Aktualności

Pierwszy potwierdzony przypadek koronawirusa. Pacjent przebywa w szpitalu w Zielonej Górze

Koronawirus
Fot. Pixabay. com

Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku nie otrzymała informacji o podejrzeniu zakażenia koronawirusem. U wszystkich osób, które były konsultowane w Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku i Uniwersyteckim Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej, wynik testów był negatywny. Pacjenci cierpieli na inne, niezwiązane z koronawirusem, schorzenia. Na Pomorzu nadzorem sanitarnym objęte są 682 osoby, w tym 5 obywateli Chin.

 

Minister zdrowia Łukasz Szumowski 4 marca 2020 r. poinformował podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej o pierwszym pacjencie, u którego wykryto wirusa nCoV-19. Chory jest hospitalizowany w szpitalu w Zielonej Górze i czuje się dobrze. Wcześniej mężczyzna był w Niemczech. Wszystkie osoby, które miały kontakt z mężczyzną objęto kwarantanną domową.

Do 3 marca w Polsce nie potwierdzono żadnego przypadku zarażenia wirusem nCoV-19. Już 26 lutego uruchomiono specjalną infolinię Narodowego Fundusza Zdrowia. Pod bezpłatnym numerem telefonu 800 190 590 czynnym całą dobę, siedem dni w tygodniu, można uzyskać informacje o koronawirusie.

 

Specjaliści o koronawirusie

– Nie jest to ani pierwsze, ani ostatnie spotkanie z trudnymi wirusami – mówi dr hab. Tomasz Smiatacz, specjalista chorób zakaźnych i kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych GUMed. – Z całą pewnością nie jest to jeden z najniebezpieczniejszych patogenów, takich jak np. wirusy gorączek krwotocznych czy Eboli. Wstępnie oceniana na około 2 proc. śmiertelność w przebiegu choroby jest najprawdopobniej niższa, co sugerują wyniki pojedynczych analiz. Historia uczy także, że początkowo groźne choroby zakaźne, w miarę rozpowszechnienia się w populacji i upływu czasu, łagodnieją – wyjasnia dr hab. Tomasz Smiatacz.

–  Minister zdrowia potwierdził pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem w Polsce. Na pewno będą kolejne zachorowania. Jednak nie wpadajmy w panikę, dostosowujmy się do zaleceń, przestrzegajmy higieny – mówi dyrektor Departamentu Zdrowia UMWP Tadeusz Jędrzejczyk. – Chodzi zwłaszcza o mycie rąk lub odkażanie ich preparatami na bazie alkoholu (ok. 70 proc.), niedotykanie twarzy, kichanie i kaszlenie w chusteczki lub zgięty łokieć. Warto też dezynfekować powierzchnie kuchenne, biurka i telefony. Przypominam też, że stres obniża odporność. Dlatego też namawiam wszystkich do stosowania zbilansowanej diety, aktywności fizycznej, a także niepalenia i unikania miejsc, w których przebywa dużo ludzi. To minimum, które każdy z nas może zrobić, aby zmniejszyć ryzyko zarażenia. Co ważne, zagrożone zachorowaniem są nie tylko osoby, które przebywały w krajach, gdzie zdiagnozowano największą liczbę przypadków koronawirusa, ale też takie, które nigdzie nie wyjeżdżały, a miały z nimi kontakt. W początkowej fazie choroba nie daje wyraźnych objawów. Na świecie są przepadki osób, które zarażały, pomimo że same nie zachorowały. Według szacunków u ok. 80 proc. choroba ma łagodny przebieg. Troską należy objąć osoby przewlekle chorzy (np. schorzenia układu krążenia, oddechowego pacjentów nowotworowych), starszych i samotnych. Zaleca się ograniczenie kontaktów przez te osoby, włącznie z niewychodzeniem z domów. Wszystkie kluczowe decyzje związane z koronawirusem  podejmuje Ministerstwo Zdrowia w porozumieniu z Głównym Inspektorem Sanitarnym. Na terenie naszego regionu za koordynacje działań odpowiada wojewoda pomorski. Chodzi też o zapewnienie odpowiednich zasobów kadrowych oraz niezbędnych sprzętów i wyposażenia medycznego, jak i niemedycznego – dodaje Jędrzejczyk.

