Aktualności

W Centrum św. Jana rozdano Pomorskie Nagrody Literackie „Wiatr od Morza". Poznaj laureatów

Wiatr od Morza, Kaszubska Nagroda Literacka. Od lewej: Artur Jabłoński, Krystyna Lewna, Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. Fot. Bożena Micun Gusman
Wiatr od Morza, Kaszubska Nagroda Literacka. Od lewej: Artur Jabłoński, Krystyna Lewna, Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. Fot. Bożena Micun Gusman

Jury nagrodziło „Latawiec z betonu" Moniki Milewskiej i „Gdańskie ogrody" Ewy Barylewskiej-Szymańskiej, Katarzyny Rozmarynowskiej, Zofii Maciakowskiej i Wojciecha Szymańskiego. Wyróżnienie za całokształt pracy literackiej otrzymał Aleksander Jurewicz, a Kaszubską Nagrodę Literacką za opowiadania otrzymała Krystyna Lewna.

 

Laureatów najmłodszego wyróżnienia Samorządu Województwa Pomorskiego w dziedzinie kultury poznaliśmy 24 października 2019 r. w gdańskim Centrum św. Jana. Nagroda jest przyznawana publikacjom pomorskich autorów oraz tym, które poświęcone są lub odwołują się do Pomorza. Galę uświetnił koncert Katarzyny Groniec, która oprócz utworów z płyty „Ach!", zaprezentowała wykonania tekstów Jacquesa Brela, Paulo Conte, Grzegorza Ciechowskiego i Agnieszki Osieckiej.

 

 

Pomorska Nagroda Literacka

Literacka Książka Roku – „Latawiec z betonu" Moniki Milewskiej

To książka z podwójnym bohaterem: głównym motorem zdarzeń jest bezimienny Inżynier, ale równie ważny jest Falowiec, skonstruowany przez niego modernistyczny blok, stojący pośród łąk gdańskiego Przymorza. 

Autorka powieści jest dramaturgiem, poetką, bajkopisarką i tłumaczką. Pracuje jako adiunkt w Zakładzie Etnologii Instytutu Archeologii Uniwersytetu Gdańskiego. Jest stypendystką m.in. Ministra Kultury, Ministra Edukacji Narodowej, rządu Francji i rządu Włoch, miesięcznika „Polityka" i Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, amerykańskiej Fundacji A. Mellona, International Writers and Translator's Center w Rodos oraz Baltic Centre for Writers and Translators w Visby. Za książkę „Ocet i łzy. Terror Wielkiej Rewolucji Francuskiej jako doświadczenie traumatyczne" była nominowana do Nagrody Literackiej Nike 2003.

Latawiec z betonu – Monika Milewska

Znudzony i zmęczony upałem twórca falowca wyrusza w podróż krętymi ścieżkami mieszkaniowego labiryntu, odkrywając, że zupełnie niechcący udało mu się zakrzywić czas. Inżynier odbywa krótkie podróże w przyszłość. Przeżywa kształtowanie się „Solidarności", dowiaduje się, czym są e-mail, Ikea, odwiedza sąsiadów, którzy prowadzą gospodarstwo rolne na dziesiątym piętrze, a także wysłuchuje gorzkich opowieści o konstrukcji bloku

 

Pomorska Książka Roku – „Gdańskie ogrody" Ewy Barylewskiej-Szymańskiej, Katarzyny Rozmarynowskiej, Zofii Maciakowskiej i Wojciecha Szymańskiego

Publikacja przybliża historię prywatnych założeń ogrodowych, a także parków i miejskich zieleńców Gdańska. Ukazuje najbardziej znane ogrody obecne w świadomości gdańszczan do dziś, jak ogród opacki w Oliwie oraz założenia nieistniejące, zapomniane lub zachowane jedynie w pamięci wąskiego grona fachowców, jak choćby ogród Rottenburgów w Strzyży. Książka ukazuje także kulturę ogrodową, wprowadza w świat uprawianych w ogrodach i oranżeriach roślin, przybliża ofertę sprzedaży sadzonek, nasion i cebulek kwiatowych, zwraca uwagę na budowle wznoszone w parkach i dekorację ogrodów. Te zagadnienia były dotąd niemal nieobecne w pamięci gdańszczan. Publikacja „Gdańskie ogrody" towarzyszyła wystawie o tym samym tytule, która była prezentowana do końca września 2018 roku w Domu Uphagena.

