Pięć najpiękniejszych tras rowerowych na Pomorzu, które pokochają mieszczuchy. Dokąd wybrać się na jednodniową wycieczkę? [NASZ RANKING]

Krajobraz Kaszub. Lasy, jeziora, ścieżka rowerowa
Pięć najpiękniejszych tras rowerowych na Pomorzu. Fot. Aleksandra Chalińska/pomorskie.travel/materiały promocyjne UM Gdańska

Liczba tras rowerowych na Pomorzu przyprawia o zawrót głowy. Część z nich przeznaczona jest na długie, kilkudniowe wycieczki dla wprawionych rowerzystów, część zachwyci miejskich cyklistów. Przygotowaliśmy subiektywny przegląd wycieczek rowerowych, które pokochają ci drudzy – miłośnicy krótkich i mało wymagających tras na dwa kółka.

 

Kryteria wyboru tras były niezwykle proste. Zależało nam, by mogli z nich skorzystać wszyscy. Droga powinna być możliwa do przejechania w ciągu jednego dnia (do 50 km). Dlatego też proponowane ścieżki musiały być łatwe, o dobrej nawierzchni, prowadzące możliwie z dala od ruchu samochodowego. Ponadto dojazd do miejsca startu miał być wygodny – zależało nam na komunikacji publicznej. Trasy są pętlami ze startem i metą w jednym miejscu bądź zakończone w miejscu, z którego łatwo wrócić komunikacją.

 

5. Kaszubski Park Krajobrazowy na rowerze

  • Kartuzy – Zawory – Ręboszewo – Brodnica Dolna – Kamienny Dół – Łączyno – Borzestowska Huta – Chmielno – Łapalice – Kartuzy
  • Długość trasy – około 50 km
  • Czas trwania (ze zwiedzaniem i przystankami) – 6-7 godzin
  • Trudność trasy – średnio trudna/trudna
  • Proponowany rower – trekkingowy/górski

Trasa rowerowa w Kaszubskim Parku Krajobrazowym

Trasa rowerowa w Kaszubskim Parku Krajobrazowym. Fot. Aleksandra Chalińska/www.zameklapalice.pl

Trasa z Kartuz to najtrudniejsza z proponowanych tras, ale dla wspaniałych widoków, malowniczych jezior i błogiego plażowania warto się poświęcić. Ścieżka obejmuje odcinki leśne, główne drogi oraz mniej uczęszczane szosy na Kaszubach. Czeka nas kilka większych podjazdów oraz jazda drogą leśną, która zostawia wiele do życzenia, szczególnie dla mało doświadczonych rowerzystów, ze względu na wiele dziur i wystających z drogi kamieni. Za duży minus można uznać też fragment trasy przez szosę, którą jeżdżą auta.

Jeśli wybierzemy niełatwą wycieczkę rowerową przez Kaszubski Park Krajobrazowy, czeka na nas kilka wyjątkowych atrakcji. Pierwsza z nich to urocza plaża nad jeziorem Brodno Wielkie (przed Brodnicą Dolną) – koniecznie zróbcie sobie przerwę, żeby się wykąpać i chwilę odpocząć nad przejrzystym akwenem przed dalszą drogą. Kolejny ciekawy przystanek to Muzeum Ceramiki Kaszubskiej Neclów w Chmielnie, w którym możecie umówić się na warsztaty garncarstwa i wyjść z nich z własną miseczką. W Chmielnie też zjecie smaczne i niedrogie dania kuchni kaszubskiej – polecamy położoną nad samym Jeziorem Kłodno restaurację Chëcz u Kaszëbë. A przed Kartuzami koniecznie pojedźcie do Łapalic. Znajduje się tam prawdziwa osobliwość. To zamek wybudowany w latach 90-tych przez artystę pomorskiego, którego marzeniem było zamieszkanie w prawdziwym pałacu. Budowla nie została ukończona, a teraz jest to ponure zamczysko z 12 wieżami, 52 pomieszczeniami oraz pustym basenem. Fani Harrego Pottera planują robić zjazdy w tym niezwykłym XX-wiecznym zamku.

