Wyróżnienia otrzymali prezes stoczni Crist Ireneusz Ćwirko i przewodniczący rady nadzorczej Krzysztof Kulczycki. To osoby od lat związane z przemysłem stoczniowym i gospodarką morską, których wkład w rozwój Pomorza jest niekwestionowany. W czasie sesji odbyła się też prezentacja i dyskusja dotycząca przemysłu stoczniowego w regionie.
Laureaci zostali uhonorowani podczas XXIV sesji Sejmiku Województwa Pomorskiego, która odbyła się 30 marca 2026 r.
Za rozwój przemysłu stoczniowego
Marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk, wygłaszając laudację, podkreślił, że: „firma stworzona przez Panów Ireneusza Ćwirkę i Krzysztofa Kulczyckiego, jaką jest Crist, jest kluczowa dla gospodarki Pomorza”.
– Intencją naszych nagród jest honorowanie osób i instytucji, które wniosły szczególny wkład w umacnianie ważnych dla naszej społeczności regionalnej wartości i jej specyfiki. Tych, którzy dzięki swoim osobistym dokonaniom budują jednocześnie markę Pomorza w Polsce i na świecie – powiedział marszałek Mieczysław Struk.
Sejmik Województwa Pomorskiego jednomyślnie przyznał obu laureatom Honorowe Wyróżnienie za Zasługi dla Województwa Pomorskiego.
– W ten sposób wyrażamy uznanie ludziom, którzy wieloletnią pracą wzmacniali naszą wspólnotę i wywarli wpływ na jej kształt – dodał marszałek Struk, po czym przedstawił sylwetki odznaczonych.
Fot. Łukasz Tokarczyk
Ireneusz Ćwirko – otwarty na drugiego człowieka prezes stoczni Crist
Chciał studiować w Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie, ale nie został przyjęty ze względu na inteligenckie pochodzenie. Dlatego drogę zawodową związał z branżą stoczniową. Najpierw odbywał praktyki zawodowe w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni, później staż jako monter kadłubowy, a w 1971 r. rozpoczął pracę jako konstruktor w pracowni kadłubowej Biura Konstrukcyjnego Stoczni Północnej w Gdańsku. Jednocześnie studiował w Instytucie Okrętowym Politechniki Gdańskiej. W 1976 r. został kierownikiem Oddziału Obróbki na Wydziale Kadłubowym K-1, potem – kierownikiem Oddziału Prefabrykacji. Do 1990 r. kierował Wydziałem Montażu Kadłubów K-2. W tym czasie zwodował 60 kadłubów. Zwieńczeniem kariery mogło być objęcie stanowiska dyrektora technicznego Stoczni Północnej, ale, ze względu na brak przynależności do PZPR, nie doszło do awansu. Wówczas rozpoczął własną działalność. Został szefem usług remontowych w prywatnym Przedsiębiorstwie Produkcyjno-Usługowym Rambit. Firma współpracowała m.in. z Gdańską Stocznią Remontową i była jedną z inspiracji do założenia w październiku 1990 r. – wraz z grupą przyjaciół ze Stoczni Północnej, w tym z Krzysztofem Kulczyckim – wspólnego przedsiębiorstwa – spółki Crist, w której został prezesem.
Ireneusz Ćwirko posiada tytułu Osobowości Roku 2025 Politechniki Gdańskiej w uznaniu zasług na rzecz promocji uczelni. Tytuł jest również potwierdzeniem szczególnych zasług w obszarze gospodarczym i aktywności społecznej na rzecz województwa pomorskiego i kraju.
Jak podkreślał marszałek Struk:„przyznanie Honorowego Wyróżnienia za Zasługi dla Województwa Pomorskiego to wyraz uznania dla niezwykłego lidera, wrażliwego na ludzkie potrzeby i niesprawiedliwość”.
Krzysztof Kulczycki – wybitny menedżer i współwłaściciel stoczni Crist
Po studiach w Instytucie Okrętowym Politechniki Gdańskiej został zatrudniony w Pracowni Technologicznej Biura Projektów Budownictwa Morskiego Projmors w Gdańsku. W 1976 r. zaczął pracę w Stoczni Północnej jako mistrz na Wydziale Montażu Kadłubów K-2. Wkrótce awansował na stanowisko kierownika pochylni ślizgowej, mieszczącej się vis a vis hali Oddziału Prefabrykacji, którym kierował wówczas inż. Ireneusz Ćwirko, późniejszy przyjaciel, a także wspólnik, z którym związał dalszą drogę zawodową w założonej firmie Crist. W latach 80. XX w. wyjechał na kontrakty. Pracował w Libii, w agendzie rządowej Marine Wealth Authority, odpowiedzialnej za rozwój rybołówstwa – najpierw przy budowie stoczni remontowej w porcie Zuwara, a później nadzorując budowę czterech trawlerów w greckiej stoczni Chalkidas na wyspie Eubea. Po powrocie do Polski podjął pracę w Stoczni Północnej w Biurze Projektowo-Konstrukcyjno-Technologicznym jako konstruktor nadzorujący budowę okrętów desantowych. Ze względów ekonomicznych po trzech latach pracy w stoczni rozpoczął pracę jako motorzysta u greckiego armatora, a po dwóch rejsach otrzymał stanowisko III mechanika. W marcu 1989 r. z ramienia Stoczni Bałtyk wyjechał jako mistrz ekipy polskich monterów kadłubowych i rurarzy na półroczny kontrakt do stoczni Dubay Dry Docks, a później został menadżerem projektu w stoczni remontowej w Kuwejcie. Po powrocie do kraju wraz z przyjaciółmi m.in. Ireneuszem Ćwirko, założył spółkę Crist. Obecnie pełni funkcję przewodniczącego rady nadzorczej spółki.
