Aktualności

Niezwykłe machiny latające, legendarne bombowce alianckie i akrobacje lotnicze. Red Bull Konkurs Lotów w Gdyni w ten weekend

Ostatnia edycja Red Bull Konkurs Lotów w Gdyni odbyła się w 2015 roku. Fot. mat. prasowe.
Ostatnia edycja Red Bull Konkurs Lotów w Gdyni odbyła się w 2015 roku. Fot. mat. prasowe.

W weekend 3 i 4 sierpnia 2019 roku Gdynię opanują oryginalne machiny latające, które zmierzą się w ogólnopolskim finale konkursu lotów Red Bull. W niedzielę będzie można podziwiać zmagania 40 awiatorów-amatorów, którzy będą skakali z 6-metrowej rampy do morza. W konkursie aż 14 drużyn będzie reprezentowało województwo pomorskie.

 

Wstęp na imprezę jest bezpłatny. Poza konkursem będą pokazy lotnicze zabytkowych myśliwców, koncerty i atrakcje dla dzieci.

 

Liczy się pomysł

Red Bull Konkurs Lotów to zmagania domorosłych lotników, którzy na własnoręcznie zbudowanych machinach latających skaczą z 6 m rampy do wody. Wygrywa załoga, która uzyska najlepsze noty od sędziów. Liczy się nie tylko odległość oraz prezentacja zespołu na rampie, ale również kreatywność samej konstrukcji. W tym roku do konkursu zgłosiło się ponad 1500 drużyn z całej Polski, z których sędziowie wyłonili 40 szczęśliwców. Ogólnopolski finał Red Bull Konkurs Lotów odbędzie się 4 sierpnia 2019, a w jury zasiądą m.in.: Adam Małysz, Łukasz Czepiela, Natalia Nykiel i Filip Chajzer.

 

Pomorskie drużyny w Red Bull Konkurs Lotów 2019

Za faworytów do zwycięstwa uchodzi załoga Asterix i Obelix (Gdynia), triumfatorzy poprzedniej edycji Red Bull Konkursu Lotów, którzy w 2015 r. startowali jako Flinstonowie i Pterodaktyl. Ekipa raz jeszcze poszukała inspiracji w minionej epoce i tym razem wcieli się w nieustraszonych Galów.

Na rampie startowej ponownie stanie też ekipa SMOG Wawelski z Gdyni (ex. Jamajka Bobsley Team). – W 2015 r. bardzo zależało nam na pobiciu rekordu odległości, nasza machina była w 90 proc. zbudowana z włókna węglowego, ale niestety przed startem uległa awarii. Tym razem mamy inne podejście, nie walczymy o wynik. Chcemy zwrócić uwagę na problem zanieczyszczenia środowiska, dlatego podczas budowy staramy się jak najwięcej elementów wykorzystać z odzysku – podkreśla Piotr Jakóbczak, kapitan załogi. – Równie ważne jest, żeby się dobrze bawić, poznać ludzi z całej Polski i fajnie spędzić wspólnie czas – podkreśla Jakóbczak.

Za największych weteranów uchodzi jednak załoga Bulldaktyl małosprośny z Sopotu (ex. Birkut z Orłowa), która w konkursie startuje od pierwszej edycji. Ryszard Szczepański, kapitan, główny konstruktor i pilot w jednej osobie, jest pionierem motolotniarstwa w Polsce oraz zapalonym twórcą Ornitoptera, machiny z ruchomymi skrzydłami. – Chcę wystartować z konstrukcją, która w największym stopniu ma być podobna do ptaka lub praptaka. Konkurs jest odpowiednią okazją, aby to sprawdzić – zapowiada Ryszard Szczepański. 

Kolejnym weteranem jest Leszek Napora, kapitan Lambojeta (Gdynia), który na starcie pojawi się już po raz trzeci. W tym roku zespół wystawi machinę wzorowaną na supersportowym samochodzie Lamborghini.

Wyzwanie konkurencji spróbuje rzucić załoga Avengers 303 (Gdańsk), która z zegarmistrzowską precyzją celuje w odległość pomiędzy 3,03 a 303 m, a pomóc w osiągnięciu tego niebotycznego wyniku ma styrodur (materiał izolacyjny), podstawowy budulec machiny. Ekipa z dumą podkreśla kompletny brak doświadczenia lotniczego, chociaż każdy z nich leciał kiedyś Ryanairem.

Załoga Fyling Rainbow Lamacorn (Tczew) ma w swoim składzie aż trzy kobiety, najwięcej spośród wszystkich startujących załóg. - Nigdy w życiu nie pomyślałabym, że mogę wziąć udział w czymś tak szalonym, jak Red Bull Konkurs Lotów! Ale czy jestem na tyle szalona, odważna i kreatywna, aby zostać asem przestworzy? Myślę, że tak! – stwierdza Klaudia Smolińska, kapitan drużyny.

