Aktualności

Budowa przekopu przez Mierzeję Wiślaną może zacząć się w każdej chwili. Aktywiści są gotowi do blokady

Protest grupy z mieszkańcami 18 października. Fot. mat. prasowe Obóz dla Mierzei Wiślanej
Protest grupy z mieszkańcami 18 października. Fot. mat. prasowe Obóz dla Mierzei Wiślanej

Aktywiści inicjatywy Obóz dla Mierzei Wiślanej będą blokować budowę przekopu przez mierzeję. Wobec doniesień medialnych o możliwości wejścia maszyn budowlanych na teren wycinki leśnej, pojechali na miejsce i monitorują sytuację. – Zrobimy wszystko, co zgodne z prawem, aby pokojowymi środkami nie dopuścić do rozpoczęcia budowy – mówią.

 

Na początku października 2019 roku minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk podpisał umowę na budowę przekopu z polsko-belgijskim konsorcjum Besix / NDI. Kontrakt wart jest ponad 992 mln zł.

 

Obrona w imię natury

W piątek, 18 października 2019 roku aktywiści pojechali przed Urząd Gminy Sztutowo, by protestować. Miało sia tam odbyć oficjalne przekazanie terenu pod budowę inwestycji, do którego nie doszło, bo, jak informują w komunikacie prasowym aktywiści „przeniesiono je w ostatniej chwili w inne miejsce. Nie poinformowano o tym nawet dziennikarzy".

Ekolodzy protestują, bo obawiają się, że na teren planowanego przekopu wjedzie ciężki sprzęt budowalny firmy, która wygrała przetarg na budowę. Do aktywistów dołączyli mieszkańcy oraz grupa dziesięciu ekologów z Finlandii, którzy są zaangażowani w ochronę klimatu. – Staję w obronie przyrody, w imieniu natury, bo jestem miłośnikiem przyrody – mówi Przemysław Badziąg, członek grupy Obóz dla Mierzei Wiślanej. – Nie mogę zgodzić się na to, gdy widzę, że ktoś ją niszczy. Większość z nas tak myśli. Chcemy ochronić piękno mierzei, która jest miejscem praktycznie niezamieszkałym przez ludzi, unikatowym w skali świata. Tutaj możemy prawdziwie obcować z przyrodą i poznawać jej piękno. Są też poważne argumenty ekonomiczne i społeczne. Dlatego jesteśmy gotowi na protest racjonalny, na argumenty, na blokadę zgodną z prawem – tłumaczy Badziąg. Aktywiści nie chcą, by ich protest stał się elementem gry politycznej.

Inicjatywa Obóz dla Mierzei Wiślanej wspiera m.in. mieszkańców Krynicy Morskiej, którzy nie chcą zgodzić się na budowę kanału. Jest to pomoc prawna, wsparcie logistyczne w organizowaniu protestów, przy malowaniu bannerów. – Jesteśmy zaangażowani w protesty praktycznie od momentu, kiedy na mierzeję wjechały pierwsze harwestery – mówi Badziąg. – Przygotowujemy sprzeciwy, nagraliśmy film „Ministerstwo głupich kroków", wysłaliśmy listy protestacyjne, m.in. do wykonawcy. Cały czas też nagłaśniamy sprawę medialnie – wymienia.

 

Co się dzieje na Mierzei Wiślanej?

Umowa na budowę przekopu została podpisana 4 października 2019 roku. Zgodnie z nią 18 października 2019 roku na Mierzei Wiślanej mogły pojawić się maszyny budowalne. – Nie został rozstrzygnięty przetarg na rozminowanie terenu, więc na razie nikt nie może wejść na teren budowy – tłumaczy Przemysław Badziąg. – Jednak w każdej chwili sytuacja może się zmienić. Są to tylko doniesienia medialne. Nie wiemy oficjalnie, co w tej chwili się dzieje. Nie chcemy naruszać prawa, ale po prostu robić swoje. Czekamy na rozwój sytuacji – podkreśla aktywista.

Większość samorządów, naukowców, mieszkańców i organizacji ekologicznych negatywnie wypowiada się o przekopie. Według nich jest to inwestycja nieopłacalna, ryzykowna społecznie, która zniszczy unikatowe środowisko naturalne mierzei. Sprawą zainteresowała się także Komisja Europejska, która 10 lutego 2019 roku zaapelowała do polskiego rządu, aby ten wstrzymał się z rozpoczęciem prac. Komisja chce sprawdzić, czy decyzja środowiskowa budowy jest zgodna z przepisami UE. – Wątpliwości jest wiele, bo cała Mierzeja chroniona jest programem Natura 2000 – mówi Joanna Brzezińska, z Obozu dla Mierzei. – Nie ma żadnego argumentu, który przemawiałby za dewastowaniem tego terenu – podkreśla Brzezińska.

Z wykonaniem przekopu nie zgadza się także Samorząd Województwa Pomorskiego, który wielokrotnie wypowiadał się w tej sprawie, przedstawiając listę merytorycznych zastrzeżeń do przekopu.

Czytaj więcej:

Rząd nie słucha ani Komisji Europejskiej, ani samorządów

Przekop Mierzei Wiślanej. Marszałek Mieczysław Struk wzywa do merytorycznej dyskusji

Rząd nie słucha samorządowców

Kolejne zastrzeżenia dla przekopu Mierzei Wiślanej

Zarząd Województwa Pomorskiego ma kolejne zastrzeżenia do planów przekopu Mierzei Wiślanej

view szablon artykułu