Zobacz: mapa trasy

 

4. Piaszczyste plaże, las i klimat miasta – wycieczka rowerowa pasem nadmorskim

  • Gdańsk-Nowy Port – Sopot – Gdynia, skwer Kościuszki
  • Długość trasy – około 20 km
  • Czas trwania (ze zwiedzaniem i przystankami) – 2-3 godziny
  • Trudność trasy – bardzo łatwa
  • Proponowany rower – miejski

Kolaż zdjęć z pasa nadmorskiego. Plaża, las i ścieżka rowerowa

Trasa rowerowa pasem nadmorskim. Fot. pomorskie.travel/materiały promocyjne UM Gdańska

Trasa pasem nadmorskim to zdecydowanie najłatwiejsza z tras. Z jednej strony mamy plażę i widok na Zatokę Gdańską, z drugiej las, nadmorskie zabudowania i małe knajpki. Jadąc tą trasą rowerem, jak nigdzie w Trójmieście poczujemy klimat wakacji, lata i błogiego relaksu. Ścieżki rowerowe są dobrze zagospodarowane. Po drodze będzie niejedna okazja, by zjeść smażonego dorsza, tradycyjne gofry czy kręcone lody. W Sopocie za to można podziwiać ekskluzywne i luksusowe hotele oraz pensjonaty. Z kolei Gdynia przywita nas bujną przyrodą i unikatowymi na skalę światową widokami – naturalnym klifem w Orłowie, umocnieniami militarnymi wybrzeża i wielkimi wąwozami na Kępie Redłowskiej.

Trasa jest wyjątkowo przyjemna, bez większych wzniesień czy podjazdów. Praktycznie cały czas wiedzie miejskimi ścieżkami rowerowymi, z małą odmianą w Kolibkach i Redłowie, gdzie droga zmieni się w leśny dukt. Utrudnieniem może być też duża liczba rowerzystów, rolkarzy oraz spacerowiczów. Co ostatni potrafią przechadzać się po ścieżce. Trzeba między nimi lawirować, a zbyt szybka prędkość jazdy jest niebezpieczna. Mimo tego ścieżka jest tak zorganizowana, że jest prawdziwą gratką dla miejskich miłośników dwóch kółek. Cały czas jesteśmy w mieście, a jednak czujemy klimat wybrzeża.

Zobacz: mapa trasy

 

3. Kamienne kręgi w Węsiorach – śladami legend

  • Kościerzyna – Wieprznica – Gostomie – Niesiołowice – Rezerwat Archeologiczny Kamienne Kręgi – Rzepiska – Gostomie – Wieprznica – Kościerzyna
  • Długość trasy – około 40 km
  • Czas trwania (ze zwiedzaniem i przystankami) – 4-5 godzin
  • Trudność trasy – średnio trudna
  • Proponowany rower – trekkingowy

Trasa rowerowa z Kościerzyny do Rezerwatu Kamienne Kręgi. Fot. Aleksandra Chalińska

Droga do kamiennych kręgów prowadzi przez lasy, pola uprawne i ścieżki techniczne, dlatego jest wygodna i bezpieczna, również dla młodszych fanów dwóch kółek. Jedziemy skrajem lasu, pól i jezior, co jest niewątpliwie okazją do podziwiania uroków kaszubskiej wsi. Mało podjazdów oraz łatwy dojazd do Kościerzyny kolejką PKM to kolejne plusy tej trasy. Na wycieczkę warto zabrać jakiś prowiant, gdyż po drodze nie będzie zbyt wielu restauracji ani okazji do zakupów. Największa baza gastronomiczna znajduje się w Kościerzynie. My polecamy Stary Browar w Kościerzynie – restaurację, pizzerię i pub w jednym. Napijecie się tam piwa warzonego na miejscu (pijemy na zakończenie naszej wycieczki!).

