Aktualności

Światowy Dzień Pamięci o Zmarłych na AIDS. W niebo poszybuje 200 czerwonych balonów

Czerwone baloniki frunące w niebo
Fot.  Fundacja Pomorski Dom Nadziei

Światowy Dzień Pamięci Zmarłych na AIDS obchodzony jest co roku w trzecią niedzielę maja. Dziś na świecie żyje z HIV blisko 37 mln osób. To prawie tyle, ilu jest mieszkańców Polski. Codziennie zakaża się około 6 tys. osób, a około 4,5 tys. osób umiera z przyczyn związanych z HIV/AIDS.

 

Pierwszy raz Światowy Dzień Pamięci Zmarłych na AIDS został zorganizowany w 1984 r. z inicjatywy międzynarodowej organizacji International AIDS Candlelight Memorial. Celem akcji jest poszerzenie wiedzy i zwiększanie świadomości na temat zakażeń wirusem HIV

 

Wypuść w niebo czerwony balon

Wydarzenie rozpocznie się w niedzielę, 20 maja 2018 r. o godz. 12.00 uroczystą mszą świętą w kościele pw. św. Jana w Gdańsku. Po niej wolontariusze będą rozdawać napełnione helem czerwone baloniki. Symbolizujące zmarłych na AIDS balony zostaną wyposzczone w niebo.
Organizatorami wydarzenia są Fundacja Pomorski Dom Nadziei oraz Zespół ds. realizacji Krajowego Programu Zapobiegania Zakażeniom HIV i Zwalczania AIDS na lata 2017-2021 działający przy Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego.

 

HIV, AIDS w liczbach

W województwie pomorskim od 1988 r. zdiagnozowano 933 przypadki zakażenia wirusem HIV. – Na AIDS zachorowało 327, a zmarło 128 osób – informuje Aneta Bardoń-Błaszkowska, kierownik Oddziału Epidemiologii i Statystyki Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku. – W 2017 r. wśród zakażonych, podobnie jak w latach poprzednich, najwięcej było mężczyzn w wieku 30-49 lat (ponad 87 proc.). Niestety ciągle rośnie liczba przypadków wykrycia HIV.  Ze względu na dostępną diagnostykę zakażeń HIV oraz coraz bardziej skuteczne metody terapii, powinna się zmniejszać liczba zachorowań AIDS i zgonów – w naszym województwie to widać (chociaż w tym roku wprowadziliśmy do rejestru jeden przypadek zgonu mężczyzny w przedziale wieku 50-59 lat, stosującego narkotyki w iniekcjach) – dodaje Bardoń-Błaszkowska.

Według danych Krajowego Centrum ds. AIDS od początku epidemii (1985 r.) do 31 lipca 2017 r. zdiagnozowano 22 038 zakażonych, 3 506 zachorowań na AIDS,  a 1 374 chorych zmarło.

Od początku epidemii zakażenie HIV zdiagnozowano u 78 mln osób na całym świecie, z powodu AIDS zmarło 35 mln ludzi. Na przykład tylko w 2015 r. z powodu AIDS zmarło 1,1 mln osób, w tym 40 tys. dzieci. Najwięcej zakażonych wirusem HIV jest w Afryce Zachodniej i Centralnej, to 18 proc. wszystkich nosicieli. Najbardziej zagrożone zakażeniem HIV są dziewczęta i młode kobiety w wieku od 15 do 24 roku życia.

 

Skuteczniejsze i bezpieczniejsze leczenie

UNAIDS (Wspólny Program Narodów Zjednoczonych Zwalczania HIV i AIDS – przyp. red.)  podaje, że do czerwca 2016 r. do leczenia antyretrowirusowego (ARV) które, w znacznym stopniu wpływa na przedłużenie życia pacjentów miało dostęp 18,2 mln chorych. W Polsce do 31 grudnia 2014 r. leczeniem ARV objętych było 7881 pacjentów, w tym 112 dzieci zakażonych HIV i chorych na AIDS. W połowie 2015 r. było to już 8210 pacjentów. Liczba ta obejmuje nowych pacjentów, którzy wymagali pilnego wprowadzenia do leczenia ze względu na pogarszający się stan kliniczny.

Jak mówi dr hab. Tomasz Smiatacz, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego: „w gdańskim ośrodku leczonych jest 618 dorosłych oraz  siedmioro dzieci". – Rocznie kosztuje to ok. 18-20 mln złotych. Na tę kwotę składają się ceny leków, odczynników do badań i szczepionek, koszt hospitalizacji i wizyt w przychodni. Miesięczna kuracja lekami antyretrowirusowymi jednego pacjenta kosztuje 3,2 tys. zł – tłumaczy dr hab. Smiatacz.