Ewa Barylewska-Szymańska – dr historii, pracuje w Instytucie Historii PAN, zastępczyni dyr. Muzeum Gdańska ds. merytorycznych. Specjalizuje się w historii nowożytnej Europy Północnej, społecznych dziejach kultury, historii codzienności, historii Gdańska i regionu nadbałtyckiego doby nowożytnej i nowoczesnej. Jest autorką bądź współautorką publikacji i artykułów naukowych, których tematem jest Gdańsk i wytwory kultury materialnej z nim związane.

Katarzyna Rozmarynowska – dr hab. inż. architekt, członek Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków. Wieloletnia adiunkt na Wydziale Architektury Politechniki Gdańskiej oraz profesor w Sopockiej Szkole Wyższej. Oprócz prac ściśle naukowych w jej dorobku znajdują się liczne opracowania studialne i projektowe, między nimi projekty rewaloryzacji zabytkowych parków w: Paraszynie, Rzucewie, Starbieninie, Sopocie, Oliwie, we Wrzeszczu. Jest też autorką projektu Zielonego Pomnika Jana Pawła II na gdańskiej Zaspie. Autorka monografii Ogrody odchodzące…? Z dziejów gdańskiej zieleni publicznej 1708-1945, poświęconej gdańskim ogrodom publicznym.

Zofia Maciakowska – dr nauk humanistycznych, pracuje w Pracowni Historii Gdańska i Dziejów Morskich Instytutu Historii PAN. Jako naukowiec specjalizuje się w historii Gdańska i regionu nadbałtyckiego doby średniowiecza i nowożytnej, historii społecznej Gdańska, historii urbanistyki miast północnoeuropejskich. Jest również autorką wielu artykułów naukowych dotyczących Gdańska od późnego średniowiecza do pierwszej połowy XIX wieku.

Wojciech Szymański – kierownik Domu Uphagena w Muzeum Gdańska. Prowadzi badania i poszukiwania zapomnianych fragmentów architektonicznej historii Wolnego Miasta Gdańska. Współautor i autor wielu publikacji, min.: Opis wystroju wnętrz gdańskich kamienic w zapiskach Georga Müntera, Gdańszczanin w Berlinie: Daniel Chodowiecki i kultura 2 połowy XVIII wieku w Europie Północnej.

Gdańskie ogrody
Publikacja – pisze we wstępie Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska – przybliża historię prywatnych założeń ogrodowych, a także parków i miejskich zieleńców. Ukazuje najbardziej znane ogrody obecne w świadomości gdańszczan do dziś, jak ogród opacki w Oliwie oraz założenia nieistniejące, zapomniane lub zachowane jedynie w pamięci wąskiego grona fachowców, jak choćby ogród Rottenburgów w Strzyży. Książka ukazuje także kulturę ogrodową, wprowadza w świat uprawianych w ogrodach i oranżeriach roślin, przybliża ofertę sprzedaży sadzonek, nasion i cebulek kwiatowych, zwraca uwagę na budowle wznoszone w parkach i dekorację ogrodów. Te zagadnienia były dotąd niemal nieobecne w pamięci gdańszczan.

 

Nagroda za całokształt pracy literackiej  Aleksander Jurewicz

Znakomity poeta, prozaik i eseista. Urodził się w 1952 roku w Lidzie na Białorusi, skąd w ramach akcji repatriacyjnej w roku 1957 przyjechał wraz z rodzicami do Polski. Studiował na Uniwersytecie Gdańskim i w Studium Scenariuszowym Łódzkiej Szkoły Filmowej. W latach 70. i 80. wydał kilka tomów wierszy o silnym ładunku autobiograficznym: „Sen, który na pewno nie był miłością" (1974), „Po drugiej stronie" (1977) i „Nie strzelajcie do Beatlesów" (1983). Rozgłos Jurewiczowi przyniosła „Lida", za którą otrzymał Nagrodę Czesława Miłosza. „Lida" to książka, na którą składają się fragmenty poetyckie, zapisy prozy i fragmenty z listów od babci autora. Jest wielkim trenem i lamentem za utraconym rajem niewinności. Przynosi literackie fotografie i migawki z miasteczka, w którym autor spędził wczesne dzieciństwo, i sprawozdanie z dokonanej przeprowadzki do obcego i nieprzyjaznego świata. W 2006 roku książka-kolaż Aleksandra Jurewicza – „Popiół i wiatr" – uzyskała nominację do Nagrody Nike.

