Aktualności

Dwa dni śmigusa-dyngusa i połykanie baziowych kotków? Tradycje i wielkanocne zwyczaje na Pomorzu

Potrawy i ozdoby na wielkanocnym stole
Wielkanocny stół. Fot.. mat. prasowe PODR

Czy kaszubskie pisanki są takie same jak kociewskie? Kto i po co szuka zajączka na polu? Wielkanoc symbolizuje zwycięstwo życia nad śmiercią. Jest najstarszym i najważniejszym świętem chrześcijaństwa, obchodzonym na pamiątkę zmartwychwstania Chrystusa. Czy wielkanocne zwyczaje na Pomorzu wszędzie są takie same?

 

Śniadanie wielkanocne jest najważniejszym śniadaniem w roku. Na stole główne miejsce zajmuje święconka. Każdy musi wtedy zjeść jajko, żeby zapewnić sobie siłę, pomyślność i zdrowie na cały rok.

 

Święta wielkanocne, zwane po kaszubsku jastrë

Przygotowania do Wielkiego Tygodnia i świąteczne obchody poprzedzał czas ścisłego postu. Podstawą codziennego pożywienia były suchy chleb, ziemniaki, żur, śledzie, proste dania bez dodatku tłuszczu. Z domów wynoszono patelnie i rondle, które wracały do kuchni dopiero w Wielką Sobotę. Wielki Tydzień rozpoczyna Palmowa Niedziela i święcenie gałązek wierzbowych. Taka prosta palma, przewiązana czerwoną wstążką, spełniała bardzo ważną rolę – przez sam dotyk dawała żywotność i ochronę domu, ludzi i zwierząt. Poświęcone gałązki zatykano za święte obrazy, wystawiano wraz z gromnicą podczas burzy w oknie, a kotki wierzbowe połykano, aby ustrzec się przed bólem gardła.

 

Wielki Tydzień

Ostatnią wieczerzę Chrystusa z apostołami wspomina się w Wielki Czwartek. To wtedy został ustanowiony Najświętszy Sakrament – dokonało się symboliczne przeistoczenie chleba i wina w ciało i krew Chrystusa. W tym dniu w Kościele katolickim odprawia się tylko jedną mszę św. z udziałem wszystkich kapłanów. Jest to msza Wieczerzy Pańskiej, która rozpoczyna 3-dniową uroczystość – triduum paschalne. Najświętszy Sakrament zostaje przeniesiony do kaplicy adoracji, tzw. ciemnicy. Milkną dzwony, kościoły pogrążają się w ciszy. W tym dniu przesadzano kwiaty doniczkowe i sadzono drzewka. Rozpoczynano barwienie jaj. Na Kaszubach nie było tradycji zdobienia jajek wzorami, jak w innych regionach Polski. Zachował się natomiast zwyczaj barwienia skorupek jaj na kolor czerwony. Stosowano też barwy niebieską, zieloną i brązową, uzyskiwane z barwników naturalnych lub kolorowej bibuły.

Na Kociewiu palono tego dnia judaszowe ogniska, do których wrzucano suche trawy i śmieci. Zazwyczaj dym wił się nisko przy ziemi – takie wijące się judasze gryzły w oczy przez cały dzień, chyba że była ładna pogoda i dym unosił się do góry, co nie wróżyło nic dobrego.

Na cichą modlitwę, rozważanie i czuwanie przeznaczony jest Wielki Piątek – czas zadumy i postu. Tego dnia nie wypadało głośno się śmiać i bawić, unikano ciężkich prac domowych. Po południu odbywa się nabożeństwo męki Pańskiej. Czytany jest opis męki i śmierci Chrystusa z Ewangelii św. Jana, jedynego apostoła, który pozostał przed krzyżem Jezusa aż do jego śmierci. W tym dniu obowiązuje ścisły post, zazwyczaj jadano tylko suchy chleb i pito wodę. W zachodniej części Kaszub kultywowano archaiczny obyczaj biczowania się rózgą jałowcową. Odbywały się też magiczne kąpiele i obmywania się w wodzie z jeziora lub strumienia, zapewniające zdrowie i urodę na cały rok. 