 

Sytuacja na świecie

Na świecie zarażonych koronawirusem jest ponad 93 tys. osób. Zmarło prawie 3,2 tys. chorych. Wyleczono jest ponad 50 tys. osób. Przypadki zarażenia są już w prawie 70 krajach. Najwięcej w Chinach, Korei Południowej, Iranie i Włoszech. Zakażeni nowym wirusem są też m.in. w USA, Japonii, Tajlandii, Singapurze, Tajwanie, Wietnamie, Francji, Niemczech, Rosji i Belgii. Ostatnio potwierdzono też przypadki zarażenia m.in. na Ukrainie.

 

A w Polsce?

Jak mówił minister zdrowia Łukasz Szumowski: „Obecnie 68 osób jest hospitalizowanych i 500 poddanych kwarantannie. –Te liczby zmieniają się dynamicznie, bo podejrzeń mamy sporo" (stan na 4 marca, godz. 8.30). Dodał też, że w Polsce przebadano 584 próbek i jedna miała pozytywny wynik. Minister Szumowski dodał, że w Polsce jest 79 oddziałów zakaźnych, trzy oddziały podległe Ministerstwu Obrony Narodowej. – Śledzimy sytuację. Są przygotowane scenariusze na wszystkie ewentualności. Mamy blisko trzy tysiące łóżek zakaźnych – kontynuował Szumowski. 

W Polsce badania molekularne w kierunku koronawirusa wykonywane są we wszystkich wyznaczonych miejscach. To dwa laboratoria w Warszawie (Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny oraz Wojewódzki Szpital Zakaźny), po jednym w Gdańsku, Olsztynie, Wrocławiu, Rzeszowie, Poznaniu, Katowicach i Kielcach. Jutro, tj 5 marca próbki zaczną badać kolejne trzy stacje sanitarno-epidemiologiczne (w Lublinie, Łodzi i Poznaniu). W przyszłym tygodniu będzie pracowało też kolejne laboratorium w Warszawie. Pierwsze badania wykonano m.in. w gdańskim sanepidzie 3 marca. Wyniki dwóch próbek były negatywne. Kolejna próbka jest badana, a wynik będzie znany 4 marca po południu.

 

Czy Pomorze jest przygotowane na koronawirusa?

W środę, 4 marca od godz.13.00 przy Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy przy ul. Smoluchowskiego 18 w Gdańsku i Uniwersyteckim Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej przy ul. Powstania Styczniowego 9B w Gdyni zostaną przeprowadzone ćwiczenia. Chodzi o sprawdzenie procedur na wypadek konieczności uruchomienia dodatkowych miejsc do badania osób podejrzanych o zakażenie koronawirusem. To działania prewencyjne, których celem jest potwierdzenie gotowości służb na każdy możliwy scenariusz. Przy obu szpitalach zostaną ustawione specjalistyczne namioty Państwowej Straży Pożarnej, które mają pełnić rolę polowych izb przyjęć pacjentów.

Jak mówiła rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku Anna Obuchowska „WSSE jest przygotowana na wypadek wystąpienia SARS-CoV-2". – Wprowadziliśmy 24-godzinny dyżur, wydłużyliśmy pracę sekretariatu do godziny 19.00. Wykonujemy testy w kierunku koronawirusa. Prowadzony jest nadzór epidemiologiczny nad osobami powracającymi z rejonów objętych występowaniem wirusa. Codzienne odbywają się audiokonferencje z Państwowymi Powiatowymi Inspektorami Sanitarnymi z naszego województwa. Na naszej stronie internetowej na bieżąco udostępniamy wszelkie możliwe komunikaty i informacje związane z koroanawirusem – dodała Obuchowska.

