Aktualności

Suche porty, podziemne magazyny i może nawet elektrownia atomowa. Pomorze w 2030 [WYWIAD]

Jakub Pietruszewski, dyrektor Pomorskiego Biura Planowania Regionalnego
Jakub Pietruszewski, dyrektor Pomorskiego Biura Planowania Regionalnego. Fot. Marcin Szumny

Gdzie będą nowe drogi, a gdzie nowe miejsca pracy czy nowe domy? Dowiemy się tego z Planu Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Pomorskiego. – Dzięki niemu widzimy jak duże szanse na rozwój ma nasz region – opowiada Jakub Pietruszewski, dyrektor Pomorskiego Biura Planowania Regionalnego.

 

Plan powstawał przez dwa lata w zespole Pomorskiego Biura Planowania Regionalnego pod kierownictwem Jakuba Pietruszewskiego. Jego zapisy były ściśle konsultowane z ekspertami, samorządowcami, inwestorami i mieszkańcami. Został on uchwalony w grudniu 2016 roku, a wszedł w życie 1 marca 2017 roku.

Jest to niezwykle ważny dokument, gdyż określa kierunki rozwoju naszego regionu do roku 2030. Na wielu stronach, planszach i rycinach wskazuje jak kształtować przestrzeń Pomorza, aby umożliwić rozwój gospodarczy i podnieść jakość życia mieszkańców. Plan szczegółowo określa zasady lokalizacji inwestycji gospodarczych, komunikacyjnych i mieszkaniowych. Mają one w jak najmniejszym stopniu wpływać na przyrodę i w jak największym stopniu chronić wartości kulturowe, a jednocześnie godzić interesy i potrzeby lokalnych społeczności z potrzebami regionalnymi.

 

Marcin Szumny: Ilu mieszkańców będzie na Pomorzu w roku 2030?

Jakub Pietruszewski, dyrektor Pomorskiego Biura Planowania Regionalnego: Jesteśmy jednym z trzech województw w kraju z dodatnim przyrostem naturalnym. Przewidywany jest dalszy wzrost liczby mieszkańców do 2030 roku. Według prognozy demograficznej GUS do tego czasu liczba mieszkańców Pomorza zwiększy się o około 40 tysięcy, natomiast w powiatach podmiejskich Trójmiasta wzrost ten może wynieść nawet 100 tysięcy.

Wiadomo jak ten przyrost się rozłoży?

– Niestety są takie rejony, głównie we wschodniej części województwa, które się będą wyludniały. Natomiast wokół Trójmiasta, to jest w powiatach gdańskim, kartuskim, wejherowskim i puckim oraz pozostałych powiatach kaszubskich, liczba ludności od wielu lat rośnie i ten proces będzie w dalszym ciągu się utrzymywał. Spowodowane jest to kilkoma czynnikami: migracją z Trójmiasta na tereny podmiejskie oraz atrakcyjnością osadniczą tych obszarów. Warto też wspomnieć o uwarunkowaniach kulturowych. Wysoki przyrost naturalny na Pomorzu zawdzięczamy… kaszubskiej tradycji. Wielodzietne i wielopokoleniowe rodziny to jeden z istotnych wyróżników naszego regionu.

Obszar Metropolitalny Gdańsk – Gdynia – Sopot będzie się rozwijać i zyskiwać na znaczeniu?

– Jednym z ważniejszych wyzwań regionu jest stały wzrost konkurencyjności obszaru metropolitalnego, gdyż silna pozycja metropolii, to silny region. Istotne znaczenie ma kształtowanie osadnictwa w strefie podmiejskiej. W Planie wskazujemy, gdzie dalszy rozwój zabudowy mieszkaniowej jest wskazany, jakimi zasadami zagospodarowania przestrzennego należy się kierować i co należy zrobić, żeby uporządkować przestrzeń poddawaną urbanizacji w otoczeniu metropolii. Określone zostały także strategiczne tereny rozwoju funkcji metropolitalnych, a wśród nich zidentyfikowano tereny, które mogą być nowymi strefami aktywności gospodarczej, jak na przykład okolice Rusocina, Koszwał i Przejazdowa, wskazane pod funkcje produkcyjne i logistyczne.

Regionalna sieć osadnicza
Jakie inwestycje gospodarcze są najważniejsze dla tego obszaru?

– Potencjalną inwestycją w tym obszarze może być budowa kompleksu petrochemicznego w ramach Grupy Lotos w Gdańsku. Działania w tym zakresie zostały już podjęte kilka lat temu i do 2030 roku mogą zostać zrealizowane. Zakład ten stosując nowoczesne technologie może istotnie wzmocnić konkurencyjność regionu, a jednocześnie stworzyć 2-3 tysiące nowych miejsc pracy. Należy wspomnieć, że taka inwestycja idealnie wpisuje się w jedną z tak zwanych inteligentnych specjalizacji Pomorza.

Przewidujecie, gdzie ludzie będą mieszkali i pracowali. A co z transportem? Jakie inwestycje są najpilniejsze?

– Priorytetem jest dalsza budowa dróg ekspresowych takich jak S6 (Słupsk – Gdańsk) i S7 (Koszwały – Elbląg). Poprawi to dostępność do autostrady A1 oraz Trójmiasta i jego portów. W Planie dostrzegamy liczne mankamenty układu drogowego, tzw. „wąskie gardła". Dlatego w wielu miastach powinny być obwodnice, które pozwolą wyprowadzić ruch poza obszary zabudowane, ale także skrócić czas przejazdu. Dobrym przykładem takiej inwestycji jest budowana właśnie obwodnica Kościerzyny, dzięki której znacznie skróci się czas dojazdu z Bytowa lub Chojnic do Trójmiasta.

A co z koleją?

