Aktualności

W szpitalu na Srebrzysku cały czas trwa kontrola. Sprawdzane są m.in. procedury

Wojewódzki Szpital Psychiatryczny im. prof. T. Bilikiewicza w Gdańsku
Wojewódzki Szpital Psychiatryczny im. prof. T. Bilikiewicza w Gdańsku. Fot. źródło: Facebook

W Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym im. prof. Tadeusza Bilikiewicza w Gdańsku nadal trwa postępowanie wyjaśniające prowadzone przez Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego. Z dyrekcją szpitala i z lekarzami dwukrotnie spotkała się też członek Zarządu Województwa Pomorskiego Agnieszka Kapała-Sokalska.

 

Gdański szpital psychiatryczny jest praktycznie jedyną placówką w Trójmieście, która przyjmuje pacjentów w stanach ostrych. Placówka ta (tak jak i inne szpitale psychiatryczne w Polsce) boryka się jednak cały czas z problemem braku kadry i zbyt niskim finansowaniem. Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego wielokrotnie alarmował o tym szefostwo Narodowego Funduszu Zdrowia.

 

Trwa postępowanie wyjaśniające

W szpitalu trwa postępowanie wyjaśniające dotyczące zachowania procedur. – Jeżeli okaże się, że doszło do ich naruszenia, wobec osób za to odpowiedzialnych, wyciągnięte zostaną konsekwencje – mówi Michał Piotrowski, rzecznik urzędu. Prowadzona jest też szczegółowa kontrola szpitala przez pracowników Urzędu Marszałkowskiego. Chodzi o zdarzenie, które miało miejsce w nocy z 5 na 6 czerwca 2019 r., kiedy to miało dojść do gwałtu na 15-letniej pacjentce. Podejrzanym jest 25-letni pacjent tego szpitala, który został zatrzymany i usłyszał zarzuty.

 

Placówka jest przepełniona

Na oddziałach szpitala psychiatrycznego przebywa 349 pacjentów, wśród których dwie osoby niepełnoletnie są na Oddziałach Ogólnopsychiatrycznych. Na Oddziale Dziennym hospitalizowanych jest 29 osób. Na Oddziale Dziecięco-Młodzieżowym (przystosowanym na 35 łóżek) przebywa 41 osób. Codziennie do placówki zgłasza się średnio kilkunastu chorych, w tym osoby w stanach ostrych. Średnio w kilku przypadkach są to osoby nieletnie. W szpitalu na sześciu oddziałach pracuje obecnie tylko dwudziestu lekarzy. Pełnią też dyżury dzienne i nocne, a także całodobową obsługę izby przyjęć.

Gdański szpital psychiatryczny jest praktycznie jedyną placówką w Trójmieście, która przyjmuje pacjentów w stanach ostrych. Na pracujących w nim lekarzach spoczywa odpowiedzialność za zdrowie i życie chorych, zarówno w sytuacji przyjęcia ich na oddziały, jak i odesłania do domu z powodu braku miejsc. O tej niepokojącej sytuacji Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego wielokrotnie alarmował władze Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.

Centrala NFZ 29 marca 2019 r. ogłosiła komunikat, z którego wynika, że w przypadku pełnego obłożenia oddziałów młodzieżowych personel szpitalny może umieścić osobę niepełnoletnią na oddziale dla dorosłych. Komunikat w żaden sposób nie precyzuje jednak zasad, na jakich powinno się to odbywać.

 

Potrzebne są rozwiązania systemowe

Istnieje realne ryzyko, że dalszy brak systemowych rozwiązań – w tym odpowiedniego finansowania szpitali psychiatrycznych – doprowadzi do jeszcze większego kryzysu związanego z jednej strony z brakiem miejsc na oddziałach, z drugiej – z brakiem lekarzy dyżurujących w szpitalach. – W związku z tym Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego 17 czerwca 2019 r. skierował pismo do prezesa NFZ, raz jeszcze wnioskując o pilną interwencję w sprawie zmian w zakresie finansowania i standardów opieki psychiatrycznej – dodaje Piotrowski.

W środę, 19 czerwca członek Zarządu Agnieszka Kapała-Sokalska spotka się również w tej sprawie z wojewódzkim konsultantem ds. psychiatrii Blanką Skrzypkowską-Brancewicz oraz konsultantem ds. psychiatrii dzieci i młodzieży dr Izabelą Łucką. Na spotkanie zaproszono także wojewodę pomorskiego oraz przedstawicieli trójmiejskich szpitali (UCK i 7 Szpitala Marynarki Wojennej), które również realizują świadczenia w zakresie psychiatrii. Spotkanie ma na celu wypracowanie konkretnych rozwiązań, które poprawią jakość i dostępność świadczeń z zakresu psychiatrii dla mieszkańców Pomorza.

view szablon artykułu