Co ważne, wzrasta też skuteczność leczenia i bezpieczeństwo pacjentów. – Chorzy, którzy regularnie przyjmują leki nie umierają. Zdarzają się pojedyncze zgony i dotyczą one niemal wyłącznie osób, które nie wiedziały o zakażeniu, nie mając praktycznie odporności oraz zanim zaczęły leczenie. A więc testujmy się jak najczęściej, bo obecnie leczenie rozpoczynamy zaraz po wykryciu zakażenia, bez względu na wyniki badań i objawy chorobowe lub ich brak – zachęca dr hab. Smiatacz.

Obecnie coraz więcej chorób można wyleczyć. – Z grzybicą (kryptokokozą) ośrodkowego układu nerwowego, gdzie śmiertelność była bardzo wysoka (nawet do 80 proc. pomimo leczenia), bardzo dobrze sobie radzimy. W ostatnich latach wyleczyliśmy w zasadzie wszystkich pacjentów, którzy stosowali się do zaleceń. Dzięki współpracy z onkologami i hematologami również nowotwory związane z AIDS rokują lepiej niż jeszcze kilka lat temu. W zeszłym roku w Gdańsku przeszczepiono nerkę osobie zakażonej HIV i równolegle chorej na niewydolność nerek. W Polsce to wciąż rzadkość, choć był już też przeszczep wątroby w Warszawie. Paradoksalnie w niektórych krajach osoby zakażone HIV żyją dłużej niż niezakażone, bo bardziej dbają o siebie i są w stałym kontakcie z wyspecjalizowanymi ośrodkami leczącymi – wyjaśnia Smiatacz.

Jak zaznacza dr hab. Smiatacz nowa generacja leków jest coraz bezpieczniejsza.– Lekarz prowadzący terapię musi oczywiście zwracać uwagę na badania funkcji nerek, wątroby, morfologię krwi, cholesterol i inne badania lipidowe, także ewentualnie osteoporozę. Jednak czasy, gdy leki powodowały: biegunki, zapalenia trzustki, koszmarne sny czy oszpecającą lipodystrofię (wieloprzyczynowe zaburzenia, które charakteryzują się miejscowym lub uogólnionym zanikiem tkanki tłuszczowej. – przyp. red.) dawno minęły. Lekarz musi też śledzić ewentualne interakcje z innymi lekami przyjmowanymi przez pacjenta. Są do tego narzędzia w Internecie. Obecne leki to najczęściej jedna tabletka dziennie. Są proste w stosowaniu, przyjazne pacjentom – podkreśla Smiatacz. 

 

Kto może być leczony?

Oprócz osób seropozytywnych (mających wirus HIV) krótkotrwałe leczenie (do 4 tygodni) otrzymują osoby po ekspozycji tzw. wypadkowej. Najbardziej drastycznym przykładem jest gwałt, także skaleczenie przechodnia w trakcie reanimacji ulicznej itd. Policjanci, medycy, strażacy, pracownicy więziennictwa, serwisy sprzątające – te osoby, będące w pracy, zgodnie z zapisem ustawy o chorobach zakaźnych, otrzymują leki od swojego pracodawcy lub zlecającego pracę. To ważne, bo niektórzy pracodawcy spychają ten obowiązek na np. samozatrudnionych pracowników. Natomiast jeżeli ekspozycja jest „na żądanie" (tzw. pęknięta prezerwatywa w agencji), to eksponowany musi sobie sam pokryć koszt, my tylko doradzamy. Również profilaktyka przedekspozycyjna nie jest refundowana i nie wlicza się do powyższych kwot – dodaje Smiatacz.

Punkty konsultacyjno-diagnostyczne na Pomorzu:

  • przy przychodni ambulatoryjnej Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy, ul. Smoluchowskiego 18 (budynek G), Gdańsk, czynny: poniedziałek 16.00-20.00, wtorek 16.00-20.00, czwartek 16.00- 20.00
  • istnieje też możliwość zlecenia testu na HCV i kiłę.
  • przy labolatorium analitycznym Medica-Lab, ul. Tuwima 23, Słupsk, czynny: wtorek 15.00-19.00, czwartek 15.00-19.00

Lista placówek, w Polsce, które zajmując się leczeniem antyretrowirusowym

 

W Polsce co roku wykrywa się ok. 1200 zakażeń HIV. Oznacza to, że codziennie 3 osoby dowiadują się o zakażeniu HIV. Jedna trzecia z nich to ludzie młodzi poniżej 30 r.ż., a 60 procent zakażonych w Polsce to osoby w wieku 25-48 lat. Wzrasta też liczba osób 50+, u których wykrywane jest zakażenie. W 2016 r. w tej grupie wiekowej rozpoznano 94 zakażenia, a do lipca 2017 aż 57. Po trzydziestu latach od wykrycia w Polsce pierwszego zakażenia szacuje się, że nawet 35 tys. osób żyje z HIV, a blisko co druga o tym nie wie i może nieświadomie zakażać. Jest to największy odsetek w Unii Europejskiej. Od wdrożenia badań w 1985 r. do 30 listopada 2016 r. zakażenie HIV stwierdzono u 21 052 osób, odnotowano 3431 zachorowań na AIDS, a 1355 chorych zmarło.
view szablon artykułu