AKTUALIZACJA z 28.08.2018 r.

W promocji poradnika, poza autorką Zuzanną Kołacz-Kordzińską i współpomysłodawczynią Małgorzatą Klawiter-Piwowarską, wzięli też udział lekarze, pielęgniarki, położne, młode mamy i panie w ciąży. – Po urodzeniu pierwszego dziecka zrodził się pomysł powstania poradnika. Chodziło o pozycję, która jest napisana rzetelnie, merytorycznie i zgodnie z aktualną wiedzą – tak początki prowadzące do napisania broszury wspominała jej autorka Zuzanna Kołacz-Kordzińska. – Jesteśmy bardzo daleko od naturalnych porodów czy naturalnego karmienia. Poza tym, wokół laktacji powstało zbyt wiele mitów i pytań. Pisząc poradnik chciałam, aby mamy nie zapomniały o wiedzy, jaką zdobyły w szpitalu. I wychodząc otrzymały coś, co im tę wiedzę ugruntuje. Badania mówią, że 97 proc. kobiet inicjuje karmienie piersią. Niestety, po sześciu miesiącach karmi już tylko kilka procent z nich – tłumaczyła Kołacz-Kordzińska.

Małgorzata Klawiter-Piwowarska opowiadała o idei wydawnictwa: „Na początku miałam problemy z karmieniem piersią. Dlatego też moim marzeniem było, aby mamy dostały broszurę, która daje im wsparcie od samego początku. Moja druga córka jest karmiona tylko i wyłącznie piersią i jest najlepszym dowodem na to, że naturalny pokarm jest po prostu najlepszy”.

Prof. dr hab. n. med. Barbara Kamińska, konsultant wojewódzka w dziedzinie pediatrii, tak mówiła o mleku: – Jest bardzo dobre i jedyne w swoim rodzaju. Zawiera wszystko to, co dziecko od pierwszych godzin życia powinno spożywać. Jest sterylne, wygodne i za darmo, a co ważne, nawiazuje się też więź między matką a dzieckiem – dodała prof. Kamińska.

Natomiast prof. dr hab. n. med. Krzysztof Preis, konsultant wojewódzki w dziedzinie położnictwa i ginekologii, rekomendując wydawnictwo, stwierdził, że „Poradnik lakatacyjny” to publikacja, która jest „merytoryczna i pomocna, bo odkłamuje wiele mitów dotyczących tego, co kobieta karmiąca może, a czego nie może jeść”.

Kolejne spotkania odbędą się według planu:

  • Szpital Morski im. PCK (Szpitale Pomorskie) – w środę, 12 września 2018 r., godz. 11.00-12.30 (budynek nr 5, sala konferencyjna)
  • Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Janusza Korczaka w Słupsku – w środę, 19 września 2018 r., godz. 11.00-13.00
  • Szpital im. św. Wojciecha w Gdańsku (Copernicus Podmiot Leczniczy) – we czwartek, 27 września 2018 r., godz. 11.00-13.00 (aula). Obowiązują zapisy do 14 września, jzolnowska@copernicus.gda.pl.

 

 

Poprzednio pisaliśmy:

Publikacja została wydana przez Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego w nakładzie 6 tys. egzemplarzy. Jej autorką jest mama dwóch córek Zuzanna Kołacz-Kordzińska, pedagog i doula, a także promotorka karmienia piersią. Współpomysłodawczynią była też Małgorzata Klawiter-Piwowarska, fanka karmienia piersią.

Wydanie było konsultowane z lekarzami, specjalistami z zakresu pediatrii, położnictwa i ginekologii, neonatologii oraz położną.

 

Najlepszy, bo naturalny pokarm

Karmienie piersią jest najbardziej optymalnym sposobem żywienia niemowląt i małych dzieci. W Polsce zaraz po urodzeniu 97 proc. kobiet inicjuje karmienie piersią. Niestety, odsetek dzieci karmionych mlekiem mamy spada gwałtownie z miesiąca na miesiąc, by osiągnąć zaledwie 4 proc. wyłącznego karmienia piersią w 6. miesiącu życia.

– Wydaje się, że jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest brak wsparcia zarówno specjalistów, jak i środowiska, które mogłoby pomóc młodej mamie w tym zakresie – ocenia Zuzanna Kołacz-Kordzińska, autorka publikacji. – Nasz miniporadnik powstał w wyniku współpracy matek, pasjonatek karmienia piersią, które – mając problemy z karmieniem piersią – postanowiły sprezentować innym mamom coś trwałego, co będzie stanowiło rzeczywiste wsparcie, przekaże im rzetelną, aktualną wiedzę, a tym samym przyczyni się zarówno do lepszego samopoczucia młodych matek, jak i polepszenia wskaźników karmienia piersią w Polsce. Tą publikacją chcemy powiedzieć mamom – nie jesteście same! Jesteśmy z wami i chcemy wam pomóc, jeśli tylko będziecie tego potrzebować, bo choć karmienie piersią jest naturalną czynnością, to jednak często i jej trzeba się nauczyć – wyjaśnia autorka.

