Informacje o stanie kolei prezentowali marszałkowie województwa pomorskiego Mieczysław Struk i Leszek Bonna oraz przedstawiciel PKP PLK Marcin Mochocki.

Transport to podstawa

Kolej od wielu lat jest jednym z priorytetów samorządu województwa pomorskiego. To właśnie transport, a zwłaszcza kolejowy, należy do obszarów, które decydują o przyszłości regionu, jego rozwoju gospodarczym, atrakcyjności i jakości życia mieszkańców.

– Od lat konsekwentnie inwestujemy w kolej, nie dlatego, że taki jest europejski trend czy wymaga tego polityka klimatyczna, ale dlatego, że to najlepsza odpowiedź na potrzeby mieszkańców Pomorza – mówi marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk.

Potwierdzeniem tego zaangażowania jest choćby budowa Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, pierwszej w Polsce linii kolejowej zrealizowanej przez samorząd. To także zakupy nowego taboru oraz inwestycje w modernizację linii kolejowych.

Łatwo i tanio nie jest

Organizacja transportu, zwłaszcza kolejowego nie jest ani łatwa, ani tania.

– Wymaga to wielkiego zaangażowania finansowego. W tegorocznym budżecie wydatki w dziale transport i łączność stanowią około 54 proc. całego budżetu. Koszty prowadzenia przewozów w 2026 r. to 736 mln zł. – zaznaczał marszałek.

Co więcej, samo dofinansowanie regionalnych pasażerskich przewozów kolejowych stanowi ponad 12 proc. całego budżetu. Trzeba zaznaczyć, że od 2019 r. koszty przewoźników kolejowych wzrosły ponad dwukrotnie. Pomimo podwyżki cen biletów pokrycie kosztów przychodami z biletów wciąż maleje.

Pomorskie rekordy

Mówiąc o transporcie kolejowym na Pomorzu warto pokazać, jak wygląda on w innych polskich regionach. Efekty polityki samorządu województwa widoczne są najlepiej w liczbie pasażerów. Coraz więcej Pomorzan wybiera kolej.

– W 2025 r. przewieźliśmy 76,5 mln podróżnych – informował Mieczysław Struk.

A, jak szacują urzędnicy z Departamentu Infrastruktury UMWP w 2026 r. pasażerów może być nawet ponad 78 mln. Liczba pasażerów przekłada się również na wskaźnik wykorzystania kolei, liczony liczbą podróży na jednego mieszkańca. W regionie wzrósł on z 26,1 w 2019 r. do 35,5 w 2025 r. To krajowy rekord, wyższy nawet niż w niektórych regionach Europy Zachodniej.

Pomorski tabor

Te miliony osób, które podróżują pomorskimi pociągami do kolei przyciąga niewątpliwie nowoczesny tabor. Jego zakup jest możliwy dzięki nie tylko środkom własnym samorządu województwa, ale również skutecznemu pozyskiwaniu środków unijnych.

– Nasze Impulsy kupujemy dzięki m.in. Krajowemu Planowi Odbudowy czy Funduszom Europejskim dla Pomorza. W ten sposób w latach 2018-2026 odebraliśmy 55 nowych pociągów – wyliczał Leszek Bonna, wicemarszałek województwa pomorskiego.

Samorząd województwa jest właścicielem łącznie 65 pojazdów elektrycznych, 27 spalinowych oraz czterech o napędzie hybrydowym. Stanowi to około 75 proc. liczby pojazdów potrzebnych do realizacji rozkładu jazdy.

– To nie koniec naszych planów zakupowych. W ramach programu Feniks zamawiamy 2 pojazdy z opcją na kolejne 10. Myślimy również nad zakupem pojazdów wielkopojemnych – dodawał wicemarszałek.

Te drugie mogą znacznie ułatwić podróż na linii helskiej, gdzie w sezonie letnim notowane są bardzo duże potoki pasażerskie.

A co przed nami?

Samorząd województwa nie zamierza zwalniać tempa w rozwoju kolei.

– Musimy utrzymać tempo inwestycji w linie kolejowe i tabor, rozwijać ofertę przewozową i przygotować kolej na kolejne dekady rozwoju Pomorza. Przed nami wyzwania, które będą wymagały równie dużej determinacji jak dotychczasowe działania – zaznaczał marszałek województwa pomorskiego.

Jednym z kluczowych przedsięwzięć będzie realizacja projektu PKM Południe. Docelowe połączenie Kowal z rdzeniem aglomeracji ma ogromne znaczenie dla całego regionu. Plany samorządu nie kończą się jednak na metropolii.

