Powieść Pawła Huellego „Weiser Dawidek” z 1987 r. okazała się przełomowym wydarzeniem artystycznym. Opublikowana początkowo w obiegu niezależnym została okrzyknięta arcydziełem i „powieścią dekady”, zdobywając entuzjastyczne recenzje krytyków i miłość czytelników. Książka przyniosła Huellemu międzynarodowy rozgłos, doczekała się przekładów na kilkadziesiąt języków oraz adaptacji filmowej w reżyserii Wojciecha Marczewskiego.

„Weiser Dawidek” wprowadził do polskiej prozy unikalny powiew magicznego realizmu, w którym surowy, powojenny Gdańsk splótł się z metafizyczną tajemnicą, pytaniem o tożsamość, obcość oraz potęgę dziecięcej fascynacji.

W ogarniętym apokaliptycznym upałem Gdańsku 1957 r. grupa nastolatków ulega fascynacji niezwykłym chłopcem o mesjańskich zdolnościach. Gdy bohater po serii tajemniczych zjawisk gwałtownie znika w mrokach tunelu pod mostem, jego fizyczna utrata zamienia się w jego nieprzemijającą obecność, która na zawsze kształtuje dorosłe życie jego przyjaciół.

Zmysłowe widowisko pełne światła i magii

Na podstawie powieści Pawła Huellego powstało wyjątkowe dzieło – opera „Weiser”, do której libretto napisała Anna Czekanowicz, muzykę skomponowała Ewa Fabiańska-Jelińska a reżyserii podjął się Romuald Wicza-Pokojski. W odróżnieniu od powieściowego oryginału, w tym spektaklu zrezygnowano z retrospekcji i wspomnień, a wydarzenia ukazane są bezpośrednio tu i teraz, z perspektywy młodych bohaterów przeżywających swoje przełomowe upalne lato 1957 r.

– Przechodzimy od tradycyjnej opery w stronę zmysłowego, pełnego światła i magii widowiska. Chcemy pokazać jak młodzieńcze przeżycia i bliska więź międzyludzka potrafią pokonać czas, zmieniając utratę przyjaciela w wieczną, budującą obecność w naszych sercach i umysłach – mówi Romuald Wicza-Pokojski.

Aleksandra Iwańczyk, debiutująca w roli scenografki operowej, osią dekoracji uczyniła instalację ściany po wybuchu – odłamki eksplozji, zatrzymane w powietrzu, stworzą poetycką, nieruchomą ramę nad całą sceną. Natomiast Marek Adamski poprzez kostiumy odda realia lat 50. w Gdańsku, wyjątkiem czyniąc trójkę przyjaciół Weisera, których kostiumy nawiązywać będą do estetyki początków punk rocka. Całość dopełnią światła i multimedia wyznaczające granicę między szarą, duszną rzeczywistością powojennego Gdańska a mistycznym światem tajemnicy i pamięci.

– Ta premiera jest dla nas szczególnie ważna. Przede wszystkim to prapremiera działa napisanego na zamówienie Opery Bałtyckiej, ale też ważny tytuł współczesnej polskiej literatury, i oczywiście pisarz związany z Gdańskiem i tutejszym środowiskiem literackim – podkreśla Marta Boleska-Romanek, specjalistka ds. promocji Opery Bałtyckiej w Gdańsku.

 

„Weiser”

prapremiera: 16 października 2026 r., piątek, godz. 19.00
kolejne spektakle: 17, 18, 20, 23, 24 i 25 października 2026 r.

Opera na podstawie powieści Pawła Huelle
Libretto: Anna Czekanowicz
Reżyseria: Romuald Wicza-Pokojski
Muzyka: Ewa Fabiańska-Jelińska
Kierownictwo muzyczne: Radosław Droń
Scenografia: Aleksandra Iwańczyk
Kostiumy: Marek Adamski
Choreografia: Bartosz Dopytalski
Reżyseria świateł: Paulina Góral-Stykowska
Multimedia: Radosław Deruba

Obsada:

  • Weiser (Dawidek) – Jan Jakub Monowid / Michał Sławecki
  • Elka (Wiśniewska) – Anna Bochnak-Fryc / Joanna Gostkowska
  • Heller – Łukasz Kózka
  • Piotr (Wojtal) – Piotr Maciejowski
  • Szymek (Korolewski) – Aleksander Zuchowicz
  • Żółtoskrzydły – Łukasz Konieczny
  • Dudak (miejscowy proboszcz) – Leszek Skrla
  • M-ski (nauczyciel przyrody) – Jakub Szmidt
  • Pan Korotek (stoczniowiec) / Kościelny – Grzegorz Pelutis
  • Pani Korotkowa (jego żona) – Karolina Sikora
  • Herszt – Remigiusz Łukomski

oraz

Akademia Głosów Tradycji, balet, chór i orkiestra Opery Bałtyckiej