Aktualności

Coraz więcej dużych sieci handlowych chce sprzedawać pomorskie produkty ekologiczne i tradycyjne. Wytwórcy: „Ważne, by nie stracić na jakości”

Pomorskie produkty tradycyjne. Fot. Natalia Kłopotek-Główczewska
Pomorskie produkty tradycyjne. Fot. Natalia Kłopotek-Główczewska

Już 51 wytwórców tradycyjnych produktów z Pomorza należy do Europejskiej Sieci Regionalnego Dziedzictwa Kulinarnego. Żywność oznaczona logo ESRDK ma najwyższą jakość i została przygotowana z surowców pozyskanych na Pomorzu na podstawie tradycyjnych regionalnych receptur i metod.

 

9 maja 2018 roku w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego odbyło się spotkanie producentów ekologicznych i tradycyjnych produktów z przedstawicielami francuskiej sieci handlowej.

 

Pomorskie produkty regionalne i ekologiczne na sklepowych półkach?

Przedstawiciele sieci handlowej przyjechali na spotkanie na zaproszenie marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka. — Zależy mi na tym, by wielu producentów wyszło poza ramy uczestnictwa tylko w dedykowanych jarmarkach czy targach — mówił marszałek. — Chodzi o to, by producenci żywności tradycyjnej mogli zaprezentować swoje produkty i na tym zarabiać. Chciałbym, żeby to nie było tylko hobby, ale także dobry interes i źródło satysfakcji — wyjaśniał Struk.

Osoby reprezentujące francuski koncern szczegółowo wyjaśnili jak wyglądałaby współpraca, czego oczekują od producentów i przedstawili korzyści zawarcia z nimi umowy. Handlowcy podkreślali, że takie spotkania często skutkują popisaniem umowy z 30 proc producentów produktów tradycyjnych zainteresowanych współpracą. Wytwórcy zaprezentowali  swoje produkty i opowiedzieli o swojej działalności. Był też czas na zadawanie pytań i degustacje wyrobów, m.in. śledzi, chleba, konfitur i syropów.

 

Co na to producenci?

Duża sieć handlowa? Czemu nie! Niektórzy wytwórcy bardzo entuzjastycznie podchodzą do pomysłu współpracy, mogliby nawet od zaraz. — Myślę, że jestem gotowa na taką współpracę, jako przedstawiciel grupy producenckiej, tylko należałoby zadać sieci handlowej pytanie, czy jest gotowa na wprowadzanie produktu ekologicznego wysokiej jakości — mówiła Karolina Lisiecka z Grupy Producentów Owoców i Warzyw Ełganówko. — Taka współpraca zapewni nam jakąś stabilność w zbywaniu produktu. Jesteśmy dobrej myśli. Rocznie jesteśmy w stanie wyprodukować 200 ton owoców, mam tu np. certyfikowaną konfiturę z czarnej porzeczki, produkujemy również soki i musy. Produkcja ekologiczna wymaga dużych nakładów finansowych i pracy ludzkiej, bo nie używamy chemii przemysłowej i środków ochrony roślin. Można wymieniać bardzo dużo zalet produktu ekologicznego, ale przede wszystkim należałoby popracować nad świadomością klienta i konsumenta końcowego, żeby ludzie mieli wiedzę czym jest produkt ekologiczny, jak wygląda i dlaczego warto za niego więcej zapłacić – wyjaśnia Lisiecka.

 

Najważniejsza jest wysoka jakość

Część producentów obawia się, że poprzez zwiększenie produkcji, ich produkt może stracić na jakości. Uważają, że współpracę trzeba nawiązywać małymi krokami.  — Myślę, że to byłaby duża szansa dla nas, ale by zacząć taką współpracę, trzeba się dobrze przygotować — mówi Magdalena Kuczyńska z pracowni wypieków. — Moja działalność jest prosta, polega na wypiekaniu chleba naturalnego bez dodatków takich jak ulepszacze, spulchniacze. Piekę chleb od dwóch lat metodą tradycyjna, tak jak kiedyś się piekło. Nie mam takiej produkcji, żeby od zaraz wejść do sklepów dużej sieci. Chciałabym poszerzać firmę, zwiększać produkcję, ale nie chciałabym utracić jakości. A przy coraz większej produkcji istnieje takie ryzyko. Fajnie, że są możliwości, ale do nich też trzeba się przygotować — dodała Kuczyńska.

W spotkaniu uczestniczyli również m.in. przedstawiciele regionalnych browarów, wytwórcy produktów rybnych i mięsnych.

view szablon artykułu

Archiwum wiadomości

Opłaty środowiskowe i statystyka