 

W trosce o bezpieczeństwo maluchów

Poradnik laktacyjny napisany jest prostym i zrozumiałym językiem, bez skomplikowanej medycznej terminologii. –  Jest on ilustrowany, pokazuje pozycje, jakie powinna przyjąć mama, aby jak najbardziej komfortowo karmić piersią. Dedykowany jest rodzicom i przyszłym rodzicom – wyjaśnia Maciej Laszkiewicz, zastępca dyrektora Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. – To kolejne działanie, jakie podejmuje samorząd wojewódzki w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo pacjentów naszych szpitali, szczególnie tych najbardziej bezbronnych, bo najmłodszych. Chcemy podkreślić, jak ważne jest karmienie naturalne, które powinno przebiegać bezproblemowo i tak długo, jak to możliwe – tłumaczy Laszkiewicz.

Folder podzielony jest na kilka części. Zawiera wiele istotnych kwestii, które mamy powinny wiedzieć. Niektóre z nich są oczywiste, a inne burzą powtarzane od lat mity i stereotypy. Czasem niektóre z pań boją się lub wstydzą zadać, ich zdaniem, niemądre lub krępujące pytania na niewygodne tematy. Takich nie ma. Zawsze warto pytać. Nie wolno się bać. Jednak w przypadku jakichkolwiek problemów lub wątpliwości książka nie zastąpi rozmowy z doświadczonymi mamami, lekarzami, położnymi czy doradcami laktacyjnym.

 

Dlaczego warto karmić piersią?

Mleko mamy jest najlepszym, najbardziej optymalnym pożywieniem dla dziecka. Zawiera wszystkie potrzebne maluchowi składniki, by rosnąć, rozwijać się i być zdrowym. Dziecko powinno być karmione tak często, jak tego zapragnie. Uważa się, że powinno jeść 8-12 razy na dobę, w tym przynajmniej dwa razy w nocy. Niektóre maluchy są najedzone po kilku, a inne po kilkudziesięciu minutach. Co ważne, po porodzie następuje spadek wagi noworodka, nie należy się tym przejmować. Rodzice często zastanawiają się, ile powinno zjeść ich dziecko, aby było najedzone. Najbardziej obiektywnym wskaźnikiem skutecznego karmienia są przyrosty wagowe. Specjaliści zalecają, aby bez wskazań lekarskich nie dokarmiać dziecka, ponieważ każde podanie butelki może prowadzić do zaburzenia prawidłowego wzorca chwytania piersi. Karmienie piersią zaspokaja nie tylko głód, ale również potrzebę bliskości, bezpieczeństwa, przywiązania.

Jeśli zdrowie mamy na to pozwala, to powinna karmić malucha jak najdłużej. Minimum to sześć miesięcy, ale zaleca się karmienie do drugiego roku życia, a nawet dłużej.

 

Skąd się bierze pokarm?

Laktacja (proces tworzenia w piersiach mleka) zaczyna się między 16 a 22 tygodniem ciąży. Dlatego nawet jeśli kobieta miała cesarskie cięcie, będzie miała pokarm. Mleko pojawi się w naturalny sposób dzięki przemianom hormonalnym, m.in. dzięki wydaleniu łożyska czy poprzez stymulowa­nie przez ssanie dziecka. Najpierw jest go mniej, z czasem coraz więcej, bywa, że zdecydowanie więcej niż maluch może pochłonąć, to tzw. nawał. Jest on zjawiskiem fizjologicznym i zupełnie naturalnym. Występuje między drugą a szóstą dobą po porodzie. Jest spowodowany tym, że organizm kobiety nie wie, ile mleka potrzebuje dziecko, zatem produkuje więcej pokarmu tak, aby go nie zabrakło. Wtedy też mleko zmienia się z żółtej siary na białe i bardziej wodniste, tzw. mleko właściwe. Piersi pęcznieją, wypełniają się, bywa, że skóra robi się napięta. Mama może odczuwać dyskomfort i bolesność piersi, które mijają po wyssaniu mleka przez malucha. Laktacja przystosowuje się do możliwości dziecka w okresie do około sześciu tygodni po porodzie.

 

Jaka pozycja jest najlepsza do karmienia?

