Ten system dołączył do istniejącej platformy da Vinci X. To drugi system w spółce Copernicus wspomagający pracę chirurgów. Nowy robot Xi kosztował 12 mln zł, a środki pochodziły z KPO.

Rekonstrukcja pęcherza

Zabieg wykonano tzw. metodą Studera w asyście robota da Vinci. To jedna z najtrudniejszych i najbardziej wymagających technicznie operacji w urologii onkologicznej. Polega na stworzeniu z jelita cienkiego kontynentnego, niskociśnieniowego zbiornika, który zastępuje usunięty pęcherz i pozwala pacjentowi oddawać mocz przez cewkę.

– To rozwiązanie najbardziej zbliżone do fizjologii, a pacjenci po zabiegu odzyskują komfort i jakość życia, które wcześniej były nieosiągalne – tłumaczy dr n. med. Wojciech Narożański z Oddziału Urologii i Urologii Onkologicznej Szpitala św. Wojciecha w Gdańsku.

Operacja wymagała precyzji, doskonałej koordynacji zespołu oraz wykorzystania możliwości systemu robota da Vinci.

– Dzięki temu pacjenci z zaawansowanym rakiem pęcherza moczowego mogą liczyć na leczenie na najwyższym, europejskim poziomie, a Gdańsk staje się jednym z wiodących ośrodków robotowych w Polsce – mówi dr n. med. Aleksandra Raźnikiewicz ze szpitala na Zaspie.

Fot. materiał prasowy spółki Copernicus

W gdańskim szpitalu chirurgia robotyczna staje się standardem. Jest bardziej precyzyjna, bezpieczniejsza, mniej inwazyjna, a pacjent szybciej wraca do sprawności.

Warto dodać, że zabieg był przeprowadzony w trakcie szkolenia z chirurgii robotycznej z udziałem prof. Tomasza Drewy, jednego z czołowych ekspertów w rekonstrukcjach układu moczowego.