W poniedziałek, 21 września 2026 r. rozpocznie się 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych, a Gdynia – świętująca w tym roku setne urodziny – ponownie stanie się stolicą polskiego filmu. Będzie wtedy można zobaczyć kilkadziesiąt filmów, w tym najnowsze krajowe produkcje oraz debiuty reżyserskie. W Konkursie Głównym o statuetkę Złotych Lwów powalczy 16 tytułów.
Seanse festiwalowe odbywać się będą w trzech obiektach: Teatrze Muzycznym im. Danuty Baduszkowej w Gdyni, Gdyńskim Centrum Filmowym oraz kinie Helios w centrum handlowym Riviera. Impreza potrwa do soboty, 26 września.
Kto ma szanse zdobyć Złote i Srebrne Lwy?
W Konkursie Głównym znalazło się 16 filmów, a wśród nich pięć pełnometrażowych debiutów reżyserskich.
O statuetki Złotych i Srebrnych Lwów oraz szereg nagród indywidualnych m.in. za reżyserię, scenariusz, rolę kobiecą i rolę męską, zdjęcia muzykę, dźwięk czy montaż, rywalizować będą: „Czas, który nie nadszedł” (reż. Julia Rogowska), „Dobry chłopiec” (reż. Jan Komasa), „Dziki, dziki wschód” (reż. Jan Holoubek), „EXOTIC” (reż. Sonja Orlewicz-Zakrzewska), „Fluidy” (reż. Maria Wider), „Hot Spot” (reż. Agnieszka Smoczyńska), „Kobieta stanu wolnego” (reż. Eliza Godlewska), „Mniej obcy” (reż. Kristoffer Rus), „Nasza rewolucja” (reż. Piotr Domalewski), „Ojczyzna” (reż. Paweł Pawlikowski), „Pojedynek” (reż. Łukasz Palkowski), „Powiedz mi, co czujesz” (reż. Łukasz Ronduda), „Przez ścianę” (reż. Maciej Sobieszczański), „Syrenka Picassa” (reż. Janusz Zaorski), „Violetta Villas” (reż. Karolina Bielawska) oraz „Zima pod znakiem wrony” (reż. Kasia Adamik).
– Przed nami ciekawy festiwal. Różnorodny. Wracają z nowymi tytułami głośne nazwiska. Czekaliśmy na te filmy. Cieszy również obecność młodego kina w Konkursie Głównym. Niech to będzie edycja odkryć. Życzę wszystkim, by było ich jak najwięcej. Niech tegoroczna konkursowa szesnastka stanie się doskonałym punktem wyjścia do rozmowy o współczesnym świecie, roli polskiego kina i jego przyszłości – mówi Joanna Łapińska, dyrektorka artystyczna festiwalu.
Do Konkursu Filmów Krótkometrażowych zakwalifikowało się 28 filmy wyprodukowanych przez szkoły filmowe oraz firmy produkcyjne.
– Kondycję otaczającego nas świata, jego lęki i możliwe scenariusze przyszłości komentują również autorki i autorzy filmów z tegorocznego Konkursu Filmów Krótkometrażowych. To wyrazisty i różnorodny zarówno tematycznie, jak i stylistycznie wielogłos, którego cechą wspólną jest na pewno świeże, odważne spojrzenie – dodaje Joanna Łapińska.
Natomiast w Konkursie Perspektywy o statuetkę Szafirowych Lwów ubiegać się będzie osiem filmów, a wśród nich jest siedem pełnometrażowych debiutów reżyserskich.
– Ósemka z Perspektyw domyka konkursową selekcję. I teraz możemy już pełniej rozmawiać o nowym polskim kinie w tegorocznym programie festiwalu. Co wnoszą filmy z Perspektyw w tej edycji? Zdecydowanie młodość, wyrazistość stylistyczną i odwagę – podkreśla Joanna Łapińska.
Dodatkowo, filmy z Konkursu Perspektywy rywalizować będą o dwie inne nagrody festiwalu: nagrodę za debiut reżyserski lub drugi film oraz Złoty Pazur, które przyznawane są w systemie międzysekcyjnym z Konkursem Głównym.
A kto otrzyma Platynowe Lwy?
W tym roku Platynowymi Lwami za całokształt twórczości zostanie uhonorowana wybitna montażystka filmowa Halina Prugar-Ketling. związana z kinem od początku lat 50. XX w.
Halina Prugar-Ketling w ciągu ponad 40 lat pracy zmontowała przeszło 100 filmów dokumentalnych, fabularnych i produkcji telewizyjnych. Współpracowała m.in. z Aleksandrem Fordem, Januszem Morgensternem, Romanem Polańskim, Jerzym Skolimowskim, Andrzejem Żuławskim, Januszem Zaorskim, Januszem Kijowskim, Filipem Bajonem i przede wszystkim z Andrzejem Wajdą, z którym współpracowała od końca lat 60. I zmontowała takie arcydzieła tego reżysera, jak „Wszystko na sprzedaż”, „Brzezina”, „Wesele”, „Ziemia obiecana”, „Człowiek z marmuru”, „Bez znieczulenia”, „Panny z Wilka”, „Człowiek z żelaza” czy „Danton”. Za swoje osiągnięcia otrzymała znaczące wyróżnienia, w tym indywidualną Nagrodę Przewodniczącego Komitetu do spraw Radia i Telewizji za montaż serialu „Polskie drogi”, Brązowy Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis oraz Nagrodę Stowarzyszenia Filmowców Polskich za wybitne osiągnięcia artystyczne.
– Halina Prugar-Ketling to legenda, tytanka polskiego kina. Trudno inaczej określić osobę, która od lat 50. ubiegłego wieku systematycznie pracowała z najwybitniejszymi autorami polskiego kina. Ford, Żuławski, Zaorski, Konwicki, a w szczególności Wajda, zawdzięczają jej ostateczny kształt swoich najwybitniejszych filmów. Najwyższy czas, aby olbrzymi wkład Pani Heleny w historię polskiego kina artystycznego został zauważony i doceniony – komentuje reżyser Łukasz Ronduda, przewodniczący Rady Programowej FPFF.
Szczegółowy informacje dotyczące 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni dostępne są na stronie internetowej: www.festiwalgdynia.pl
