Aktualności

W Operze Bałtyckiej na ostro. Przed premierą „Snu nocy letniej” artyści ćwiczą sześć dni w tygodniu po osiem godzin dziennie [GALERIA]

Próby do „Snu nocy letniej
Próby do „Snu nocy letniej" w Operze Bałtyckiej. Fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

Mimo że najnowsza premiera baletowa „Sen nocy letniej" w gdańskiej operze dopiero w piątek, 28 lutego, już od początku stycznia trwają próby. Soliści baletu ćwiczą niemal każdego dnia po osiem godzin dziennie, a wieczorem grają jeszcze w spektaklach repertuarowych. Praca nad premierą wymaga nie tylko wysiłku fizycznego, ale i cierpliwości.

 

Balet „Sen nocy letniej" to druga premiera Opery Bałtyckiej w 2020 roku. Ostatniego dnia stycznia widzowie mogli zobaczyć operę komiczną „Don Bucefalo".

 

Zaczynają od najtrudniejszych scen

Każda premiera w operze to efekt wielotygodniowej pracy kilkudziesięciu osób. – Próby do „Snu nocy letniej" rozpoczęły się, gdy tylko skończyliśmy z maratonem „Dziadka do orzechów", czyli 7 stycznia – mówi Izabela Sokołowska-Boulton, zastępczyni kierownika baletu w Operze Bałtyckiej w Gdańsku. –Próby organizuje się po ustaleniach z choreografem i według dostępności tancerzy. Zwykle zaczyna się od tych scen i partii, które są najbardziej złożone i trudne technicznie. Tak, by było na nie jak najwięcej czasu – tłumaczy.

Gdańscy tancerze ćwiczą zwykle 5-6 dni w tygodniu po około osiem godzin dziennie, a do tego tańczą w spektaklach wieczornych z repertuaru opery. Powtórki są częścią każdego dnia prób. – Niektóre sceny powtarza się godzinami, dniami, aż do chwili, gdy zaczną odzwierciedlać wizję choreografa – opowiada Izabela Sokołowska-Boulton. – Najtrudniejsze dla tancerzy są właśnie te powtórki lub długie oczekiwania na wyjście, czekanie godzinami na swoja kolej. W trakcie produkcji, tworzenia lub rekonstrukcji trzeba uzbroić się w cierpliwość – podkreśla Sokołowska-Boulton.

Za choreografię i reżyserię „Snu nocy letniej" w Gdańsku odpowiedzialny jest Gray Veredon (nz. po prawej), nowozelandzki choreograf, w Polsce znany między innymi ze współpracy z Teatrem Wielkim w Łodzi. W operze właśnie trwają próby pod jego kierunkiem. Fot. Krzysztof Mystkowski / KFP.

Czym są stroje ćwiczebne tancerzy?

Próby odbywają się na salach baletowych w tzw. strojach ćwiczebnych. Są to ubrania, które eksponują ciała tancerzy, by mogli je doskonalić i obserwować w czasie tańca. Stroje, czyli kostium sceniczny wprowadza się dopiero na około tydzień przed premierą. To czas na to, by tancerze przyzwyczaili się do kostiumu i trudności, jakie z sobą niesie.

Ćwiczenie scen baletowych jest powiązane z muzyką, jednak często kroki i choreografię poznaje się na sucho: bez muzyki, ale np. przy liczeniu. – Zawsze mamy też rozgrzewkę, choć jest to raczej pełnowymiarowa lekcja tańca klasycznego, codzienna modlitwa profesjonalnego tancerza, podczas której powoli rozgrzewa się ciało, przygotowując je do dnia, jak i szlifuje technikę – wyjaśnia Izabela Sokołowska-Boulton.

Tancerze baletu Opery Bałtyckiej podczas prób. Fot. Krzysztof Mystkowski / KFP.

Kraina baśni w Operze Bałtyckiej

Balet „Sen nocy letniej" opiera się na dziele Szekspira. To opowieść pełna wyrafinowanego uroku i intensywnych namiętności, której najważniejszy element stanowi zakazany romans w odrealnionej krainie baśni. Dzieło skupia się wokół dramatu kochanków: Hermii i Lizandra, którzy, szukając w ateńskim lesie ucieczki przed nieprzychylnym ich miłości ojcem dziewczyny, mieszają się w codzienność leśnych duchów z Pukiem na czele. Oprawę muzyczną do sztuki napisał Felix Mendelssohn-Bartholdy. Realizacja Opery Bałtyckiej inspirowana będzie łódzką wersją baletu z 1985 roku.

– Oddajemy przestrzeń dla klasycznego baletu, choć nie ograniczamy się tylko do niego – mówi Romuald Wicza-Pokojski, dyrektor Opery Bałtyckiej w Gdańsku. – Wystawiamy nowe dzieła, nie spuszczając oka z kanonu. Chcemy pokazać publiczności możliwie szerokie spektrum doznań gwarantowanych przez muzykę klasyczną i pogłębiać je jeszcze zaawansowanymi formami ruchu scenicznego, niezapomnianymi kostiumami Zuzanny Markiewicz czy scenografią Katarzyny Zawistowskiej – opowiada Wicza-Pokojski.

Orkiestrę opery poprowadzi dyrygentka Anna Duczmal-Mróz. Premiera baletowa „Sen nocy letniej" w Gdańsku już w piątek, 28 lutego 2020 roku.

Realizatorzy:

  • kierownictwo muzyczne – Anna Duczmal-Mróz
  • choreografia – Gray Veredon
  • scenografia – Katarzyna Zawistowska
  • kostiumy – Zuzanna Markiewicz
  • animacje – Mateusz Kozłowski
  • balet, chór żeński i orkiestra Opery Bałtyckiej w Gdańsku

Obsada:

  • Tytania – Ewelina Adamczyk / Natalia Cedrowicz / Mayu Takata
  • Oberon – Giovanni Chavez Madrid / Ruaidhri Maguire / Daniel Morrison
  • Puk – Sayaka Haruna-Kondracka / Michał Zelent
  • Hermia – Maria Kielan-Yoshimoto / Mayu Takata
  • Demetriusz – Filip Michalak / Gento Yoshimoto
  • Helena – Natalia Cedrowicz / Gwenllian Davies / Oliwia Roniarska
  • Lizander – Ruaidhri Maguire / Daniel Morrison
  • Bratek – Natalia Cedrowicz / Elżbieta Czajkowska-Kłos / Rei Yamamoto, Beata Giza-Palutkiewicz
  • Rzemieślnicy – Piotr Borowy / Bartosz Kondracki / Robert Kulanin / Radosław Palutkiewicz / Krzysztof Rudziński / Bartłomiej Więckowski
  • solistki – Maria Malinowska / Karolina Sołomin

 

Balet „Sen nocy letniej"

  • premiera: 28 lutego 2020 roku, piątek, godz. 19.00
  • kolejne spektakle: 29 lutego, 1 marca, 13-15 marca, 9-10 maja
  • Opera Bałtycka
  • al. Zwycięstwa 15
  • Gdańsk
  • bilety: 100-140 zł (premiera), 50-90 zł (dostępne na stronie internetowej Opery Bałtyckiej w Gdańsku)

 

view szablon artykułu

Kultura on-line

 

Archiwum wiadomości