Aktualności

Pół miliona złotych dla pomorskich jednostek ochotniczej straży pożarnej. Kupią za to nowe wozy

Marszałkowie Ryszard Świlski i Mieczysław Struk, wójt gminy Ostaszewo Michał Chrząszcz i skarbnik Grażyna Gałka. Fot. Sławomir Lewandowski
Marszałkowie Ryszard Świlski i Mieczysław Struk, wójt gminy Ostaszewo Michał Chrząszcz i skarbnik Grażyna Gałka. Fot. Sławomir Lewandowski

Osiem jednostek ochotniczej straży pożarnej otrzyma pół miliona złotych z budżetu województwa pomorskiego. Środki te zostaną przeznaczone na zakup nowych samochodów ratowniczo-gaśniczych.

 

Marszałkowie Mieczysław Struk i Ryszard Świlski podpisali 17 sierpnia 2017 r. z przedstawicielami gmin umowy na zakup sprzętu.

– Serdecznie dziękuję strażakom zaangażowanym w pomoc poszkodowanym – powiedział marszałek Mieczysław Struk. – Strażacy ochotnicy są bohaterami pierwszych dni walki ze skutkami nawałnicy, jaka przeszła w powiecie chojnickim. Dzisiejsza uroczystość wpisuje się w dramat, z którym jako pierwsze zmagały się jednostki ochotniczej straży pożarnej. To właśnie oni pomagali w momencie, kiedy wsparcie ze strony służb predestynowanych do udzielenia pomocy przyszło bardzo późno – kontynuował marszałek. 

 

Do kogo trafią nowe wozy?

Nowe samochody ratowniczo-gaśnicze kupią jednostki ochotniczej straży pożarnej w: Nowej Kościelnicy (gmina Ostaszewo), Nowym Dworze Gdańskim, Starogardzie Gdańskim, Brodnicy Górnej (gmina Kartuzy), Leźnie (gmina Żukowo), Pomieczynie (gmina Przodkowo), Sadlinkach i Biesowicach (gmina Kępice).

Od 2009 r. przebiega sukcesywna wymiana przestarzałych techniczno-technologicznie samochodów ratowniczo-gaśniczych na samochody wysokiej sprawności technicznej i szybkiej mobilności. Koszt jednego samochodu ratowniczo-gaśniczego średniego to cena ok. 400-500 tys. zł, a ciężkiego 650-750 tys. zł.

Pomorski samorząd, w latach 2009-2017, na zakup średnich i ciężkich pojazdów ratowniczo-gaśniczych przekazał jednostkom OSP 3,5 mln zł.

 

Jak działa OSP?

Jednostki ochotniczej straży pożarnej funkcjonują w ramach Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Są bardzo sprawne pod względem dyspozycyjno-operacyjnym. Uczestniczą w interwencjach lokalnych i o charakterze ponadlokalnym. Jednostki OSP są pierwszymi służbami ratowniczymi na miejscu zdarzenia, gdzie wystąpiło zagrożenie z zakresu bezpieczeństwa publicznego. Najlepszym przykładem jest zaangażowanie OSP w pomoc w usuwaniu szkód, jakie wywołała w czterech pomorskich powiatach nawałnica, która miała miejsce w powiecie chojnickim 11 sierpnia. To właśnie strażacy ochotnicy jako pierwsi pospieszyli z pomocą.

– Jesteśmy świadkami, jak ważna jest pomoc niesiona przez strażaków ochotników – podkreślił burmistrz Kartuz Mieczysław Grzegorz Gołuński.

– Wiem, że wójtowie i burmistrzowie również angażują się w pomoc poszkodowanym za co im serdecznie dziękuję. Nigdy samorządowcy nie odmawiali wsparcia tym, którzy go potrzebowali. Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego podjął się roli koordynatora. Jest bardzo dużo zgłoszeń w zakresie agregatów prądotwórczych, nawet z województwa mazowieckiego otrzymamy plandeki do zakrywania dachów. Dostajemy też żywność – dodał Mieczysław Struk.  

view szablon artykułu