AKTUALIZACJA 12.07.2026

Światowe Zjazdy Kaszubów organizowane są od 1999 roku na pamiątkę zjednoczenia gmin kaszubskich w granicach województwa pomorskiego. Co roku gospodarzem imprezy jest inna kaszubska miejscowość. Jednym z symboli zjazdu jest pociąg specjalny Transcassubia, którym również w tym roku pojedzie wielu uczestników.

Gdiniô zôs witô!

Organizatorzy zjazdu po raz drugi w historii wybrali Gdynię na miejsce obchodów. Miasto było już gospodarzem imprezy równo dwadzieścia lat temu. Tak jak wówczas, ulice już przed południem zapełniły się czarno-złotymi flagami. Pochód ruszył z ulicy Starowiejskiej w kierunku kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa. Po Mszy Św. uczestnicy zjazdu przeszli w korowodzie pod scenę główną, zlokalizowaną na Molo Południowym, czyli w okolicach gdyńskiego akwarium. Tam zlokalizowane były główne uroczystości. Były przemówienia, a następnie występy artystyczne. Zabawa trwała do późnego wieczora.

100 lat miasta, wieki kaszubskiej obecności

Tegoroczny zjazd łączy się też ze stuleciem nadania praw miejskich Gdyni, która przez stulecia była rybacką wioską. Jej mieszkańcami byli Kaszubi, a fala migracyjna ludności niekaszubskiej zaczęła napływać wraz z budową portu i nowoczesnego miasta. Z Gdynią związanych jest wiele znaczących postaci kaszubskiego świata, a bodaj najbardziej znanym nazwiskiem jest Antoni Abraham. To między innymi dzięki jego zabiegom, a  zwłaszcza płomiennej przemowie na konferencji w Wersalu, odrodzona Polska zyskała skuteczne argumenty na rzecz przyłączenia Pomorza do swojego terytorium. Pomnik Abrahama stoi na Placu Kaszubskim, a w jego sąsiedztwie przez cały rok powiewają kaszubskie flagi. Do dzisiaj Kaszubi stanowią znaczną część ludności Gdyni, a w niedawnym referendum mieszkańcy opowiedzieli się za wprowadzeniem dwujęzycznych tablic miejscowości.

Były sceny, był kosmos

Organizatorzy, podobnie jak przy innych okazjach, wyznaczyli dwa punkty, przy których skupiały zjazdowe wydarzenia. Czyli były dwie sceny, duża i mała. Duża stanęła na Molo Południowym, a mniejsza na Placu Wolnej Ukrainy, przy Muzeum Miasta Gdyni. Warto było śledzić szczegółowy program, bo oprócz kapel ludowych wystąpiły m.in. Weronika Korthals, Natalia Szroeder, a także uwielbiany przez publiczność Dawid Zły. Była też okazja by posłuchać znakomitych kaszubskich zespołów takich jak Kiev Office, Demore, Drëszë i Fucus. Na pokładzie „Daru Pomorza” zapaleni karciarze rozegrali turniej „Baśki” a w strefie sportowej  można było kibicować zmaganiom zawodników w takich dyscyplinach, jak piłka nożna, koszykówka, rugby i oczywiście kaszubska bùczka. Na zakończenie, o godz. 22.00, mimo niesprzyjającej aury, mogliśmy obejrzeć spektakl „Kaszubski kosmos” nawiązujący do twórczości Józefa Chełmowskiego. Scenerią tego wydarzenia była muszla koncertowa i teren zielony na Placu Grunwaldzkim

Pod dachem

W Muzeum Miasta Gdyni mogliśmy wysłuchać otwartych wykładów na tematy kaszubskie, a także zapoznać się z twórczością kaszubskich pisarzy w „Ogrodach literatury”. Muzeum zapraszało też na projekcje filmów dokumentalnych. Wśród nich byli „Kaszubscy królowie”, film przedstawiający postacie Antoniego Abrahama i ks. Hilarego Jastaka, a także film „Takie było nasze życie”. Ten znany i doceniany obraz  jest opowieścią o życiu ludowego rzeźbiarza z okolic Wdzydz. O tym filmie pisaliśmy TUTAJ. Ponadto w programie mogliśmy znaleźć koncert pieśni kaszubskich i gdyńskich.

Akcenty specjalne

W związku z tym, że tegoroczne miasto-gospodarz jest portem, to obchody miały też morskie elementy, bo z przystani północnych Kaszub przypłynęły kutry i cztery tradycyjne pomeranki. Ponad 500 uczestników zjazdu  wzięło udział w biciu rekordu w jednoczesnej grze na diabelskich skrzypcach. Instrument ten nie wymaga szczególnej biegłości w muzyce, w zasadzie wystarczy wyczucie rytmu, zatem po krótkim przygotowaniu można śmiało próbować swoich sił. Rejestracja uczestników  trwała w godzinach 12.00- 15.30  w namiocie z napisem „Gdynia”, w okolicy sceny głównej. Nie trzeba było mieć własnego instrumentu, więc wziąć udział mógł każdy chętny. Rekord padł o godz. 16.00, w zmaganiach wzięło udział 535 osób, czyli o 30 więcej niż rok temu w Szemudzie.

Jedzie bana!

Tak jak przy okazji większości poprzednich zjazdów, wielu uczestników dojechało na uroczystości koleją. Pociąg specjalny Transcassubia jest charakterystycznym elementem obchodów, bo świętowanie rozpoczyna się już w wagonach. Muzyka gra od wczesnych godzin rannych, gdyż pociąg rozpoczyna bieg w odległych miejscowościach, zatem wyruszyć musi skoro świt. Kto nigdy nie jechał Transcassubią, ten nie doświadczył w pełni atmosfery tego dnia. Muzyka, śpiew, tańce na peronach, a nawet w pociągu. Do tego radosne nawoływania, powitania delegacji oddziałów terenowych kaszubskich organizacji, a przede wszystkim dobra zabawa. W tym roku przyjechały aż trzy składy.