Kolizje z udziałem dzikich zwierząt to nie tylko problem ochrony przyrody. To również realne zagrożenie dla kierowców, pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego. Sarna, dzik czy łoś mogą pojawić się na drodze nagle, a skutki zderzenia z dużym zwierzęciem bywają porównywalne do kolizji z innym pojazdem.
Myśliwi przypominają kierowcom o kampanii „Noga z gazu. Zwierzęta nie znają znaków drogowych”. To apel o większą ostrożność na drogach leśnych, wiejskich i w miejscach migracji zwierząt, szczególnie o świcie i zmierzchu.
Znak „Uwaga, dzikie zwierzęta” nie jest ozdobą drogi
Szczególną uwagę należy zachować na odcinkach oznaczonych znakiem „Uwaga, dzikie zwierzęta”. Nie pojawia się on przypadkowo, to oznaczenie miejsc, w których zwierzęta regularnie przemieszczają się przez drogę albo gdzie ryzyko ich wtargnięcia na jezdnię jest podwyższone. Kierowca w takich miejscach powinien ograniczyć prędkość, uważnie obserwować pobocza i być gotowym do hamowania. Należy też pamiętać, że za jednym zwierzęciem mogą podążać kolejne. Nawet jeśli pierwsze przebiegnie przez drogę, zagrożenie nie zawsze mija.
Świt, zmierzch i drogi przez lasy oraz pola
Polski Związek Łowiecki zachęca do zachowania szczególnej ostrożności przede wszystkim o świcie i o zmierzchu. To czas wzmożonej aktywności wielu gatunków, związany m.in. z żerowaniem i przemieszczaniem się między ostojami.
Większego skupienia wymagają zwłaszcza drogi prowadzące przez lasy, pola, łąki, okolice cieków wodnych oraz tereny wiejskie. Gdy zobaczymy zwierzę na drodze lub przy poboczu, najlepiej ograniczyć prędkość, utrzymać stabilny tor jazdy i unikać gwałtownych skrętów, które mogą doprowadzić do utraty panowania nad pojazdem albo zderzenia z innym samochodem.
Lokalna wiedza może wspierać bezpieczeństwo
PZŁ podkreśla, że myśliwi przez cały rok obecni są w terenie i dobrze znają lokalne trasy przemieszczania się zwierząt. Ta wiedza może być pomocna w działaniach informacyjnych i edukacyjnych prowadzonych wspólnie z samorządami, zarządcami dróg, policją, leśnikami oraz innymi służbami.
Działania prowadzone w kampanii „Noga z gazu. Zwierzęta nie znają znaków drogowych” mogą być elementem szerszej współpracy na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego – od edukowania kierowców po wskazywanie miejsc, w których szczególna ostrożność jest szczególnie potrzebna.
– Chodzi o przypomnienie prostej zasady: tam, gdzie droga przecina naturalne trasy zwierząt, odpowiedzialność jest po stronie człowieka. Zwierzę nie zna przepisów, nie rozumie znaku i nie przewidzi prędkości samochodu. Kierowca może natomiast zwolnić, obserwować pobocze i przygotować się do reakcji. Czasem właśnie to wystarczy, żeby uniknąć tragedii – mówi Wacław Matysek z Wydziału Prasowego PZŁ.
Warto zastosować się do kilku wskazówek dla kierowców:
- Zwolnij na drogach leśnych, wiejskich i w miejscach oznaczonych znakiem A-18b.
- Zachowaj szczególną ostrożność o świcie i zmierzchu.
- Obserwuj nie tylko jezdnię, ale też pobocza i skraj lasu.
- Pamiętaj, że za jednym zwierzęciem mogą przebiec kolejne.
- Nie skręcaj gwałtownie; hamuj, jeśli możesz zrobić to bezpiecznie.
- Po kolizji zabezpiecz miejsce zdarzenia i powiadom służby.
- Nie podchodź do rannego dzikiego zwierzęcia i nie próbuj zabierać go z drogi samodzielnie.
Co, gdy dojdzie do kolizji ze zwierzęciem?
Jeżeli mimo ostrożności dojdzie do zderzenia, najważniejsze jest bezpieczeństwo ludzi i właściwe zabezpieczenie miejsca zdarzenia. Należy zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu, włączyć światła awaryjne, założyć kamizelkę odblaskową, ustawić trójkąt ostrzegawczy i powiadomić odpowiednie służby. Sytuację należy ocenić wyłącznie z bezpiecznej odległości. Nie należy podchodzić do rannego dzikiego zwierzęcia, dotykać go, przenosić ani próbować samodzielnie udzielać mu pomocy. Zwierzę w stresie i bólu może być niebezpieczne, dlatego interwencję należy pozostawić służbom.
Czasem noga z gazu wystarczy
Każdego roku dochodzi do tysięcy kolizji z udziałem dzikich zwierząt. Nie każda sytuacja jest możliwa do uniknięcia, ale w wielu przypadkach większa ostrożność, niższa prędkość i uważna obserwacja drogi mogą znacząco zmniejszyć ryzyko.
Polski Związek Łowiecki apeluje do kierowców: szczególnie na drogach przez lasy, pola i tereny wiejskie zdejmijmy nogę z gazu. To prosty nawyk, który zwiększa bezpieczeństwo ludzi, chroni zwierzęta i pozwala uniknąć dramatycznych zdarzeń na drodze.
Przydatne kontakty
Zgłoszenia zdarzeń z udziałem zwierząt należy kierować na:
Numer alarmowy: 112
Policja: 997
Straż miejska/gminna.
Warto również skontaktować się z lokalnymi instytucjami, które zajmują się pomaganiem zwierzętom. W naszym województwie są to m. in.:
Animal Helper : Tel. +48 22 129 1791, lub przez aplikację,
Gdańskie Centrum Kontaktu: Tel. 58 52 44 500, lub przez aplikację,
Ekopatrol Straży Miejskiej: Tel. 986
Ośrodki rehabilitacji dzikich zwierząt, których wykaz można znaleźć na stronie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku: https://www.gov.pl/web/rdos-gdansk/osrodki-rehabilitacji-zwierzat2
Gdy zauważymy zwierzęta na drogach, lub poza ogrodzeniami oddzielającymi drogi należy powiadomić zarządcę danej drogi, w przypadku dróg ekspresowych S6 i S7:
Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad: Tel. 19 111.




