Ten materiał pochodzi z archiwum portalu

Zachowaliśmy archiwalne materiały z naszego portalu, aby umożliwić ich przeszukiwanie. Nie możemy jednak zagwarantować, że zamieszczone w tekście odsyłacze będą działały prawidłowo oraz że treści będą zgodne ze standardami dostępności cyfrowej. Jeżeli znalazłeś niedziałający odnośnik albo potrzebujesz pomocy w odczytaniu treści prosimy o kontakt pod adresem redakcja@pomorskie.eu

Chcesz usłyszeć inne oblicze muzyki? Wybierz się na jubileuszową X edycję Dni Muzyki Nowej w Gdańsku

Chcesz usłyszeć inne oblicze muzyki? Wybierz się na jubileuszową X edycję Dni Muzyki Nowej w Gdańsku

Innercity Ensemble, fot. Sebastian Rogowski

Chcesz posłuchać muzyki eksperymentalnej, awangardowej, alternatywnej, otwartej w formie i jednocześnie nienależącej do jednego gatunku? Bez podziału na elektronikę i muzykę akustyczną, improwizowaną, współczesną, a nawet pop, w imię zasady, że każdy gatunek może wychodzić poza utarte szlaki, inspirować i zaskakiwać, każdy gatunek może stanowić zalążek oryginalności prowadząc do awangardy? Ten festiwal jest dla Ciebie.

 

Wydarzenie będzie miało miejsce 4-5 oraz 9-12 stycznia 2020 r. w gdańskim Klubie Żak.

 

Trochę historii

Początki sięgają listopada 2002 roku. Klub Żak chciał stworzyć miejsce dla awangardy na mapie Trójmiasta. Pierwsza odsłona festiwalu odbyła się z udziałem zespołów Kwartludium i Wim Mertens Ensemble. To Mertens był niejako ojcem chrzestnym festiwalu. Organizatorom przyświecała myśl, że każdy gatunek muzyczny może wychodzić poza utarte szlaki, inspirować i zaskakiwać. Kluczem pozostają eksperyment i ryzyko, to coś, co przesądza o tym, że twórca uważany jest za nowatorskiego, niepowtarzalnego. W 2010 r. do organizatorów dołączyła Karolina Rec (Resina), która zadała pytanie: Jak połączyć elektronikę z inspiracjami wielokulturową tradycją, muzykę współczesną i jej barwne instrumentarium z ognistą awangardą i minimalizmem? I tak narodziła się koncepcji Dni Muzyki Nowej w nowej odsłonie, a Karolina był ich pierwszą kuratorką. I do tej pierwotnej wizji festiwal wraca w 2020 r., zapraszając również artystów z 2002 r., czyli Kwartludium i Wima Mertensa.

 

Wim Mertens 

Słynny kompozytor, aranżer i wykonawca wyruszy na trasę, dla której okazją jest jubileusz 40-lecia kariery muzycznej, w czasie której rozwinął swój język muzyczny, komponując na różnorodne składy instrumentalne, pisząc utwory wokalne oraz kompozycje przeznaczone dla orkiestr symfonicznych. W Gdańsku, 11 stycznia 2020 r. Mertens wystąpi solo i zagra specjalny, przekrojowy program prezentujący jego twórczość z lat 1980-2020. Fani będą mogli usłyszeć dobrze znane kompozycje oraz materiał z powstającej płyty „The Gaze of the West” (2020).

 

Otwarcie festiwalu

Na otwarcie, 4 i 5 stycznia 2020 r. przygotowano specjalnie dla festiwalu performance multimedialne „Oko i ucho. Narcyz i Echo” w wykonaniu pianistki Małgorzaty Walentynowicz i artystki wizualnej, pracującej w obszarze fotografii, nowych mediów, instalacji i performance, Doroty Walentynowicz. Wydarzenie to z wykorzystaniem fortepianu, instrumentów klawiszowych i wielokanałowej instalacji wideo będzie niepowtarzalne. Artystki zapowiadają, że współczesne kompozycje autorstwa Annesley Black, Pawła Hendricha, Ann Cleare, Matthew Shlomowitza i Julii Wolfe ułożone zostały według scenariusza, który pozwala na rozbudowanie interakcji pomiędzy muzyką, elektroniką, projekcjami video i publicznością. Tytuł został zapożyczony z pism niemieckiego filozofa mediów Friedricha Kittlera. 

