Pierwszy Jarmark Wdzydzki odbył się w 1973 roku. Impreza trwale wpisała się w kalendarz pomorskich wydarzeń związanych z kulturą ludową. Rozpoczyna się zawsze w trzecią sobotę lipca. Jarmark Wdzydzki trwa zazwyczaj dwa dni. Bilety można kupić z wyprzedzeniem.

Ręce, które tworzą

Kultura ludowa nie zamyka się w skansenie. Przeciwnie, to skansen otwiera swoje podwoje dla jej nowych, pełnych życia przejawów. Jarmark Wdzydzki to możliwość spotkania z talentem setek twórców ludowych, rękodzielników i rzemieślników. Możemy podziwiać i kupować gotowe wyroby, a także obserwować proces ich powstawania. Liczne warsztaty i pokazy przybliżają nam tradycyjne techniki zdobienia i wytwarzania przedmiotów. Co roku możemy też zapoznać z pracami i urządzeniami, które należą już do przeszłości, ale ożywają na specjalne okazje. Wreszcie spotykamy artystów i literatów, których twórczość zakorzeniona jest w rodzinnej ziemi i w słowach języka kaszubskiego ludu, jego opowieściach i pamięci.

Muzyka spod strzech i z wysokiego „c”

W tym roku zapowiedzi występów muzycznych wyglądają interesująco. Będą i zespoły ludowe (w tym goście ze Środkowej Frankonii!), zespoły grające współczesną muzykę, i… muzycy z filharmonii. Polska Filharmonia Kameralna Sopot zaprezentuje w sobotę koncertową opowieść „Być jak Barbra S.” Również w sobotę możemy obejrzeć spektakl muzyczny „Opowieści wiejskich dziewuch”. Przedstawienie przybliża realia życia wiejskich kobiet w XIX w., a przygotował je Teatr Czwarte Miasto. W sobotę 18 i niedzielę 19 lipca w Royber Trio w składzie: Olo Walicki, Mikołaj Trzaska, Macio Moretti zagra trzy koncerty, przygotowane specjalnie na tę okazję w ramach projektu Royber Lorbas. Będzie to prawdziwa uczta dla wielbicieli muzyki inspirowanej ludową tradycją i brzmieniem historycznych instrumentów. W niedzielę zagrają i zaśpiewają między innymi Laboratorium Pieśni, Drëszë, oraz Volha Baryshnikava z zespołem.

Dla ciała i ducha

Oprócz wystawców sztuki i rzemiosła nie zabraknie też stoisk gastronomicznych. Będzie można spróbowania pomorskich specjałów kulinarnych. Warto przy okazji zadbać o zdrowie i wziąć udział w akcji POMORSKIE DLA ZDROWIA 2026 organizowanej przez Samorząd Województwa Pomorskiego. W strefie medycznej możemy skorzystać z bezpłatnych badań i konsultacji. Więcej o akcji można przeczytać TUTAJ. Gdy zadbamy o ciało, możemy oddać się innym zajęciom. Będą Ogrody Literatury, a oprócz tego będziemy mogli posłuchać ciekawych historii. Łowcy Słów opowiedzą nam o Aleksandrze Majkowskim i baśniach kaszubskich, zaś historię początków muzeum oraz postacie Teodory i Izydora Gulgowskich przybliżą Karawany Opowieści. Będzie można zobaczyć jak powstają gromnice, poznać tajniki zielarstwa, nauczyć się technik linorytu oraz przekonacie się, w jaki sposób lokomobila parowa napędza piłę tartaczną.

120 lat skansenu

Organizatorem Jarmarku Wdzydzkiego jest Muzeum – Kaszubski Park Etnograficzny, czyli skansen we Wdzydzach, który w tym roku obchodzi swój jubileusz. W 1906 roku Izydor i Teodora Gulgowscy powołali do życia jego pierwsze wcielenie. Placówka przechodziła różne koleje losu, a w dzisiejszej formie funkcjonuje od ponad 50 lat. To w latach siedemdziesiątych XX w. skansen stał się miejscem, do którego co lato ściągają turyści z całej Polski. I to właśnie wtedy pojawił się Jarmark Wdzydzki, a jego debiut był wprost imponujący.

Wspomnienie początków

Jubileusz skansenu to dobra okazja, by wrócić do wspomnień z 1973 roku. Jak pisała ówczesna prasa: „barwnie było i wesoło”. Były pokazy wędzenia ryb, produkcji sieci i budowy dłubanki. Wystąpił zespół „Kaszuby” z Karsina, zabrzmiały bazuny, burczybasy i diabelskie skrzypcach. Były pokazy tkactwa, hafciarstwa oraz malarstwa na szkle. Występowała także Gdańska Kapela Dominikańska. Rybacy z Czarliny zainscenizowali ciągnięcie niewodu a potem uformował się barwny korowód. Uczestnicy wyszli poza granice skansenu i dotarli do miejsca, gdzie ustawiono scenę, na której zaprezentowano widowisko „Wdzydzana”. Ciekawym akcentem kończącym pierwszy Jarmark Wdzydzki była projekcja filmu „Kaszëbë”, pierwszej kinowej produkcji, gdzie dialogi prowadzone były w języku kaszubskim.