W Chojnicach odbyło się XXIII Dyktando Kaszubskie „Piszã pò kaszëbskù – królewiónka w pałacu”. W tegorocznej edycji udział wzięło 181 uczestników. Było 6 kategorii. Cztery dla uczniów szkół podstawowych, jedna dla szkół średnich i dwie dla dorosłych, w tym jedna dla osób zawodowo związanych z językiem kaszubskim. Przewodniczącym komisji była Danuta Pioch. Aż dwa mistrzowskie tytuły i dwa wyróżnienia zdobyli uczniowie z Lisich Jam w gminie Sierakowice.
Kaszubskie dyktando „Piszã pò kaszëbskù – królewiónka w pałacu” organizowane jest od 2002 roku. Idea konkursu zrodziła się w środowisku nauczycieli Kaszubskiego Liceum Ogólnokształcącego w Brusach.
Zwycięzcy
Znamy już nazwiska zdobywców tytułów mistrzów pisowni kaszubskiej. W sobotę, 16 listopada, sala Szkoły Podstawowej nr 7 w Chojnicach była miejscemzmagań XXIII Kaszubskiego Dyktanda. Jest to jedno z najbardziej znanych wydarzeń służących popularyzacji ojczystej mowy Kaszubów. Do drugiego etapu rozgrywek finałowych zakwalifikowało się 66 osób. Wśród nich była właśnie ta szóstka, której przysługują tytuły mistrzowskie.
- Môłi mésterk kaszëbsczégò pisënkù – Nikola Walkusz, Lisie Jamy
- Strzédny mésterk kaszëbsczégò pisënkù – Julia Dułak, Lisie Jamy
- Mésterk kaszëbsczégò pisënkù – Zofia Drewczyńska, Skorzewo
- Méster kaszëbsczégò pisënkù – Aniela Makurat, Kościerzyna
- Wiôldżi méster kaszëbsczégò pisënkù – Hubert Szyrk. Wierzchowo
- Warkòwi méster kaszëbsczégò pisënkù – Agata Grenwald, Smolno
Powyższe stopnie oznaczają tytuły od „małego mistrzyka” do „wielkiego” i „profesjonalnego” mistrza pisowni kaszubskiej.
Agata Grenwald, tegoroczny profesjonalny mistrz pisowni, jest absolwentką etnofilologii kaszubskiej na Uniwersytecie Gdańskim i pracuje zawodowo w Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie. Przy okazji spotkania, jakie z pewnością było wielkim świętem kaszubszczyzny, wręczono również nagrodę im. Grzegorza Szalewskiego, która przysługuje najlepszemu maturzyście z języka kaszubskiego w danym roku. Tym razem odebrał ją Adam Wiśniewski z Torunia.
Przyszłoroczne dyktando odbędzie się w Stężycy
Co to znaczy „Piszã pò kaszëbskù – królewiónka w pałacu”?
Dosłownie „Piszę po kaszubsku – królewna w pałacu”. Jest to nawiązanie do klasycznego utworu literatury kaszubskiej, jakim jest „Życie i przygody Remusa”. Królewna jest w nim symbolem języka kaszubskiego, a jej powrót do zamku, czy do pałacu, można odczytać jako oddanie kaszubszczyźnie należnego szacunku i zapewnienie, że nadal będzie żywa. Według ostatniego spisu, 87 tys. ludzi używa języka kaszubskiego w kontaktach z domownikami. Nie ma jednak dokładnych danych, ilu z nich posługuje się kaszubszczyzną w piśmie. Kaszubska ortografia nie była uczona w szkołach, więc dobra znajomość jej reguł, szczególnie wśród starszych pokoleń, nie jest bardzo powszechna. Takie przedsięwzięcia, jak kaszubskie dyktando mają właśnie na celu popularyzację wiedzy i zwiększanie kompetencji językowych w języku kaszubskim.
Co jeszcze warto wiedzieć?
Wśród ludzi piszących dyktando są nie tylko ci, którzy walczą o tytuł mistrza. Udział biorą też tacy, którzy są zwyczajnie ciekawi swoich umiejętności pisania po kaszubsku ze słuchu. Bywało tak, że kaszubskie dyktando pisali ludzie, którzy nie mieli znaczącego doświadczenia z kaszubskim, ale przez swój udział chcieli podkreślić, że sprawa jest dla nich ważna. Z drugiej strony, są też ci najlepsi z najlepszych. Co pięć lat zwycięzcy pięciu poprzednich edycji stają do rywalizacji o tytuł arcymistrza kaszubskiej pisowni. Dotychczas to wyróżnienie zdobyli Iwona Makurat (2007), Eugeniusz Pryczkowski (2012), Elżbieta Bugajna (2017) i Dariusz Majkowski (2022)