 

9 stycznia 2020 r., czwartek

Trójmiejski skład LowBow tworzą kontrabasista Maciej Sadowski i wiolonczelistka Małgorzata Znarowska. O ich albumie „murmurs” Robert Ratajczak pisał, że to muzyka pełna barw i rozmaitych odcieni, silnie zakorzeniona w tradycyjnej formule muzyki klasycznej, a jednocześnie innowacyjna i odkrywcza. Pełne ekspresjonistycznego ducha i ujmującej melodyki utwory, mienią się ogromem ilustracyjnej i prowokującej wyobraźnię melodyki, stylistycznie nawiązując też do folkloru Litwy, Białorusi czy Ukrainy.

Tego dnia drugim wykonawcą będzie artysta lepiej znany jako The Bug, ale występujący także pod szyldami King Midas Sound, Techno Animal czy Zonal, Kevin Richard Martin. Jego zainteresowania muzyczne rozciągają się od dubu i dancehallu, przez hip-hop, po jazzcore. Dopiero w 2019 r. Martin zdecydował się wydać album pod własnym nazwiskiem, a wyróżnia go nie tylko ponure, ambientowe brzmienie, lecz również osobista historia związana z narodzinami syna i walką o jego życie. Mrok tego albumu współgra z jego delikatnością – można przeczytać w recenzji opublikowanej na łamach Resident Advisor, a w opinii przedstawionej w serwisie The Quietus znajduje się rozwinięcie tej myśli: Ten materiał zasługuje na wasz czas i wysiłek, niełatwo się go słucha i nie powinien być łatwy. To gęste i ciężkie dzieło sztuki, które bada obszary pomiędzy życiem a śmiercią. 

Jego dychotomiczną naturę publiczność Dni Muzyki Nowej mogła poznać już w 2015 roku, kiedy wystąpił w ramach zwieńczenia sezonu koncertowego w klubie Żak. Od sześciu lat Lambert rok w rok publikuje nowe albumy, za każdym razem wyznaczając centralną rolę dla fortepianu lub pianina, ale zarazem wciąż poszerzając swoje estetyczne zainteresowania. 10 marca gdańska publiczność usłyszy materiał z albumu „True” (2019). Jak sam mówi kieruje nim przede wszystkim nostalgia i chociaż bez skrępowania przyznaje, że wychował się na Take That czy Davidzie Hasselhoffie, w przełożeniu na kompozycje przypomina to czasy, gdy pop (rozumiany jako muzyka popularna) grało się wyłącznie na fortepianie, bez głosu wokalistki czy wokalisty, bez dodatkowych instrumentów, a jednak chwytliwy i zapadający w pamięć. To archaiczne podejście Lambert próbuje uwspółcześnić i także na koncertach udowodnić, że “muzyka poważna” wcale nie musi być aż tak bardzo poważna. Można tu usłyszeć zarówno Pieśń bez słów Felixa Mendelssohna, jak i Nokturny Chopina – apokaliptyczne sny w środku nocy. pisała Hartmuta Fladt, niemiecka kompozytorka i muzykolożka

 

10 stycznia 2020 r., piątek

Innercity Ensemble zaprezentuje gdańskiej publiczności muzykę z jednej z najciekawszych płyt 2019 roku, „IV”. Jarek Szczęsny z portalu Nowa Muzyka pisze, że na „czwórce” zespół brzmi jakby odkrył luz. Nie to, żeby poprzednio byli nadmiernie spięci, ale najnowsze kompozycje nasycone są promiennością. (…) Prostota w zakresie syntezatora, perkusji, dzwonków oraz trąbki jest wykorzystana, aby stworzyć zwiewną melodię. Także radosną. (…) Bogactwo jest drugą, istotną rzeczą dla tej płyty. Nie chodzi jedynie o zasobność w barwy, ale przede wszystkim o brzmienie i produkcję. Ziołek wspominał, że ten element, a konkretnie postprodukcja płyty, był dla zespołu najważniejszy. Słychać to w euforycznym „Massif in the Sand”. Zapętlona gitara, samotna trąbka Jachny, posmak post-rocka zmieszanego z psychodelią oraz elektroniczne tekstury dają znakomite efekty. Elektroniki jest zresztą całkiem sporo. (…) Miło mi zakomunikować, że zespół ciągle pozostał odważny, pomysłowy, a ich apetyt, na to co nowe i zaskakujące, nie maleje.

