdezynfekowany palec i pobierze 2-3 krople krwi, które umieści na specjalnej płytce. Do krwi doda preparat i już po minucie, pacjent otrzymuje wynik. Jak mówiła pielęgniarka wykonująca badania w urzędzie marszałkowskim Grażyna Piekarska, test jest podobny do testu ciążowego, tylko wykonuje się go z krwi. – A jeśli ktoś ma wynik dodatni, nie powinien się niepokoić, nie oznacza to od razu, że mamy wirusa HCV  – wyjaśniał podczas konferencji dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku Tomasz Augustyniak. Celem wykluczenia lub potwierdzenia obecności wirusa wykonuje się pogłębioną diagnostykę, która ostatecznie rozwiewa wątpliwości. Jeśli ktoś chciałby wykonać badanie poza programem, to niestety nie jest refundowane przez NFZ i kosztuje ok. 20-30 zł. Podczas spotkania wykonywano też bezpłatne badania. Żadna ze 100 przebadanych osób nie miała dodatniego wyniku. 

Agnieszka Kapała-Sokalska

Fot. Członek Zarządu Województwa Pomorskiego Agnieszka Kapała-Sokalska ma pobieraną krew na obecność wirusa HCV przez pielęgniarkę Grażynę Piekarską. Fot. Dorota Kulka

 

O programie

Zdrowa Wątroba to program ogólnopolski, który jest realizowany od połowy października 2018 r. do końca czerwca 2019 r. W Pomorskiem w ramach pilotażu bezpłatne badania wykrywające wirusa zapalenia wątroby typu C można wykonać w niektórych z tzw. szpitalach marszałkowskich. Chodzi o Szpitale Pomorskie, Copernicus Podmiot Leczniczy, Szpital Specjalistyczny w Kościerzynie, a także NZOZ Przychodnia Morena. W programie bierze też udział Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy (WOMP), który wykonuje testy w ramach badań wstępnych lub okresowych pracowników. Program Zdrowa Wątroba został opracowany przez Stowarzyszenie CEESTAHC we współpracy z Fundacją Gwiazda Nadziei oraz Europejską Fundacją Rozwiązywania Problemów Zdrowotnych. – Jego głównym celem jest edukacja dotycząca profilaktyki przewlekłych chorób wątroby w ogólnej populacji oraz diagnostyka i badania przesiewowe w kierunku HCV w grupach ryzyka – mówił Tomasz Jan Prycel, dyrektor zarządzający Stowarzyszenia CEESTAHC. – W programie bierze udział 11 województw. Do tej pory w 35 ośrodkach w Polsce zostało przebadanych ponad 12 tys. pacjentów, a prawie 20 tys. otrzymało materiały edukacyjne. Dokładne wyniki z województwa pomorskiego poznamy w drugiej połowie roku – dodał Prycel.
 

