Pierwszy start już za kilka dni na zawodach w Formula Student w Republice Czeskiej. Jednym z partnerów projektu jest samorząd województwa pomorskiego.

Formula Student

Pod tym hasłem kryją się międzynarodowe zawody dla inżynierów z europejskich uczelni technicznych. Konstruują oni i budują bolid wyścigowy, aby po odbytej fazie testów ścigać się na europejskich torach wyścigowych. Jednym z zespołów tegorocznej edycji zawodów będzie drużyna z Politechniki Gdańskiej. Wystartują w bolidzie o oznaczeniu PRG-09. Jego uroczysta prezentacja odbyła się 10 lipca 2026 r. na dziedzińcu Politechniki Gdańskiej.

Z Politechniki na tor

Nad konstrukcją modelu PGR-09 członkowie Koła Naukowego „Mechanik” pracowali przez wiele miesięcy, wykorzystując wiedzę i umiejętności z zakresu mechaniki, aerodynamiki, elektroniki oraz zarządzania projektem.

– W naszych działaniach łączymy studentów ze wszystkich chyba wydziałów Politechniki Gdańskiej. Nasz projekt wymaga dużej interdyscyplinarności – mówi Julia Kowalczyk, liderka operacyjna zespołu PG Racing Team.

Sam zespół ma za sobą już 10 lat działalności i sukcesów, jak tez z zeszłorocznych zawodów w Holandii. Reprezentanci z Pomorza wygrali wtedy klasyfikację generalną zgarniając praktycznie wszystkie możliwe nagrody. W pełni zaprojektowany i zbudowany od podstaw bolid stanowi efekt zaangażowania młodych inżynierów oraz potwierdzenie wysokiego poziomu kompetencji technicznych zespołu. Tegoroczny pojazd napędzany jest silnikiem spalinowym, a konstrukcja nadwozia powstała z włókna węglowego. Ma zupełnie nowy układ zawieszenia.

– Takie projekty pokazują jak ważna i jak cenna jest współpraca pomiędzy środowiskiem akademickim, samorządem województwa oraz partnerami biznesowymi. A wspólne działania na rzecz młodych talentów przyczyniają się do rozwoju innowacyjności oraz budowania kompetencji przyszłych kadr inżynierskich – mówił podczas prezentacji bolidu Stanisław Szultka, dyrektor Departamentu Rozwoju Gospodarczego UMWP.

Budowane przez studentów pojazdy były testowane m.in. na Autodromie Pomorze w Pszczółkach. Pierwszy tegoroczny start już za kilka dni w Republice Czeskiej.

Start w Czechach

Jak wyglądają takie zawody?

–  Oczywiście jest bardzo dużo do przygotowania, czeka nas wiele testów na przykład bezpieczeństwa czy mechaniczne – opowiadają członkowie koła „Mechanik”.

A po nich oczywiście część „praktyczna”. Dwa okrążenia kwalifikacyjne, żeby uzyskać jak najlepszy czas.

– To wygląda bardzo podobnie jak w klasycznej Formule 1 – dodają.

Sam wyścig to 22 km jazdy po torze ze zmianą kierowcy w połowie. Różnią są tory, które bardzo często wąskie i kręte a przez to bardzo wymagające. Niższe są też prędkości, dochodzące do ok. 100 km/h.