Aktualności

W tę niedzielę śpimy dłużej. Czy to ostatnia zmiana czasu?

Fot. Yaniv Knobel / unsplash.com
Fot. Yaniv Knobel / unsplash.com

W nocy z soboty na niedzielę 26-27 października zmieniamy czas letni na zimowy. Cofamy wskazówki zegarków z godz. 3.00 na 2.00, a więc śpimy godzinę dłużej. To jedna z ostatnich zmian czasu – Parlament Europejski uchwalił dyrektywę, na mocy której od 2021 roku przestaniemy przestawiać zegarki.

 

Skąd ta zmiana?

Historia zmiany czasu

Pomysł na zmianę czasu z letniego na zimowy miał zapewnić lepsze wykorzystanie światła dziennego i oszczędność energii elektrycznej. Jako pierwsi czas zaczęli przestawiać Niemcy w czasie I wojny światowej w Rzeszy, Austro-Węgrzech oraz w okupowanej Polsce i na Bałkanach. Następni byli Brytyjczycy oraz Amerykanie. Polska na terenie całego kraju czas zmieniła po raz pierwszy w 1919 roku, a na stałe po zakończeniu wojny. Zmiana czasu obowiązuje w około 70 państwach na świecie, w tym w praktycznie całej Europie poza Islandią, Rosją i Białorusią.

 

Zmian nie będzie od 2021

W 2018 roku Unia Europejska przeprowadziła internetową ankietę wśród wszystkich mieszkańców wspólnoty. W badaniach wzięło udział 4,6 mln osób i aż 84 proc. z nich było przeciwnych zmianie czasu. Europejczycy zauważali, że zmiana czasu źle wpływa na zdrowie, powoduje wypadki drogowe oraz większe zużycie prądu.

W związku z tym Parlament Europejski w marcu 2019 roku podjął dyrektywę, na mocy której od 2021 roku w całej unii nie będziemy przestawiać zegarków. Do tego czasu państwa członkowskie powinny zdecydować, czy chcą wybrać czas letni, czy czas zimowy. Każdy z krajów zrobi to indywidualnie, choć przewodniczący wspólnoty nie ukrywają, że najlepiej byłoby przyjąć jeden czas dla wszystkich krajów UE.

view szablon artykułu