Aktualności

Polska szkoła przed strajkiem włoskim. Czy jest szansa na poprawę sytuacji w edukacji?

Debata podczas spotkania Pomorskiej Rady Oświatowej na Politechnice Gdańskiej. Fot. Aleksandra Chalińska
Debata podczas spotkania Pomorskiej Rady Oświatowej na Politechnice Gdańskiej. Fot. Aleksandra Chalińska

O trudnej sytuacji w szkole, chaosie prawnym i organizacyjnym, problemach z finansowaniem i zarobkach nauczycieli rozmawiali w piątek, 4 października 2019 roku na Politechnice Gdańskiej uczestnicy Pomorskiej Samorządowej Debaty Edukacyjnej. Uczestnicy spotkania określili kierunki rozwoju edukacji w naszym regionie.

 

Była to już czwarta debata z cyklu. Poprzednie odbyły się we wrześniu w Chojnicach, Słupsku i Tczewie. Zorganizowała je Pomorska Rada Oświatowa, której przewodniczącym jest marszałek Mieczysław Struk.

 

Nauczyciele ogłaszają strajk

Zawiązek Nauczycielstwa Polskiego poinformował, że nauczyciele rozpoczną strajk włoski 15 października 2019 r. Protest będzie bezterminowy, a wychowawcy w tym czasie nie będą wykonywali zadań dodatkowych, które nie są zapisane w statucie organizacyjnym szkoły i wykraczają poza 40-godzinny tydzień pracy. Oznacza to, że nauczyciele m.in. nie będą zajmować się uczniami podczas wycieczek szkolnych, weekendowych konkursów czy przeprowadzać dodatkowych prac, jak np. inwentaryzacja w szkole.

– Sytuacja nauczycieli i edukacji w kraju jest bardzo trudna – mówi Adam Krawiec, dyrektor Departamentu Edukacji i Sportu UMWP. – Przeprowadzone przez nas debaty pokazały, że nauczyciele oraz uczniowie mierzą się na co dzień z pogłębiającym się chaosem prawnym i organizacyjnym w szkołach, spadkiem prestiżu zawodu nauczyciela, nieadekwatnymi płacami, przeładowanym programem nauczania i brakiem powiązania między poszczególnymi dziedzinami wiedzy. Szkoły nie przygotowują młodych ludzi do życia we współczesnym świecie. Z tymi problemami muszą radzić sobie samorządy i szkoły, pomimo tego, że za ten chaos odpowiedzialny jest rząd – tłumaczy Krawiec.

Współczesna szkoła kładzie też zbyt mały nacisk na rozwój kreatywności i w ograniczonym zakresie kształtowanie kompetencji kluczowych uczniów. Natomiast nauczanie zdominowane jest przygotowaniem do egzaminów zewnętrznych.

Pomorska Rada Oświatowa. Fot. Aleksandra Chalińska

W czym jest problem?

Do dyskusji zaproszeni byli nauczyciele, rodzice, uczniowie, pracodawcy oraz samorządowcy. Zastanawiali się, jak poprawić sytuację w szkołach wobec niskich płac nauczycieli, dużej liczby uczniów (szczególnie w podwójnych rocznikach) oraz ciągłych zmian prawa i podstawy programowej. Samorządowe debaty o edukacji skupiły się wokół pięciu tematów: statusu nauczyciela, specjalnych potrzeb edukacyjnych nauczycieli, kształcenia ogólnego i zawodowego oraz finansowania zadań oświatowych.

Uczestnicy spotkań zauważyli, że szkoły wyższe nie w pełni przygotowują do zawodu przyszłych nauczycieli i brakuje im autonomii w prowadzeniu procesu dydaktycznego. Wiele zarzutów dotyczyło systemu awansu nauczyciela, który nie motywuje i nie zachęca do rozwoju. Ponadto zwrócono uwagę na pogłębiający się upadek zawodowo-społecznej pozycji wychowawców.

Problemem są także przestarzałe szkoły, które nie odpowiadają na wzywania współczesnego świata i rynku pracy. Programy nauczania i dostępny sprzęt są przestarzałe. W debatach uczniowie narzekali na brak możliwości decydowania, chociażby na poziomie samorządu szkolnego, a także wskazywali, że najzdolniejsi nie zawsze mogą liczyć na fachową pomoc i właściwe ukierunkowanie w procesie edukacji.

Trudności w dużej mierze wynikają z małej stabilności przepisów prawa i ciągłych zmian. A decydenci tworzący prawo oświatowe nie uwzględniają opinii i uwag ekspertów i szkolnych praktyków. – Celem tych spotkań było określenie kierunków dla pomorskiej edukacji – tłumaczył Adam Krawiec, dyrektor Departamentu Edukacji i Sportu UMWP. – Wymiana poglądów pozwoli nam wpracować pomysły na przyszłość, które będziemy wprowadzać niezależnie od tego, co właśnie powstanie na szczeblu centralnym – wyjaśnił Krawiec.

 

Receptą ma być współpraca

Uczestnicy debat zgodnie podkreślali, że najważniejsza jest współpraca. – Szkoła nie jest samotną wyspą – mówiła podczas debaty Małgorzata Solowska, dyrektor IX Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku. – Tworzą ją uczniowie, nauczyciele i rodzice. Trzeba dawać im możliwość wypowiedzenia się i decydowania o rzeczach dla nich ważnych – podkreślała Solowska.

Do problemu niekorzystnych zmian w szkołach, ich kosztów i kondycji zawodowej pomorskich nauczycieli ustosunkował się także Samorząd Województwa Pomorskiego. – Fundamentalnym prawem nauczycieli jest prawo do godnego wynagrodzenia – podkreślił Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. – Tymczasem pod hasłem podwyżek, wprowadza się korekty w wynagrodzeniu zasadniczym. Pozostałe uposażenie, np. dodatek motywacyjny, pozostawia się w gestii samorządu, wskazując samorządom minimalną stawkę, jednocześnie nie dając zabezpieczenia finansowego. Nie zgadzamy się na niekorzystne zmiany, dlatego chcemy wypracować rozwiązania dobre dla wszystkich zainteresowanych stron – zaznaczył Struk.

Efektem spotkań w cyklu Pomorskiej Samorządowej Debaty Edukacyjnej ma być wypracowanie rekomendacji. Zostaną one przedstawione na gali VIII Forum Pomorskiej Edukacji, która odbędzie się 11 października 2019 roku w Gdyni. Postulaty zostaną przesłane m.in. do władz centralnych odpowiadających za politykę oświatową państwa.

view szablon artykułu