– Badanie to jest wymaz z drzewa oskrzelowego. Test nie wykrywa innych infekcji. Na wynik czeka się 4 godziny. Wiadomo, że trzeba przeznaczyć też czas na interpretację wyniku – tłumaczył na antenie Radia Gdańsk Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny Tomasz Augustyniak.

Ponadto, na Pomorzu opracowano wojewódzki plan postępowania na wypadek wystąpienia epidemii. – Został on modyfikowany i uaktualniony w 2019 roku. Procedura postępowania, w zależności od zagrożenia, obejmuje nadzór epidemiologiczny, hospitalizację z izolacją i kwarantannę – wyjaśnia  Augustyniak.

Do podstawowych zadań Państwowej Inspekcji Sanitarnej należy monitorowanie sytuacji epidemiologicznej. Ponadto, osoby, powracające z rejonów, w których wystąpiło najwięcej zachorowań, a nie wymagają kwarantanny czy hospitalizacji, są obejmowane nadzorem epidemiologicznym. – Oznacza to m.in. codzienny kontakt z pracownikami Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Wszyscy podróżni otrzymują ulotki informacyjne dotyczące zasad postępowania, opracowane w Głównym Inspektoracie Sanitarnym. Na Pomorzu nadzorem sanitarnym objęte są 682 osoby, w tym 5 obywateli Chin (stan na 4 marca, godz. 12.00) – wyjaśnia Anna Obuchowska. 

– Jesteśmy w stałym kontakcie z podległymi nam szpitalami. Każda z tych placówek jest przygotowana do izolacji pacjentów, którzy trafią tam z podejrzeniem choroby – mówi członkini Zarządu Województwa Pomorskiego Agnieszka Kapała-Sokalska. 

Co to za wirus i jak się rozprzestrzenia?

SARS-CoV-2 należy do koronawirusów. Pierwsze przypadki zdiagnozowano w grudniu 2019 r. w chińskiej prowincji Wuhan. Wirus jest przenoszony pomiędzy ludźmi głównie drogą kropelkową. Podstawowymi objawami choroby są: gorączka, kaszel, duszności, trudności w oddychaniu. W poważniejszych przypadkach może rozwinąć się w ciężkie zapalenie płuc. Wirus przenosi się z człowieka chorego na człowieka zdrowego drogą kropelkową (podczas kichania i kaszlu). Okres wylęgania (czyli czas od zakażenia w czasie kontaktu chorym do pojawienia się objawów) wynosi od 2 do 14 dni. Ponadto, wirus przenosi się pośrednio poprzez skażone wydzieliną oddechową (podczas kichania czy kaszlu) przedmioty i powierzchnie. Wirus nie ma zdolności przetrwania poza organizmem człowieka. Jednak zanim ulegnie dezaktywacji, może upłynąć nawet kilkanaście godzin, w czasie których może być zakaźny.

 

Czy jest groźny?

Według wstępnych ustaleń śmiertelność wynosi ok. 2-3 proc., czyli jest mniejsza niż w przypadku zakażeń wywołanych przez wirusa SARS, który był przyczyną epidemii w Chinach w latach 2002-2004. Do zgonów dochodzi zwłaszcza u osób starszych, z obniżoną odpornością, obarczonych chorobami przewlekłymi (np. cukrzycą, nadciśnieniem, chorobami układu oddechowego). Ciężki przebieg choroby obserwowany jest u ok. 15-20 proc. zakażonych.

 

Co zrobić w przypadku podejrzenia choroby?

W przypadku podejrzenia zachorowania należy zgłosić się do szpitala zakaźnego. W województwie pomorskim to Pomorskie Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku przy ul. Smoluchowskiego 18. Należy unikać kontaktu z innymi osobami. Podczas kaszlu należy zakrywać usta i nos chusteczką jednorazową. W przypadku szczególnie nasilonych objawów należy wezwać pogotowie ratunkowe pod nr tel. 999 lub 112.