W Wielką Sobotę, przed południem, zanosi się do poświęcenia pokarmy. Wieczorem przed kościołami dokonywany jest obrzęd poświęcenia ognia i wody, rozpoczyna się Wigilia Paschalna. Od poświęconego ognia zapala się Paschał, oznaczający osobę Chrystusa. Tego dnia kapłani święcą również wodę przeznaczoną do sakramentu chrztu. W kościele strojono i urządzano Grób Pański oraz poświęcano symboliczne jadło w postaci święconki. Zwyczaj na początku XX w. praktykowany był jedynie w dworach szlacheckich.

Gospodynie na Kociewiu tego dnia piekły z razowej mąki pszennej, gryczanej albo żytniej wielkanocny chleb nazywany paską. Przy wyrabianiu ciasta należało zachować bezwzględną ciszę, a w pomieszczeniu nie mogli przebywać mężczyźni. Barwiono też jajka – na żółto dzięki liściom brzozy, olchy, kory szakłaka i młodej jabłoni; na czerwono używając kory kruszyny i dębu oraz łupin cebuli; na pomarańczowo – dzięki marchewce i dyni; bordowy kolor dawała gorąca kąpiel w łupinach orzecha; niebieski – tarnina; zielony – listki oziminy i zioła; wzory były robione woskiem. Natomiast gospodarze, węglem z przydomowego paleniska, znaczyli krzyże nad wejściem do domu i na budynkach gospodarczych. Koło północy dziewczęta w ciszy szły do najbliższego strumienia i zanurzały się w wodzie, nabierały wody do dzbanów i niosły do domów. Ta woda mogła uzdrawiać i ciało, i ducha.

 

Wielkanoc

W Niedzielę Wielkanocną z samego rana odbywała się rezurekcja z uroczystą procesją z najświętszym sakramentem. Po niej w domach rozpoczyna się uroczyste śniadanie poprzedzone złożeniem sobie życzeń i dzieleniem się poświęconym jajkiem. Spożywanie poświęconych pokarmów to symbol wiecznego życia, jakie daje zmartwychwstały Jezus. Post obowiązywał jeszcze przed południem. Rano spożywano prażone ryby i śliwki z kluskami. Dopiero w południe, w zależności od zamożności rodziny, podawano jajecznicę na słoninie, kiełbasy, szynkę, gotowane jaja, baby drożdżowe, a stół zdobił baranek z masła.

Przed 1920 r. na Kociewiu nie praktykowano obyczaju święconek, pochodzącego z Polski centralnej. Stół wraz z potrawami wodą święconą kropił senior rodu, używając gałązki brzeziny z palmy poświęconej wcześniej w Niedzielę Palmową. Na śniadanie był chleb, wędliny, sery, chrzan, ciasto i sól. Skorupki od jajek zakopywano w ogródkach i pod owocowymi drzewami, by odstraszały szkodniki i wzmacniały rośliny. Do dzieci przychodził wielkanocny zajączek – na polu czy w ogrodzie zostawiał słodkie niespodzianki i malowane jajka.

Poniedziałkowy dyngus, na Kaszubach to tzw. zielony dyngus, czyli zwyczaj uderzania młodych dziewczyn przez chłopców gałązkami brzozowymi, czasem z dodatkiem jałowca. Wykupem dla degusów były jajka i ciasto. Po wsi chodzili też parobki przebrani za Cyganów z niedźwiedziem. Słomiane okrycie niedźwiedzia po obchodzie topiono w rzece lub jeziorze na znak pożegnania zimy i urządzano zabawę przy zebranych darach. Oblewanie się wodą to nowy na Pomorzu zwyczaj (przyjęty z innych regionów Polski), podobnie jak urządzanie w ogrodach zajęczych gniazd ze słodyczami dla dzieci (obyczaj przeniesiony z Niemiec). 

