W nocy z soboty na niedzielę 24-25 października 2026 r. nastąpi zmiana czasu z letniego na zimowy. Oznacza to, że trzeba będzie cofnąć wskazówki zegarków z godziny 3 na 2. Dzięki temu pośpimy o godzinę dłużej i od tego momentu będzie obowiązywać czas zimowy.
Po zmianie czasu dni będą krótsze, a słońce będzie zachodzić znacznie niż obecnie, ale też szybciej zapadnie zmrok. W pierwszym dniu po zmianie czasu słońce wstanie o godz. 6.34, a zajdzie już o godz. 16.26.
Skąd ta zmiana?
Pomysłodawcą zmiany czasu był Benjamin Franklin. Zauważył, że ludzie kładą się spać o konkretnej godzinie, a nie kierując się słońcem. Oznaczało to konieczność korzystania ze sztucznego oświetlenia, co generowało koszty. Rozwiązaniem okazało się przestawianie zegarków w taki sposób, aby iść spać, gdy zapada zmrok. Podobną opinię miał Brytyjczyk William Willet, który w 1907 r. opublikował broszurkę „The Waste of Daylight” („Marnowanie światła dziennego”). Faktycznie pierwsza zmiana czasu miała miejsce 30 kwietnia 1916 r. Wtedy obywatele II Rzeszy przesunęli zegarki o godzinę do przodu. Od tego momentu ludzie zaczęli zmieniać czas z zimowego na letni. Jednak od kilku lat w krajach Unii Europejskiej postulowane jest zaniechanie zmiany czasu. Za tym rozwiązaniem jest 80 proc. Europejczyków. Kiedy to nastąpi, nie wiemy.
Po co przestawiamy zegarki?
Chodziło o efektywne wykorzystanie naturalnego światła w taki sposób, aby zaoszczędzić cenne źródła światła, czyli świece. Opinie o prawdziwości poglądu dotyczącego zużycia energii czy wpływu na zdrowie i samopoczucie człowieka, są rozbieżne. Na przykład jesienią i zimą oznacza to dużo krótszy dzień. W Polsce ciemno może zrobić się już w okolicach godz. 16.00, co nie jest przyjemne. Bardzo mocno odczują to osoby, które wracają z pracy czy szkoły. Wielu Polaków będzie wychodzić z domu, kiedy na dworze jest jeszcze ciemno i wróci znów po zmroku.
Jak jest na świecie?
Zmiana czasu obowiązuje w prawie 70 państwach na świecie, w tym we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Nie dotyczy Islandii, Rosji i Białorusi. W Polsce zmiana czasu następuje dwa razy w roku. W ostatnią niedzielę października następuje zmiana czasu z letniego na zimowy. Oznacza to, że cofamy zegarki z 3.00 na 2.00. Natomiast w ostatnią niedzielę marca przechodzimy z czasu zimowego na letni i wówczas przestawiamy wskazówki zegarów z 2.00 na 3.00. Ta zmiana trwa 7 miesięcy. Do połowy lat 90. XX w. czas letni kończył się we wrześniu, czyli oba czasy trwały po pół roku.
A w Polsce?
Po raz pierwszy Polacy zmienili czas w 1919 r. Następnie obowiązywał on w okresie międzywojennym, a potem w latach 1946-1949 i 1957-1964, a nieprzerwanie od 1977 r. Zmiana czasu na zimowy nie dotyka większości ludzi, gdyż przeważnie śpią. W dzień powszedni zauważają jedynie, że rano jest zdecydowanie widniej. Natomiast dotyczy ona tych, którzy jadą pociągami lub pracują. Aby uniknąć zmiany w rozkładach jazdy, pociągi są zatrzymywane na godzinny przymusowy postój pod semaforem. Z kolei pracującym wydłuża się czas pobytu w zakładzie i wypłacane są nadgodziny lub mogą odebrać ten czas z innej zmiany.