– Plan wskazuje, że warto odtwarzać niektóre połączenia kolejowe, na przykład między Pruszczem Gdańskim a Glinczem czy Kartuzami a Sierakowicami. Jedną z nieczynnych linii kolejowych jest też linia do Bytowa. Nieprzypadkowo mówię właśnie o niej. Tworząc poprzedni Plan otrzymywaliśmy sygnały, żeby na nieużywanym nasypie zdemontować torowisko i poprowadzić trasę rowerową. W planowaniu przestrzennym musimy jednak patrzeć perspektywicznie. Gdyby ta trasa powstała, to możliwość przywrócenia ruchu kolejowego w przyszłości byłaby niemożliwa. Dzisiaj nie mamy pieniędzy na jej odbudowę, ale być może za kilkanaście lat uda się ją zrealizować. W planie wskazuje się, że uzasadnione jest również tworzenie nowych połączeń, na przykład między Gdynią a intensywnie rozwijającymi się miejscowościami w gminie Szemud. Chodzi o to, aby jak najwięcej mieszkańców korzystało z publicznego transportu zborowego, ponieważ poprawi to obsługę transportową regionu, a przede wszystkim obszarów najbardziej zaludnionych.

Infrastruktura transportu

Czy potencjalni inwestorzy znajdą na Pomorzu dobrze skomunikowane tereny?

– Tak. W Planie dostrzeżono potencjał inwestycyjny przy węzłach komunikacyjnych: autostradzie, drogach ekspresowych czy liniach kolejowych. Można je przeznaczyć na działalność produkcyjną i składową, bo pozwalają kierować ładunki bezpośrednio na drogi czy tory. Jako przykład podać można Zajączkowo Tczewskie, gdzie plan wskazuje na możliwość utworzenia tak zwanego „suchego portu" jako bazy logistycznej do obsługi portów w Gdańsku i Gdyni. Dla usprawnienia funkcjonowania aglomeracji trójmiejskiej jest to bardzo istotny punkt na mapie. Należałoby także rozważyć realizację podobnej inwestycji w otoczeniu dworca kolejowego w Kościerzynie. Jeżeli dalej zwiększać się będą przeładunki w porcie w Gdyni, to tym bardziej taka inwestycja będzie potrzebna w przyszłości. Ogólnie jednym z celów polityki przestrzennej w perspektywie roku 2030 jest stworzenie na Pomorzu największego węzła transportowo-logistycznego w tej części regionu Morza Bałtyckiego.

A co z naszymi portami morskimi? Jak powinny się rozwijać?

– Gdańsk i Gdynia to silne porty o strategicznym znaczeniu dla gospodarki narodowej. Oprócz nich Plan dostrzega potencjał rozwojowy małych portów jak Ustka, Łeba czy Władysławowo. Nie tylko w zakresie przeładunku towarów i obsługi ruchu pasażerskiego, ale przede wszystkim w działaniach, które zmierzają do zagospodarowania obszarów morskich. Chodzi tutaj o wydobycie ropy i gazu czy rozwój morskiej energetyki wiatrowej. Jeżeli na Bałtyku powstaną farmy wiatrowe, to małe porty staną się ich technicznym zapleczem.

Co jeszcze należy zrobić, by produkować u nas więcej energii?

– Powinniśmy zastanowić się nad wykorzystaniem złóż soli w paśmie pomiędzy Puckiem a Łebą. W podziemnych zbiornikach można bowiem pod wysokim ciśnieniem sprężać powietrze, a następnie przy jego rozprężaniu produkować energię. To ekologiczne i przyszłościowe źródło energii. Ważne jest też bezpieczeństwo energetyczne oparte na węglu i gazie. W tym zakresie w Planie mówimy o możliwościach budowy nowych elektrowni węglowych lub gazowych, między innymi w Gdańsku oraz w okolicach Tczewa. Musimy też pamiętać o konsekwencjach, jakie dla województwa niosą te inwestycje. Rozwój energetyki, czy to na lądzie czy na morzu, będzie wiązał się z potrzebą rozbudowy w przestrzeni województwa krajowego systemu elektroenergetycznego, tak aby sprawnie rozprowadzić energię po regionie lub wysłać ją w głąb kraju.

Bezpieczeństwo energetyczne i źródła odnawialne

A energetyka jądrowa? Czy nadal województwo pomorskie jest wskazywane jako miejsce lokalizacji elektrowni atomowej?

– Przyjęta niedawno przez rząd Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju uwzględnia rozwój energetyki jądrowej w Polsce. Nadal rozpatrywane są dwie możliwe lokalizacje elektrowni atomowej na Pomorzu, czyli w okolicach Żarnowca lub Lubiatowa. Jeżeli inwestor zdecyduje się na przeprowadzenie procesu inwestycyjnego, to będzie on rozłożony na wiele lat. Najważniejsze, aby zrealizować inwestycje z poszanowaniem środowiska i z jak najmniejszą szkodą dla mieszkańców tego obszaru. W Planie określono potrzebę sporządzenia spójnej koncepcji zagospodarowania przestrzennego całego obszaru objętego takimi inwestycjami.

Pomorze ma ogromny potencjał. Potrafimy go wykorzystać?

– Zależy to przede wszystkim od nas i od naszej determinacji. Jeżeli chociaż część z tych planów uda się zrealizować, to Pomorze będzie atrakcyjne dla wszystkich – mieszkańców, inwestorów oraz turystów.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Marcin Szumny

 

Zobacz: Plan zagospodarowania przestrzennego województwa pomorskiego 2030

Więcej informacji dostępnych jest na stronie internetowej Pomorskiego Biura Planowania Regionalnego

view szablon artykułu

Archiwum wiadomości

Kalendarz prac Zarządu i Sejmiku

Pod patronatem marszałka