– Patrzymy perspektywicznie na całe Pomorze. Już teraz rozpoczynamy prace nad nową strategią organizacji przewozów kolejowych po 2030 roku, która uwzględni uruchomienie połączeń na kolejnych liniach – zapowiadał wicemarszałek.

Mowa o odbudowie i reaktywacji połączeń między Bytowem a Lipuszem, Szymankowem a Nowym Dworem Gdańskim, Lęborkiem a Kartuzami oraz Wejherowem a Choczewem i Łebą. Część z tych połączeń wynika z zapisów Paktu Kolejowego podpisanego jesienią 2024 r.

Wielkie inwestycje

Energetyka, porty i nowe drogi sprawiają, że Pomorze stało się wielkim placem budowy. Wśród kluczowych inwestycji są także modernizacje linii kolejowych realizowane przez Polskie Linie Kolejowe. Jednym z największych przedsięwzięć w regionie jest modernizacja linii kolejowej 201, czyli przedwojennej magistrali ze Śląska i Bydgoszczy przez Kościerzynę do Gdyni.

– Można powiedzieć, że stara linia była drogą gminną. My zmieniamy ją w autostradę. Powstaje dwutorowa, zelektryfikowana magistrala, po której pociągi będą mogły jeździć nawet 140 km/h – mówił Marcin Mochocki, dyrektor ds. realizacji inwestycji PKP PLK.

Wartość kontraktu to ponad 2,7 mld zł netto. Już w sierpniu planowane jest podpisanie umowy na modernizację kolejnego odcinka tej trasy, między Gdańskiem Osową a Gdynią Główną. Trwają też przygotowania do modernizacji odcinka Kościerzyna – Maksymilianowo.

– Cała trasa będzie nie tylko korytarzem ruchu pasażerskiego, ale też bardzo ważnym ciągiem transportowym dla portów Trójmiasta, zwłaszcza Gdyni podkreślał przedstawiciel PLK.

Kolejną ważną inwestycją jest modernizacja linii 202 na odcinku Gdynia – Słupsk. Powstaje tam m.in. drugi tor, a linia jest projektowana do prędkości 200 km/h. Zakończenie prac na odcinku Lębork – Słupsk planowane jest na koniec 2026 r., a wartość inwestycji wynosi około 2,4 mld zł netto. Podpisano też umowę na prace między Lęborkiem a Gdynią Chylonią. Do Wejherowa powstanie dodatkowa para torów, która pozwoli rozdzielić ruch aglomeracyjny od dalekobieżnego. Ważne są również trasy prowadzące do planowanej elektrowni jądrowej w gminie Choczewo. Chodzi o odcinki z Wejherowa przez Choczewo oraz Lębork – Steknica – Słajszewo.

Wnioski z badania ruchu

Podczas sesji radnym zaprezentowano także wnioski z Pomorskich Badań Ruchu 2024, dotyczące stanu i rozwoju transportu kolejowego. O wynikach mówił Jakub Pietruszewski, dyrektor Pomorskiego Biura Planowania Regionalnego. W 2024 r. ankieterzy sprawdzili dziesiątki kursów autobusów i pociągów, policzyli pasażerów oraz przejeżdżające samochody. Odwiedzili ponad 8 tys. gospodarstw domowych i przepytali prawie 21 tys. osób. Przeprowadzili też badania wśród około 3,5 tys. turystów wypoczywających nad morzem.

– Największą wymianę pasażerską w pociągach odnotowano na stacjach w obrębie Trójmiasta. Na stacji Gdańsk Wrzeszcz w ciągu doby było to 32 tys. pasażerów, a na stacji Gdynia Główna – 28,9 tys. – mówił Jakub Pietruszewski, dyrektor PBPR.

Największy ruch odnotowano na odcinku Gdynia Orłowo – Lębork, gdzie w ciągu doby wsiadło i wysiadło łącznie około 107 tys. pasażerów. Na drugim biegunie znalazł się odcinek Chojnice – Bukowo Człuchowskie, gdzie zanotowano 152 pasażerów. Warto też zwrócić uwagę na linię Reda – Hel, na której widać największe sezonowe wahania liczby podróżnych. Na przykład we Władysławowie w typowy dzień roboczy wsiada i wysiada niespełna tysiąc osób, natomiast w wakacyjny piątek liczba ta może sięgać nawet 11 tys. Podobne różnice widać także na stacjach w Helu i Jastarni.