Aktualności

Wnoszą ciepło, serdeczność i uśmiech. Święto wolontariuszy w wejherowskim szpitalu

Wolontariusze Fundacji Dr Clown z podopiecznymi w szpitalu
Fot. mat. prasowe Fundacji Dr Clown

Bezinteresownie i bezpłatnie pomagają najmłodszym i dorosłym. To dzięki nim, choć na chwilę pacjenci zapominają o bólu i chorobie. Współorganizują i uczestniczą w ciekawych zajęciach i akcjach charytatywnych. Wolontariusze.

 

Doceniając ich trud i zaangażowanie, we wtorek, 19 grudnia 2017 r. o godz. 13 w Sali Konferencyjnej Szpitala Specjalistycznego w Wejherowie odbędzie się uroczystość z okazji Dnia Wolontariusza. Podczas spotkania będzie można też posłuchać koncertu świątecznego w wykonaniu wolontariuszy.

 

Kim są wolontariusze?

Wolontariusze to osoby w różnym wieku, zarówno młodzież, jak i emeryci. To ludzie otwarci i empatyczni, którzy niosą bezinteresowną pomoc pacjentom. Wykonują prace na różnych oddziałach szpitalnych, w ciężkich dla pacjenta chwilach wnoszą ciepło, serdeczność i uśmiech.

 

 

Jak pracują?

W szpitalu w Wejherowie wolontariat ma trzy formy. Indywidualny polega na spędzaniu czasu z pacjentem – czytają książki i gazety, rozmawiają i robią drobne zakupy. Opiekuńczy to asystowanie w czynnościach samoobsługowych, pomoc w zmianie pościeli, ścieleniu łóżek i podczas posiłków, wykonywanie prac wspomagających codzienne funkcjonowanie oddziału. Akcyjny polega na udziale w jednorazowych lub cyklicznych akcjach. W jego ramach organizowane są m.in. mikołajki w szpitalu, spotkania z bajką – przedstawienia dla najmłodszych, kolędowanie na oddziałach, radosny Dzień Dziecka, od nowożeńców dla małych pacjentów, dzieci – seniorom, Światowy Dzień Chorego, pluszaki dla małych pacjentów Zakładu Diagnostyki Obrazowej. Wolontariusze organizują też koncerty dla pacjentów szpitala czy ogólnopolski konkurs plastyczny dla uczniów szkół przyszpitalnych.

 

 

Wolontariusze w Wejherowie

W Szpitalu Specjalistycznym  w Wejherowie na co dzień pomaga 35 wolontariuszy, a w akcje charytatywne angażuje się rocznie około 150 osób. – Wolę dawać niż brać – mówi Urszula Czacharowska, koordynator wolontariatu w wejherowskim szpitalu. – Czuję się spełniona, gdy pomagam drugiemu człowiekowi. Ktokolwiek zwróci się do mnie o pomoc, to zawsze staram się, w miarę moich możliwości, udzielić wsparcia. Pomaganie innym w naturalny sposób dostarcza mi impulsu, daje dużo siły oraz pozytywnie nakręca do kolejnych pomysłów, które realizuję. Zasada jest prosta, robiąc coś na rzecz innych, czuję się spełniona. Wolontariat daje mi możliwość wykazania się w wielu dziedzinach, a przez to do odczuwania ogromnego zadowolenia z własnych czynów. Zauważyłam, że każdy poświęcony drugiemu czas dawał piękne owoce w moim życiu – dodaje Czacharowska.

 

view szablon artykułu