Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku powstało w 1979 roku i przez wiele lat było oddziałem Muzeum Poczty i Telekomunikacji we Wrocławiu. Od 2003 jest częścią Muzeum Gdańska.

Pamięć i odpowiedzialność

Obrona budynku Urzędu Pocztowego „Gdańsk 1” była jednym z pierwszych starć II wojny światowej, zaś bohaterska postawa gdańskich pocztowców urosła do rangi symbolu obrony polskości Gdańska. Pocztowcom należy się pamięć, a odpowiedzialność za nią jest szczególnym udziałem Gdańszczan i wszystkich Pomorzan

– W historii Gdańska, Pomorza i Polski jesienne miesiące są tragiczne. Dzisiaj, 5 października wspominamy zamordowanych obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku. Potem, jak wiemy, była Piaśnica, Stutthof, Las Szpęgawski i wiele innych miejsc zbrodni. To, co się stało tutaj przed laty jest częścią wielkiej Zbrodni Pomorskiej dokonanej przez Niemców na Polakach. Jesteśmy jako żyjące pokolenie zobowiązani do pamięci o obrońcach Poczty – powiedział podczas ceremonii otwarcia marszałek Mieczysław Struk.

Nowa ekspozycja jest bardzo nowoczesna, łączy multimedialne techniki prezentacji i sugestywną scenografię. Zarówno mieszkańcy gdańska, jak i turyści będą poznawać historię gdańskich pocztowców i przedwojennej gdańskiej polonii w wyjątkowej oprawie.

Pamiątki rodzinne

Wojnę przeżyło jedynie czterech obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku i te cztery zachowane życia możemy określić w kategoriach cudu. Wszyscy pocztowcy, którzy złożyli broń zostali wkrótce rozstrzelani przez Niemców po bezprawnym procesie. Do dzisiaj żyją krewni i potomkowie pracowników gdańskiej poczty, więc inauguracja nowej wystawy jest dla nich szczególnym przeżyciem.

– Na otwarcie nowego muzeum Poczty Polskiej czekaliśmy z wielką niecierpliwością. Marzyliśmy o placówce, która będzie opowiadała historię Polaków z Wolnego Miasta Gdańska, o miejscu, które powstrzyma nieuchronne przemijanie pamięci – mówiła Hanna Pietrzkiewicz, przewodnicząca Koła Rodzin byłych Pracowników Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku.

Dzięki rodzinom pocztowców i ich osobistym pamiątkom mamy bardziej wyrazisty obraz życia obrońców poczty i realiów funkcjonowania polskich instytucji w Wolnym Mieście Gdańsku.

– Większość eksponatów i zdjęć prezentowanych w gablotach pochodzi z szuflad naszych kredensów i biurek – dodała Hanna Pietrzkiewicz.

Nowa wystawa jest niemal dwukrotnie większa od ekspozycji prezentowanej przed remontem. Szczególnie przejmujące wrażenie wywierają przedmioty wydobyte ze zbiorowej mogiły, w tym pocztowy guzik z przestrzeliną po kuli.