Oryginalnie akcja opery Richarda Straussa „Kawaler srebrnej róży” rozgrywa się w Wiedniu w połowie XVIII w. Wojciech Faruga, reżyser gdańskiej inscenizacji, postanowił przenieść ją w czasy złotej ery kina niemego, korzystając przy tym również z konwencji komedii slapstickowej. Zapowiada się więc niesamowite widowisko w hollywoodzkim stylu.

Tylko pozornie jest to komedia

„Kawaler srebrnej róży” to opera, która tylko pozornie jest komedią. Pod elegancją, humorem i wiedeńskim wdziękiem kryje się coś znacznie głębszego – opowieść o przemijaniu, czasie, miłości i o tym, że pewnych rzeczy nie da się zatrzymać.

– „Kawaler srebrnej róży” to refleksja nad miłością, ale przede wszystkim nad upływającym czasem i nadchodzeniu nieuniknionych zmian nie tylko w świecie, ale i w nas samych. Przy tym tak jednak poważny temat opera podaje w lekkiej, pełnej wdzięku formie, która do dziś czyni ją jednym z najczęściej wystawianych dzieł Straussa – informuje Marta Boleska-Romanek, specjalistka ds. promocji Opery Bałtyckiej w Gdańsku.

Strauss stworzył dzieło jednocześnie olśniewające, wzruszające i boleśnie prawdziwe. O jego wyjątkowości najlepiej świadczy chyba fakt, że sam Strauss uważał „Kawalera…” za jedno ze swoich najważniejszych osiągnięć. A finałowe trio z tej opery zabrzmiało również podczas uroczystości związanych z jego pożegnaniem.

– Nie mogę się doczekać, żeby podzielić się tym światem z publicznością Opery Bałtyckiej – mówi dyrektor muzyczny Yaroslav Shemet. – Marzyłem o wykonaniu tego dzieła odkąd wszedłem do świata opery. Lata zajęło mi dojrzewanie do tego niezwykle wymagającego tytułu. Po drodze były niemal wszystkie poematy symfoniczne Straussa i oczywiście „Salome”, bez której trudno chyba naprawdę zrozumieć jego muzyczny świat. I w końcu ten moment przyszedł

Przypomnijmy, że poprzednia inscenizacja „Kawaler srebrnej róży” w Operze Bałtyckiej w reżyserii Güntera Mayra odbyła się w 2005 r. Była realizowana jako część programu obchodów Roku Polsko-Niemieckiego. Spektakl pokazywany był nie tylko w Gdańsku, ale również na wielu niemieckich scenach operowych.

 

„Kawaler srebrnej róży”

premiera: 22 maja 2026 r., piątek, godz. 19.00
kolejne spektakle: 24, 26, 28 i 30 maja 2026 r.

Opera w trzech aktach autorstwa Richarda Straussa
Libretto: Hugo von Hofmannsthal
Kierownictwo muzyczne: Yaroslav Shemet
Reżyseria: Wojciech Faruga
Scenografia, kostiumy i światła: Katarzyna Borkowska
Choreografia i ruch sceniczny: Bartłomiej Gąsior

Obsada:

  • Marszałkowa, Księżna Werdenberg – Iwona Sobotka
  • Baron Ochs von Lerchenau – Bjarni Thor Kristinsson
  • Oktawian – Joanna Motulewicz
  • Faninal – Jan Żądło
  • Zofia – Aleksandra Kubas-Kruk
  • Panna Marianna Leitmetzerin – Maria Olender
  • Valzacchi – Albert Memeti
  • Annina – Iwona Wall
  • Śpiewak – Jinxu Xiahou
  • Komisarz policji – Remigiusz Łukomski
  • Majordomus Marszałkowej/Majordomus Faninala/Oberżysta – Piotr Maciejowski
  • Modystka – Marzena Ostryńska
  • Notariusz/Portier-posługacz (Hausknecht) – Adam Zaremba
  • Handlarz zwierząt – Krzysztof Brzozowski

oraz Tancerze, Chór i Orkiestra Opery Bałtyckiej.

W spektaklu biorą też udział uczniowie Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Feliksa Nowowiejskiego w Gdańsku.

Bilety dostępne są w kasie Opery Bałtyckiej i na stronie internetowej: www.operabaltycka.pl