Wątroba nie boli

Wątroba nie jest unerwiona, więc nie boli, a mimo to choruje. Prof. Tomasz Smiatacz, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych GUMed, podkreśla, że najbardziej ten narząd uszkadzają np. alkohol, leki, zioła, muchomory, niezdrowa, bo tłusta dieta, zaburzenia metaboliczne, a także czynniki autoimmunologiczne i uwarunkowania genetyczne. W efekcie pacjenci chorują m.in.: na stłuszczenie lub marskość wątroby, nowotwory wątroby, kamicę żółciową, WZW typu B i C. – Na świecie według WHO 130-150 mln osób cierpi z powodu przewlekłych zakażeń wątroby, a w Polsce od  400 do 500 tys. osób. Co niepokojące, z powodu przewlekłych chorób wątroby co roku umiera nawet 6-7 tys. Polaków, w tym ponad dwa razy więcej mężczyzn niż kobiet. Zakażonych wirusem typu C może być od 170 do 220 tys. osób, a zdiagnozowanych ok. 15 proc., czyli tylko 30-50 tys. – mówił Tomasz Augustyniak. Dlaczego ludzie nie wiedzą, że są chorzy? Chodzi o to, że nie mają żadnych objawów. Przeważnie pacjenci są diagnozowani dopiero, gdy mają już marskość wątroby, a więc na bardzo późnym etapie zakażenia. Marskość prowadzi do zaburzeń czynności wątroby, co może skutkować rozwojem raka wątrobowokomórkowego i zwiększyć ryzyko zgonu chorego. Współczynnik wykrywalności HCV w Polsce wynosi ok. 15 proc. i jest jednym z najniższych w Europie. Dla porównania w innych krajach europejskich wynosi 30-50 proc., a w Skandynawii ponad 80 proc. – Wykrycie i leczenie choroby we wczesnym stadium daje możliwość całkowitego wyleczenia w 95 proc. przypadków. Leczenie trwa 12 tygodni. Natomiast pacjenta z WZW typu B można leczyć, ale nie da się go wyleczyć. Wirus zostaje w organizmie człowieka do końca życia. Jedyną skuteczną metoda są szczepienia przeciwko WZW typu B – powiedział dr. hab. n. med. Tomasz Smiatacz, z Kliniki Chorób Zakaźnych GUMed. Co ważne wątroba ma ogromną zdolność regeneracji.

 

Profilaktyka najważniejsza

Największą rolę w przypadku schorzeń wątroby odgrywa właściwa edukacja pacjentów, która może być prowadzona m.in. podczas badań profilaktycznych. Co roku w Polsce przeprowadza się ich ponad 4,5 mln. Materiały informacyjne, poradę medyczną oraz szybki test przesiewowy anty-HCV można wykonać właśnie podczas badań wstępnych lub okresowych u lekarzy medycyny pracy. W Gdańsku takie badania można będzie też wykonać w WOMP-ie. Małgorzata Bartoszewska-Dogan, dyrektor WOMP-u mówiła, że ma pod swoją opieką 1,5 tys. firm, w których pracują nie tylko Polacy. Dużo jest też obcokrajowców, m.in. z Indii, Wenezueli czy Ukrainy. – To dodatkowe badanie, które może im uratować zdrowie i życie – dodała Bartoszewska-Dogan.

 

Jakie są objawy zakażenia HCV?

Do najczęstszych objawów zalicza się: osłabienie, nadmierną senność, depresję, bóle mięśni i stawów, stany podgorączkowe, utratę apetytu, nudności, wymioty, wzdęcia, utratę masy ciała, czy zażółcenie białkówek.

 

Kto jest szczególnie narażony?

Osoby, które mają powyżej 40 lat i były hospitalizowane. Szczególną grupą są pacjenci leczeni preparatami krwi (przetoczenie krwi, osocza, czynników krzepnięcia) przed 1993 rokiem – do tego roku krew nie była badana w kierunku HCV w stacjach krwiodawstwa.

W Polsce większość chorych uległa zakażeniu HCV (80 proc. wszystkich zarejestrowanych zakażeń) w jednostkach służby zdrowia (w trakcie zabiegów medycznych), gdzie doszło do zaniedbania procedur bezpieczeństwa. W dalszej kolejności do zakażenia HCV dochodzi podczas przyjmowania narkotyków, przy częstych zmianach partnerów seksualnych (szczególnie wśród homoseksualnych mężczyzn), a także w czasie nieprawidłowo wykonanych zabiegów kosmetycznych, tatuowania, kontaktu z krwią lub jej pochodnymi.

 

Jak można się zakazić HCV?

WZW typu C przenosi się przez kontakt z zakażoną krwią. Do zakażenia może dojść w trakcie nieprawidłowo wykonanych procedur: zastrzyków, pobrania krwi, zabiegu stomatologicznego, akupunktury, wykonywania tatuaży, stosowania narkotyków dożylnych i donosowych, przekłuwania uszu lub innych części ciała. Istnieje także ryzyko zakażenia przez kontakty seksualne, jeśli dojdzie do uszkodzenia naskórka lub błony śluzowej.

view szablon artykułu