W wydarzeniu online udział wzięło 150 osób, w tym m.in. przedstawiciele świata nauki, biznesu i administracji publicznej

 

Pomorskie stawia na energetykę wiatrową

Rozwój morskich farm wiatrowych to strategiczny kierunek rozwoju polskiej energetyki. Region pomorski może odegrać kluczową rolę w rozwoju morskiej energetyki wiatrowej, tym samym wziąć udział w zielonej rewolucji krajowej energetyki. Zapisy związane z inwestycjami w branże znajdują się m.in. w Strategii Województwa Pomorskiego

– Na rodzącą się branżę spoglądamy oczywiście przede wszystkim z perspektywy regionalnej – mówił podczas otwarcia spotkania online Leszek Bonna, wicemarszałek województwa pomorskiego. – Chodzi o to, by rozwój morskich farm wiatrowych odbywał się ze wsparciem i udziałem regionalnych i lokalnych podmiotów. Chcemy, żeby pomorskie podmioty uczestniczyły w łańcuchu dostaw i by w naszym regionie powstawały atrakcyjne miejsca pracy związane z tym sektorem. Skala planowanych inwestycji to wielka szansa na rozwój gospodarczy Pomorza, a co dla nas istotne: rozwój w innowacyjnym sektorze odnawialnych źródeł energii – podkreślił Bonna.

 

Jakie są plany?

Z uznaniem ministerstwa klimatu spotkała się inicjatywa powołania Pomorskiej Platformy Rozwoju Morskiej Energetyki Wiatrowej na Bałtyku. – Ta inicjatywa ma wymiar gospodarczy, ale także społeczno-polityczny – powiedział Ireneusz Zyska, pełnomocnik rządu ds. Odnawialnych Źródeł Energii, Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Minister zapowiedział, że do 2030 roku w rozwój polskiej energetyki wiatrowej na Bałtyku zostanie przeznaczonych 130 mld zł, a pierwszy polski offshore zacznie działać na przełomie lat 2024/2025. Plan zakłada, że polskie porty w Szczecinie, Świnoujściu, Władysławowie, Gdyni i Gdańsku powinny obsługiwać nie tylko polskie farmy wiatrowe, ale także te tworzone przez inne kraje.

 

Potrzebne prawo

Uczestnicy spotkania wskazali, że rozwój morskiej energetyki wiatrowej w Polsce jest uzależniony od obowiązującego prawa i ustaw, których brakuje. – Konieczne są przejrzyste przepisy prawa – mówił Leszek Bonna. – Dlatego chcielibyśmy zwrócić uwagę na potrzebę przyspieszenia prac legislacyjnych. Występujące obecnie opóźnienia źle rzutują na proces przygotowawczy, a także bardzo utrudniają budowanie relacji z międzynarodowymi inwestorami. Powinniśmy być gotowi i stworzyć warunki dla rozwoju rynku pracy oraz rozwoju przedsiębiorców w obszarze morskich farm wiatrowych, także w sferze legislacyjnej – zaznaczył Bonna.

Brak odpowiedniego prawa może doprowadzić do sytuacji, w której Polska zostanie pominięta w międzynarodowych inwestycjach i procesie budowy farm na Bałtyku. – Działania legislacyjne polskich władz są niezbędne – mówi Karolina Lipińska, wicedyrektor Departamentu Rozwoju Gospodarczego UMWP. – Dochodzą do nas sygnały, że w opinii wielu potencjalnych generalnych wykonawców realizacja tej inwestycji na Bałtyku może się odbyć bez lub przy bardzo mocno ograniczonym udziale polskich firm, wykorzystując transport morski z pominięciem polskich portów. Bez udziału polskich portów w wieloletnim procesie budowy farm wiatrowych na Bałtyku, stracimy realną szansą na rozwój wielu przedsiębiorstw krajowych – tłumaczy Lipińska.

Marszałek województwa pomorskiego został przez ministra zaproszony do współpracy w zakresie rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce. Leszek Bonna zdeklarował chęć pomocy w wielu obszarach związanych z branżą, w tym m.in. działaniach szkoleniowych dla przedsiębiorców, zaangażowaniu w tworzenie grup roboczych, działaniach rozwojowych oraz informacyjnych czy promocyjnych.

Kolejna konferencja dotycząca morskiej energetyki wiatrowej odbędzie się w przyszłym roku. Jej organizatorem będzie Pomorska Platforma Rozwoju Morskiej Energetyki Wiatrowej na Bałtyku.