Aktualności

Na Pomorzu zarabiamy średnio prawie 4,8 tys. zł i kupujemy chleb za 2,35 zł. Co jeszcze mówi o nas statystka?

Fot. Elżbieta Ogordzka / archiwum UMWP
Fot. Elżbieta Ogordzka / archiwum UMWP

Najwięcej mieszkańców Pomorza rodzi się w powiecie kartuskim, a statystyczna Pomorzanka żyje 82 lata. Miesięcznie zjadamy 2,8 kg chleba, 5,10 kg mięsa, 4 kg owoców i 8 kg warzyw. Co liczby mówią o Pomorzanach?

 

Opracowanie „Województwo pomorskie w liczbach 2019" przygotował Urząd Statystyczny w Gdańsku.

 

Dużo nowożeńców i dzieci

W województwie pomorskim mieszka ponad 2,33 mln osób, czyli około 127 osób na kilometrze kwadratowym. Pomorzanek jest więcej niż Pomorzan – na 100 mężczyzn przypada 105 kobiet, które żyją dłużej od swoich mężów średnio o 7 lat (przeciętne trwanie życia pań to prawie 82 lata, a panów niecałe 75 lat).

W ciągu roku w regionie zawieranych jest 12 tys. małżeństw, ale tyle samo jest także rozwiązywanych (z powodu rozwodów lub śmierci). Odsetek zawieranych małżeństw daje nam pierwsze miejsce w Polsce. Na tle innych województw możemy też pochwalić się największą dzietnością – średnio na 1000 osób rodzi się u nas około 11 dzieci. Najwięcej nowych Pomorzan przychodzi na świat w powiatach: kartuskim, gdańskim, wejherowskim i puckim. Z kolei w powiatach: nowodworskim, gdyńskim, człuchowskim, sztumskim, Sopocie i Słupsku więcej ludzi umiera niż się rodzi. Najczęstszą przyczyną zgonów są choroby układu krążenia (ponad 40 proc.), nowotwory (29 proc.) oraz choroby układu oddechowego (9 proc.).

Przyrost naturalny w województwie pomorskim. Oprac. Urząd Statystyczny w Gdańsku.

Pomorzanin w szkole

Pomorzanie mają do wyboru 727 podstawówek, 93 gimnazja, 325 szkół ponadgimnazjalnych i ponadpodstawowych oraz 128 szkół policealnych na terenie całego województwa. W regionie są także 24 uczelnie wyższe.

Statystyczny Pomorzanin ma wykształcenie gimnazjalne bądź podstawowe (20 proc. osób), ogólnokształcące (13 proc.) lub zawodowe (10 proc.). Wyższym wyksztalceniem może pochwalić się pięciu na 100 Pomorzan.

Ile można zarobić w regionie?

Mieszkańcy Pomorskiego nie muszą martwić się o pracę. Stopa bezrobocia według badań aktywności ekonomicznej w 2018 r. wynosiła 3,1 proc. wśród kobiet i 2,9 proc. wśród mężczyzn. To duża zmiana, bo jeszcze w 2000 r. więcej niż co piąta Pomorzanka nie miała pracy (20,2 proc.), a aż 13,7 proc. mężczyzn było bezrobotnych.

Najwięcej Pomorzan pracuje w branży przemysłowej (prawie 160 tys. osób), handlu i naprawie pojazdów samochodowych (ponad 81 tys. pracowników) oraz w edukacji (prawie 72 tys. osób).

Statystyczny mieszkaniec województwa pomorskiego zarabia 4794,74 zł miesięcznie brutto – to o ponad 660 zł więcej niż w 2015 roku i o ponad 1400 zł niż w roku 2010 (dane dotyczą podmiotów gosporadczych, w których liczba pracujących przekracza 9 osób oraz jednostek budżetowych, niezależnie od liczby pracujących). Na największe pensje mogą liczyć pracownicy przemysłu związanego z energią elektryczną, gazem czy dostarczaniem wody – średnio co miesiąc dostają 7122,08 zł. Najmniej zarabiają pracownicy związani z gastronomią, hotelarstwem (3149,51 zł) oraz pracujący w szeroko pojętym budownictwie (4079,18 zł). Jednak to emeryci mają najwięcej powodów do narzekania – średnia emerytura pomorskiego seniora to zaledwie 2133,79 zł brutto i jest mniejsza niż ta ogólnopolska (w 2018 roku wyniosła 2179,00 zł).

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto według branż. Oprac. Urząd Statystyczny w Gdańsku.

 

Pomorzanin na zakupach

Miesięczny dochód rozporządzalny Pomorzanina, czyli dochód pomniejszony o podatki, składki i przeznaczony na wydatki, wynosi 1737,54 zł. To więcej niż możliwości statystycznego Polaka, który do dyspozycji w miesiącu ma 1693,00 zł. Na co wydajemy najwięcej? Na jedzenie i napoje bezalkoholowe (1/4 miesięcznego budżetu), opłaty za mieszkanie i rachunki (18,1 proc.) oraz transport (10,4 proc.). Ułamek tej kwoty stanowią wydatki na rekreację, kulturę (6,3 proc.) i zdrowie (5,3 proc.). Nie szalejemy też w galeriach handlowych – na ubrania i obuwie miesięcznie wydajemy około 87 zł (5,1 proc. budżetu).

Wskaźnik zmian cen na towary i usługi w porównaniu z rokiem poprzednim. Oprac. Urząd Statystyczny w Gdańsku.

Wskaźnik zmian cen na towary i usługi w porównaniu z rokiem poprzednim. Oprac. Urząd Statystyczny w Gdańsku.

Z roku na rok wydajemy więcej, bo rosną ceny towarów i usług. Średnio za chleb pszenno-żytni zapłacimy 2,35 zł (w 2010 roku kosztował 1,88 zł), za kilogram jabłek 3,42 zł (2010 rok – 2,88 zł), 250 g kawy 7,25 zł (2010 rok – 33 zł), a za zimną wodę z miejskiej sieci wodociągowej 3,34 zł (2010 rok – 2,71 zł) czy benzynę 4,95 zł (2010 rok – 4,58 zł). Więcej o ponad 35 zł kosztuje nas także prywatna wizyta u lekarza specjalisty (106 zł w 2018 roku vs 70 zł w 2010 roku). Wzrosły ceny biletów do kina z około 16 zł w 2010 rok do ponad 22 zł w 2018 roku. Podobne ceny obowiązują w salonach fryzjerskich za strzyżenie męskie. Spadały nieznacznie ceny mleka (o 40 groszy) oraz piwa (o 6 groszy).

Zob. Opracowanie „Województwo pomorskie w liczbach 2019".

view szablon artykułu