Na Kociewiu drugi dzień świąt zwany był szmagustrem. Polewanie się wodą nie było tu znane do pocz. XX w. Kawalerowie chłostali dziewczęta, najczęściej po nogach, moczonymi przez tydzień brzozowymi witkami bądź suszonymi gałązkami szakłaka albo jałowca. Śmigus albo tzw. wielkanocne tykanie było wśród młodzieży formą zalotów – im panna bardziej osmagana, tym większym cieszyła się powodzeniem. Dziewczęta miały prawo do dyngusa, czyli wykupienia się od dalszej chłosty podarowaniem zalotnikom jajka. Niegdyś na Kociewiu wtorek również był dniem świątecznym. Wtedy panny miały okazję odwdzięczyć się kawalerom za wcześniejsze wysmaganie.

 

Co znajdziemy w wielkanocnym koszyczku?

Zwyczaj święcenia pokarmów przywędrował do Polski z zachodu Europy ok. XII w. Początkowo pokarmy święcono w domach. Należało poświęcić to wszystko, co miało zostać spożyte podczas śniadania wielkanocnego, dlatego przygotowywano ogromne kosze z jedzeniem. Później pokarmy święcono przed krzyżami lub na placach. W XVIII w. święcenie przeniosło się do świątyń i tak jest do dziś.

Jajko – słowiański symbol życia, płodności, miłości i siły. Zwyczaj dzielenia się jajkiem jest typowo polskim zwyczajem i w zasadzie nie jest znany w innych krajach. Jajko symbolizuje nowe życie, które obiecuje Chrystus.

Baranek – symbol Chrystusa. W tradycji żydowskiej baranek był zwierzęciem ofiarnym, związanym ze świętem Pesach, upamiętniającym w Izraelu ocalenie od śmierci synów pierworodnych przez znak uczyniony krwią na progach i drzwiach domostw.

Kiełbasa – dawniej rzadko jadana, jest znakiem tego, co najlepsze.

Chleb – najważniejszy pokarm człowieka, owoc ciężkiej pracy, symbol Ciała Chrystusa.

Sól i chrzan – przyprawy poprawiające smak potraw; sól chroni od zepsucia, a ostry chrzan ma przypominać mękę Pańską.

Pisanki wielkanocne – od najdawniejszych czasów nieodłączna część świątecznej tradycji. Od tysiącleci były uważane za symbol odradzającego się życia. Uważano, że mają niezwykłą moc – chronią przed złem, gwarantują urodzaj, są symbolem płodności. 

 

Stół wielkanocny

Wielkanocny stół to prawdziwa uczta i rozkosz dla podniebienia. Po 40-dniowym poście stoły uginały się od smakowitych mięs pieczonych, gotowanych, wędzonych, pasztetów, ciast wszelakich i innych smakołyków. Warto skorzystać ze sprawdzonych przepisów od pań z kół gospodyń wiejskich z naszego województwa – na pieczenie, rolady, baby, mazurki i oryginalne ciasta.

 

 

Tu znajdziesz sprawdzone przepisy na przepyszne dania kuchni regionalnej, m.in. na tradycyjny żur kaszubski, barszcz biały z kurkami, peklówkę gotowaną, szynkę w cieście, wielkanocne kulki w sosie żurkowym, pieczeń z jajkiem. Oczywiście, na wielkanocnym stole nie może zabraknąć słodkości: babki drożdżowej czy gotowanej, tradycyjnego mazurka, paschy wielkanocnej, sernika czy kaszubskiego kucha marchewnego.

 

Źródło: Muzeum – Kaszubski Park Etnograficzny im. Teodory i Izydora Gulgowskich we Wdzydzach Kiszewskich
Alina Ciesielska, Rejonowy Zespół Doradztwa Rolniczego w Malborku

 

view szablon artykułu

Kultura on-line

 

Archiwum wiadomości