 

Kaszubska Nagroda Literacka – Krystyna Lewna

Wyróżnienie, ze względu na swój ściśle regionalny charakter oraz specyfikę językową, wymaga, aby nad kandydaturami pochylili się najlepsi specjaliści w tej dziedzinie. Dlatego też kapituła tej nagrody działa niezależnie od jury Pomorskiej Nagrody Literackiej. Kapituła, pod przewodnictwem dra Artura Jabłońskiego, postanowiła nagrodzić Krystynę Lewnę za jej opowiadania, które ukazywały się w „Stegnie", literackim dodatku do miesięcznika „Pomerania". W swoich utworach pisarka konsekwentnie kreśli portrety psychologiczne kobiet i ujawnia sytuacje będące wcześniej tabu w literaturze kaszubskiej, związane z rolą kobiety w tradycyjnym modelu rodziny. 

Krystyna Lewna – dorastała w Domatowie, w powiecie puckim, w sercu Puszczy Darżlubskiej, w rodzinie Skrzypkowskich, kaszubskich gospodarzy wychowujących poza nią jeszcze trójkę dzieci. Dokładnie w tej okolicy, jakieś 30 lat wcześniej, koło jeziora Bielawa zaczęły wyodrębniać się światy Jana Drzeżdżona, literaturoznawcy i literata, autora takich powieści, jak polskojęzyczna „Twarz Boga" czy kaszubskojęzyczna „Twôrz Smãtka". Zarówno rodzina, jak i pisarz urodzony w tej samej wsi, nie pozostali bez wpływu na losy wrażliwej dziewczyny z kaszubskiej północy. Ukończyła polonistykę w Słupsku, wyszła za mąż za Janusza Lewnę, nauczała polskiego w szkołach między Puckiem, Wejherowem i Luzinem, wychowała trójkę dzieci, zajęła się hodowlą owiec w Godętowie i… dokładnie 20 lat temu napisała pierwsze opowiadanie w języku kaszubskim, wyróżnione w konkursie prozatorskim imienia Jana Drzeżdżona. 

Szpinia (dzél)
„Òna, Gita, dzysô wlazla w szpiniã. Zôs jã dopadla pôcha lómpów, zôs wrócëlo żëcé i smierc, jakbë na jeden bigel òdwieszoné z ancuchã chlopa. Czëcé mitkòscë sztofù dôwalo znakã jakbë żëcô, chtërnégò ju nie bëlo, ale zwòdzenié téż bëlo czims, co òna, Gita, bra za prôwdzëwòsc. - Czegòs sã trzeba chwacëc - wrzeszcza, ale ju nie bëlo niczégò, blós lómpë na òcarcé lzów. Szmatë - smùtny òdjimk żëcô!" 

„Skrzynia na ubrania"
„Ona, Brygida, weszła dzisiaj do skrzyni. Znów dopadła ją woń ubrań, znowu wróciło życie i śmierć, jakby na jeden wieszak z garniturem męża odwieszone.
Odczuwanie miękkości materiału przywodziło wrażenie życia, którego już nie było, ale ułudę Brygida również traktowała poważnie. – Czegoś trzeba się chwycić – wrzeszczała, ale nic nie pozostawało na otarcie łez, oprócz tych znoszonych ubrań. Łachy – smutna fotografia życia!"

 

Katarzyna Groniec

Znakomita artystka, wielokrotnie nagradzana i kochana przez publiczność za wdzięk, ironię, zarówno pazur sceniczny, jak i liryzm, ale przede wszystkim – mistrzowskie umiejętności interpretacyjne. Na rynku płytowym debiutowała w 2000 r. albumem „Mężczyźni", którego producentem był Grzegorz Ciechowski, odpowiedzialny również za większość tekstów, muzykę i aranżacje. Wyjątkowa wokalistka i osobowość polskiej sceny. Niekiedy cały teatralny zespół nie jest w stanie dostarczyć tylu emocji i tak umiejętnie przenieść słuchaczy w świat o którym opowiada. A opowiada niezwykle przejmująco i wiarygodnie, dzięki czemu po chwili każdy przenosi się w świat kreowany słowem i melodią. Jej występy to przejmujące spektakle, a widzowie od początku czują realistyczność wszystkich historii. Towarzyszący artystce muzycy w idealnie dozują emocje budując niepowtarzalny nastrój.

 

 

view szablon artykułu