– W dużej mierze to właśnie takim ludziom jak Ireneusz Ćwirko i Krzysztof Kulczycki Pomorze i Polska zawdzięcza zachowanie i rozwój kompetencji rodzimego przemysłu stoczniowego. Wielkim szacunkiem darzymy właśnie tych prywatnych przedsiębiorców, którzy dziś stanowią o potencjale naszego przemysłu i pośrednio też o bezpieczeństwie naszego kraju – podsumował marszałek.
Fot. Łukasz Tokarczyk
Ważne przedsiębiorstwo
Crist to jedna z największych prywatnych stoczni w Polsce z siedzibą w Gdyni. Specjalizuje się w budowie statków dalekomorskich, konstrukcjach offshore oraz realizacji wielkogabarytowych projektów stalowych. Stocznia do 2032 r. ma zakontraktowaną produkcję na eksport. Współpracuje ze stoczniami m.in. we Francji, Niemczech i Norwegii. Zrealizowała prawie 500 projektów, w tym wiele innowacyjnych. Dziś marka jest rozpoznawalna w całej Europie. Dzięki posiadanemu know-how, stałemu podnoszeniu kwalifikacji kadry, stosowaniu nowoczesnych urządzeń produkcyjnych oraz nowych technologii wytwarzania, stocznia zyskała też uznanie firm z branży budownictwa lądowego i portowego. W latach 2010-2013, jako jedyna w Europie, zrealizowała trzy projekty jednostek instalacyjnych dla morskiej energetyki wiatrowej – Thor, Innovation i Vidar. Hybrydowy prom pasażersko-samochodowy ElektrA został uznany za Statek Roku 2018 przez Marine Propulsion. Najnowszy projekt – Olympic Boreas – zdobył tytuł Statku Roku 2024 w kategorii Maritime Innovation of the Year.
Co to za nagroda?
Honorowe wyróżnienie za Zasługi dla Województwa Pomorskiego przyznawane jest od 2004 r. osobom, które wniosły znaczący wkład w rozwój wartości regionalnych. Nagradzane są ważne postacie reprezentujące różne dziedziny życia społecznego, kulturalnego, politycznego i sportowego. Wśród odznaczonych znajdują się m.in.: Lech Wałęsa, Leszek Blanik, Edmund Wittbrodt, Stefan Chwin, Jerzy Grzywacz, Jan Zarębski i Jan Kozłowski czy Stacja Morska Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego.
Renesans przemysłu stoczniowego
Podczas sesji Sejmiku Województwa Pomorskiego szczególną uwagę poświęcono przemysłowi stoczniowemu w naszym regionie. W trakcie obrad odbyła się także prezentacja dotycząca rozwoju tego sektora. Kluczową rolę w zmianach na rynku odegrał program Miecznik, dzięki któremu powstaje coraz więcej nowych statków, w tym okrętów i niszczycieli min.
— W najstarszej w Polsce stoczni PGZ Stoczni Wojennej zrealizowano m.in. specjalne centrum logistyczne oraz wybudowano nowoczesną, krytą halę magazynową — podkreślał Marcin Rygwelski, prezes stoczni. Firma dynamicznie się rozwija i realizuje nowe zlecenia. Co istotne, coraz więcej młodych ludzi wybiera kształcenie w szkołach branżowych na kierunkach związanych z przemysłem stoczniowym.
Prezes Stoczni Remontowej Nauta Monika Kozakiewicz, która działa na rynku od stu lat, poinformowała, że obecnie firma specjalizuje się w produkcji na potrzeby Marynarki Wojennej RP oraz w remontach statków cywilnych. Dodatkowo, firma angażuje się w edukację młodzieży, prowadząc zajęcia dla uczniów szkoły w Kłaninie.
Fot. Łukasz Tokarczyk
Po prezentacjach głos zabrał radny PiS, Roman Dambek, który podkreślił, że najważniejszą wartością jest oddzielenie polityki od przemysłu stoczniowego i kontynuacja programów zapoczątkowanych przez poprzednie rządy. Kazimierz Klawiter dodał natomiast, że przemysł okrętowy w regionie się ożywił i obecnie powinniśmy skupić się na promocji Polski jako kraju morskiego. Prezentację miała też radna Beata Koniarska.