 

Jak zabezpieczyć się przed zachorowaniem?

Należy stosować  metody wykorzystywane w zapobieganiu chorobom przenoszonym drogą kropelkową, np. grypie sezonowej. Chodzi o to, aby często myć ręce wodą z mydłem przynajmniej przez 20 sekund i/lub stosować dostępne środki lub żele do dezynfekcji na bazie alkoholu. Podczas kaszlu i kichania należy zakrywać usta i nos chusteczką (ewentualnie zgiętym łokciem), po czym natychmiast wyrzucić chusteczkę do zamkniętego kosza i umyć ręce używając mydła i wody lub płynów/żeli na bazie alkoholu. Unikać dotykania oczu, nosa i ust. Zachować bezpieczną (przynamniej 1-metrową) odległość pomiędzy sobą a innymi ludźmi, zwłaszcza tymi, którzy kaszlą, kichają i gorączkują.

 

Czy wskazane jest używanie maseczek?

Nie zaleca się używania masek na twarz przez osoby zdrowe. Natomiast uzasadnione jest stosowanie ich przez osoby z objawami górnych dróg oddechowych w celu zmniejszenia ryzyka przeniesienia zakażenia na osoby w otoczeniu chorego.

Noszenie maseczki zasłaniającej usta i nos pomaga w zapobieganiu transmisji niektórych chorób układu oddechowego. Jednak stosowanie samej maseczki nie gwarantuje powstrzymania infekcji i powinno być połączone ze stosowaniem innych środków zapobiegawczych, w tym higieną rąk i zasadami ochrony podczas kaszlu czy kichania (patrz wyżej) oraz unikaniem bliskiego kontaktu z innymi ludźmi. Światowa Organizacja Zdrowia doradza racjonalne stosowanie maseczek.

 

Czy należy powstrzymać się z podróżą za granicę?

Niezalecana jest podróż do Chin oraz Korei Południowej, Włoch (w szczególności do regionów: Lombardia, Wenecja Euganejska, Piemont, Emilia Romania), Iranu, Japonii, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru i Tajwanu. Z uwagi na dynamicznie zmieniającą się sytuację lista krajów, do których podróż nie jest wskazana, może ulec zmianie.

W przypadku, gdy podróż jest konieczna, należy unikać kontaktu z osobami chorymi, nie odwiedzać bazarów oraz targów, unikać kontaktu ze zwierzętami oraz ich wydalinami, często myć ręce wodą z mydłem lub stosować środki dezynfekcyjne na bazie alkoholu (zwłaszcza po skorzystaniu z toalety, przed jedzeniem, po kontakcie ze zwierzętami).

 

Czy przesyłki i paczki z Chin są bezpieczne?

Główną drogą transmisji zakażenia jest droga kropelkowa po kontakcie z osobą chorą. Nie ma doniesień na temat przenoszenia zakażeń poprzez kontakt z paczkami (w tym żywnościowymi) otrzymywanymi z Chin.

 

Oddziały na Pomorzu, które udzielają świadczeń zdrowotnych z zakresu chorób zakaźnych:

  • Pomorskie Centrum Chorób Zakaźnych (Szpitale Pomorskie) – ul. Smoluchowskiego 18, Gdańsk
  • Uniwersytecki Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej (Uniwersyteckie Centrum Kliniczne) – ul. Powstania Styczniowego B, Gdynia

 

Zobacz: 

Na Pomorzu rośnie liczba osób objętych nadzorem sanitarnym w związku z koronawirusem. Na szczęście nikt nie zachorował

Koronawirus jest coraz bliżej Polski. Pierwszy przypadek odnotowano w Niemczech

Główny Inspektor Sanitarny 

 

Schemat w przypadku choroby

Mycie rąk _schemat

view szablon artykułu