Ważne jest też dobranie odpowiedniej pozycji, wygodnej dla matki i dziecka. Zaraz po porodzie może pojawić się fizjologiczna bolesność piersi, która będzie trwała przez ok. 30 sekund na początku karmienia (zaraz po przystawieniu malucha). Ten dyskomfort powinien mijać w trakcie karmienia, może pojawiać się między karmieniami i powinien całkowicie ustąpić po ok. dwóch tygodniach od urodzenia dziecka. Dlatego też w przypadku jakiegokolwiek problemu, np. bólu, rany, krwawienia z piersi należy niezwłocznie skontaktować się ze specjalistą, tzn. położną lub doradcą laktacyjnym. Co ważne, dolegliwości mogą być spowodowane przez niewłaściwą technikę przystawiania dziecka do piersi oraz samego karmienia. Należy dobrać taką pozycję, aby karmienie stało się przyjemnością lub ewentualnie czynnością neutralną.

 

Spod pachy

Inaczej nazwana jest pozycją futbolową.  Polega na tym, że maluch jest przytulony swoim brzuszkiem do boku mamy. Jego nóżki znajdują się pod pachą, a dłoń mamy podtrzymuje główkę. Pozycja ta przydatna jest zwłaszcza po cięciu cesarskim, przy dużych piersiach, z trudno chwytnymi brodawkami, także u wcześniaków i dzieci słabo ssących.

 

Problemy na drodze mlecznej

Każda kobieta podczas karmienia może mieć pewne kłopoty. Chodzi m.in. o zastój, zapalenie, zatkany kanalik. Przyczynami tych dolegliwości mogą być np. nieprawidłowe przystawianie malucha do piersi, nieregularne ich opróżnianie, nieprawidłowa technika ssania. Mimo tych dolegliwości, nie należy rezygnować z oferowania naturalnego pokarmu swojemu dziecku. Nawet w przypadku np. przeziębienia, mleko matki wytwarza przeciwciała, które pomogą maluchowi nie zarazić się chorobą, a lekarz powinien dobrać leki tak, by mogła ich używać kobieta karmiąca. Co istotne, również przyjmowanie antybiotyku nie jest przeciwskazaniem do karmienia piersią.

 

Sushi czy fast food, czyli co może jeść karmiąca mama?

Kobieta w trakcie ciąży i po urodzeniu ma odżywiać się zdrowo. Powinna jeść produkty pełnowartościowe, ale także jeść ze smakiem, żeby miała siły, energię i chęci do karmienia piersią. Należy szczególnie dbać o dostarczanie w żywności odpo­wiedniej ilości żelaza, wapnia, witaminy D, jodu oraz kwasów tłuszczowych DHA. W przypadku kobiet na diecie wegetariańskiej, ważne jest przyjmowanie witamin B12 i D, żelaza, wapnia, białka, długołańcuchowych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych i ewentualnie je suplementować. Mama może też jeść sushi, tatar, a nawet sery pleśniowe, gdyż ewentualne zarażenie toksoplazmozą lub listeriozą nie zagrożą zdrowiu dziecka.

Nie można zapomnieć o nawadnianiu organizmu, dwa litry płynów to minimum. Kobieta nie musi rezygnować z kawy, jeśli ją lubi. Warto tylko ją ograniczyć do 300 mg dziennie. Wystąpienie kolki u malucha nie oznacza, że mama powinna przerwać karmienie piersią czy też przejść na dietę bezmleczną lub bezlaktozową. Natomiast zaleca się wyeliminowanie żyw­ności wysokoprzetworzonej, dań typu fast food, chipsów, margaryny oraz gotowych wyrobów cukierniczych. Powinno się zrezygnować ze sztucznych barwników, konserwantów, tłuszczów trans, nasyconych kwasów tłuszczowych, zbyt dużej ilość cukru i soli oraz przeciwutleniaczy.

 

Gdzie można go otrzymać?

Promocja poradnika odbędzie się w Szpitalu im. Mikołaja Kopernika (sale wykładowe na oddziale pediatrycznym – 28 sierpnia 2018 r., godz. 10.00-12.00.

Poradnik będzie dostępny w szkołach rodzenia, na oddziałach położniczo-ginekologicznych w Szpitalu św. Wojciecha w Gdańsku i  Szpitalu im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku (wchodzą w skład spółki Copernicus), Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni  i Szpitalu Specjalistycznym im. F. Ceynowy w Wejherowie (wchodzi w skład spółki Szpitale Pomorskie), Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku i Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie.

Planowane są kolejne spotkania w Szpitalach Pomorskich (Szpital Morski im. PCK w Gdyni, Szpital Specjalistyczny im. F. Ceynowy w Wejherowie), Copernicusie PL (Szpital im. św. Wojciecha w Gdańsku),  Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie oraz Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Korczaka  w Słupsku.

Poradnik laktacyjny do pobrania PDF

Zobacz: Wywiad z położną dotyczący karmienia piersią

 

Fot. Dorota Kulka