 

11 stycznia 2020 r., sobota

Daniel Blumberg i Seymour Wright stworzyli GUO z myślą o eksplorowaniu różnych dziedzin sztuki przy użyciu gitary elektrycznej oraz saksofonu, sięgając przede wszystkim po improwizacje i hałaśliwe, ekstremalnie głośne brzmienie. Obydwaj od lat działają solowo na londyńskiej scenie artystycznej, tworząc muzykę do wystaw oraz niezależnych filmów.

 

12 stycznia 2020 r., niedziela

Tego dnia wysłuchamy muzyki z „Sutarti”, nowego albumu Joshuy Sabina, powstałego pod wpływem muzyki folkowej, ale niezaczerpniętej z własnej kultury, a z tradycyjnej muzyki Litwy, w której pochodzący z Edynburga producent i kompozytor odnalazł dogłębnie poruszające emocje, a następnie poczuł potrzebę nawiązania dialogu ukazującego te dawne brzmienia w nowym świetle. O „Sutarti” na łamach serwisu Nowa Muzyka można przeczytać: Drugi album Joshuy Sabina kontynuuje niektóre wątki z jego debiutu: nie brak tutaj rozjarzonego ambientu, który płynie równie powoli, co dostojnie i transowo. »Sutarti« wnosi jednak nowe elementy do dźwiękowej palety angielskiego producenta. Preparowanie ludowych pieśni pozwoliło mu bowiem sięgnąć również po bardziej mroczne i plemienne brzmienia, lokujące się w formule drone music i kosmische musik. Wszystko to razem tworzy przekonującą i sugestywną całość.

 

 

10. Dni Muzyki Nowej

  • 4-5 i 9-12 stycznia 2020 r.
  • Klub Żak
  • ul. Grunwaldzka
  • Gdańsk
  • bilety: 20-100 zł

 

Program

4-5 stycznia 2020 r., sobota-niedziela, godz. 19
Dorota Walentynowicz, Małgorzata Walentynowicz/Oko i ucho. Narcyz i Echo – premiera
Dorota Walentynowicz – wideo, Małgorzata Walentynowicz – piano, sampler, toy piano 

 

9 stycznia 2020 r., czwartek, godz. 19
LowBow Feat. Antoni Wojnar/murmurs – premiera
Maciej Sadowski – double bass, electronics, Małgorzata Znarowska – cello, electronics, Antoni Wojnar – piano
Kevin Richard Martin/Sirens
Kevin Richard Martin – electronics

 

10 stycznia 2020 r., piątek, godz. 20
Lambert/True
Lambert – piano
Innercity Ensemble/IV
Radek Dziubek – electronics, percussion, Rafał Iwański – granite blocks, darabukka, gongs, percussion, Wojciech Jachna – trumpet, cornet, effects, Rafał Kołacki – congas, gongs, percussion, pipes, Artur Maćkowiak – electric guitar, synthesizer, effects, Tomek Popowski – drums, percussion, Jakub Ziołek – electric guitar, bass, electronics, voice, effects 

 

11 stycznia 2020 r., sobota, godz. 20
Wim Mertens/Inescapable/40Th Anniversary Tour
Wim Mertens – piano
GUO/Gyuto
Seymour Wright – saksofon/Daniel Blumberg – gitara

 

12 stycznia 2020 r., niedziela, godz. 19
Joshua Sabin/Sutarti
Joshua Sabin – electronics
Kwartludium/Amplified, What is there? – premiera
Dagna Sadkowska – violin, Michał Górczyński – clarinet, Paweł Nowicki – percussion, Piotr Nowicki – piano