Zaawansowany system napędowy tworzy załoga Jednookiej Sroki (Gdańsk), która rekrutuje się z inżynierów okrętownictwa. Koncepcja zakłada, że napęd podczas startu zapewnią sprzęgnięte liny nawinięte na różnej średnicy bębny. Mechanizm ma zadziałać jak proca, która wystrzeli Srokę w przestworza.

Związki z przemysłem stoczniowym deklaruje również załoga Mordki (Gdańsk). Członkowie ekipy mają tytuły inżynierów, zbudowali wiele statków, ale nigdy machiny latającej. Projekt latającego smoka to ich debiut w nowym żywiole. 

Odlotowa Plaża (Jastrzębia Góra) to projekt, za którym stoją lokalni biznesmeni z zaciekawieniem obserwujący zwyczaje polskich turystów w sezonie wakacyjnym. Przed startem załoga zaprezentuje – w nieco przerysowanej formie – zwyczaje rodaków nad polskim morzem.

Pstrokaty Baron (Trzcińsk) próbuje wystartować już po raz drugi. Poprzednim razem nie udało się stanąć na rampie, ale tym razem ekipa jest w finale i liczy na dobry wynik. Załoga inspiruje się samolotami z okresu I wojny światowej, dlatego podobnie jak to było 100 lat temu, poleci na domowej roboty dwupłatowcu.

Drużyna Szpieg z Krainy Deszczowców (Borzytuchom) jest pewna swego i przyznaje, że machina poleci „najdalej, jak się da". Koncepcja ma szanse powodzenia. Składa się z dużego, lekkiego skrzydła i wózka napędowego, który przy wyjściu z progu odczepi się od reszty konstrukcji.

Ważko-kopter (Gdańsk) ma nie tylko sprawnie latać, ale również przykuwać swoim wyglądem uwagę publiczności. Załoga odważnie deklaruje, że w programie lotu planuje również pokaz i lot nad… publicznością.

Na starcie pojawią się również enigmatyczne załogi Mewośledź (Gdynia) oraz Sand Invander (Sopot).

Historyczne akrobacje w Gdyni

W sobotnie popołudnie, 3 sierpnia, będzie można podziwiać pokazy akrobacji lotniczej m.in. Łukasza Czepieli, mistrza świata Red Bull Air Race w klasie Challenger, który ostatnio zasłynął historycznym lądowaniem na molo w Sopocie. Pilot znany jest ze swojego charakterystycznego stylu – akrobacje wykonuje na małej prędkości, prezentując dużą liczbę figur żyroskopowych. Czapiela w Gdyni zasiądzie za sterami ZIVKO Edge 540T, najmocniejszej maszyny akrobacyjnej w Polsce.

Królem amerykańskich lotniskowców był „Korsarz", czyli myśliwiec F4U-4 wyposażony w składane skrzydła. Ogromny, 18-cylindrowy silnik gwiazdowy o pojemności 46 litrów i 2 400 KM, gwarantował niezbędną moc podczas startu ze skrajnie krótkiego pokładu okrętu, ale spalał też ogromne ilości paliwa, nawet 400 l na godzinę lotu. Samolot, pomimo swojego wieku (74 l.), pozostaje w doskonałej kondycji technicznej i podczas pokazów z łatwością wykonuje beczki oraz pętle. Fot. mat. prasowe.

Widownia będzie mała też okazję zobaczyć flotę unikalnych maszyn z okresu II wojny światowej, którą zaprezentuje międzynarodowa ekipa The Flying Bulls. Nad gdyńskiej plaży miejskiej pojawią się: jedyny w Europie latający egzemplarz myśliwca P-38 „Lighting", legendarny bombowiec B-25J „Mitchell" oraz myśliwiec pokładowy amerykańskich lotniskowców F4U-4 „Corsair". Zobaczymy również samolot szkoleniowy US NAVY T-28B „Trojan" i śmigłowiec Bölkow Bo 105, który przystosowany jest do wykonywania akrobacji, w tym m.in. pętli oraz beczki.

W Gdyni pojawi się również T-28B „Trojan" z 1954 r., samolot szkoleniowy US NAVY. Maszyna jest dwumiejscowa i ma nieproporcjonalnie krótki kadłub, ale nie dlatego skupia największą uwagę widzów na ziemi. „Trojan" został wyposażony w specjalne wytwornice dymu, które zamontowano na końcówkach skrzydeł. Podczas pokazów samolot pozostawia na niebie charakterystyczne białe smugi, wyraźnie inne od pozostałych maszyn. Fot. mat. prasowe.

W sobotę na plaży miejskiej zaparkuje również mobilna scena Red Bull Music. O godz. 18.00 wystąpi Natalia Nykiel oraz The Dumplings.

 

Red Bull Konkurs Lotów 2019

  • 3-4 sierpnia 2019, sobota-niedziela
  • sobota, godz. 18.00-22.00, plaża miejska w Gdyni
  • niedziela, godz. 11.45 pokazy lotnicze, Skwer Kościuszki, Gdynia
                     godz. 12.00 Start Red Bull Konkurs Lotów, Skwer Kościuszki, Gdynia
view szablon artykułu