W małej miejscowości Gostomie warto nieco zboczyć z trasy, by przyjrzeć się z bliska legendarnej Łysej Górze (Łysce). Według kaszubskich podań ludowych to na niej spotykały się czarownice z całych Kaszub. Ponadto w jej okolicach zostały jeszcze pozostałości z bazy lotniczej, jaka działała tam do lat 90-tych. Z kolei w lesie koło miejscowości Węsiory czeka na nas niecodzienny widok – kamienne kręgi, brukowane nagrobki oraz porozrzucane po całym lesie kamienie. Punkt kulminacyjny naszej wycieczki znajduje się na skarpie z pięknym widokiem na jezioro. To pochodzące z początków naszej ery cmentarzysko Gotów i jednocześnie miejsce spotkań starszyzny rodowej. Znajduje się tam również wiele małych kamyczków, ale niech nie przyjdzie Wam do głowy zabierać stamtąd cokolwiek – legenda głosi, że zabrany kamień spowoduje lawinę nieszczęśliwych wypadków oraz ból głowy, które nie ustaną, dopóki kamień nie zostanie zwrócony na miejsce

Zobacz: mapa trasy

 

2. Miejska wyspa na rowerze

  • Sobieszewo – Świbno – Przegalina – Sobieszewo
  • Długość trasy – około 23 km
  • Czas trwania (ze zwiedzaniem i przystankami) – 2-3 godziny
  • Trudność trasy – łatwa
  • Proponowany rower – trekkingowy/miejski

Trasa rowerowa na Wyspie Sobieszewskiej. Fot. pomorskie.travel

Do Wyspy Sobieszewskiej dość trudno dojechać rowerem, ponieważ trasa z Gdańska przebiega przez bardzo ruchliwe drogi. Najlepiej przetransportować tam rower tramwajem wodnym odpływającym z przystanku nad Motławą w Gdańsku, ewentualnie autobusem miejskim, który odjeżdża z Dworca Głównego w Gdańsku co około 20 minut. Na trasie w Sobieszewie poradzą się mało wytrwani rowerzyści, a nawet dzieci.

Wycieczkę rowerową rozpoczynamy w centrum Sobieszewa i kierujemy się na Wschód. Trasa jest prosta, najpierw wiedzie ścieżkami rowerowymi, by potem prowadzić przez leśne drogi gruntowe i wydmy, z których od czasu do czasu wyłania się widok na Zatokę Gdańską. Plaże na wyspie są szerokie, z czystym i miękkim piaskiem, a mała liczba turystów zachęca do plażowania i wypoczynku nad wodą. Piasek da nam się jednak we znaki na niektórych fragmentach trasy. Właściciele wąskich opon będą musieli zejść z roweru i go przeprowadzić. Cóż, takie uroki nadmorskich klimatów.

Na końcu Wyspy dojeżdżamy do okolic Rezerwatu Mewia Łacha. To miejsce lęgowe wielu gatunków ptaków, ale i miejsce wypoczynku fok. Przy odrobinie szczęści uda się nam jakąś zobaczyć. Skręcamy w prawo i jedziemy w kierunku Świbna. Tam czeka nas jazda przyjemnym, odsłoniętym wałem powodziowym, z którego możemy podziwiać widoki: z lewej strony Martwą Wisłę, z prawej malownicze pola uprawne i gospodarstwa rolne.

Zwiedzanie Wyspy Sobieszewskiej możemy zakończyć w miejscu startu, ale też nieco przedłużyć wyprawę. Po zachodniej stronie Sobieszewa znajduje się Rezerwat Ptasi Raj, położony na terenie podmokłym. Są tam dwie wieże widokowe, z których można podziwiać krajobraz.

Na wyspie latem działa wiele restauracji i barów, w których możemy skosztować świeżych ryb morskich. Poza tym dzieci ucieszą się z lodziarni i straganów z wakacyjnymi gadżetami – piłkami, balonami, pamiątkami oraz dmuchanymi zabawkami.

Zobacz: mapa trasy

 

1. Półwysep Helski na rowerze

  • Puck – Władysławowo – Hel
  • Długość trasy: około 45 km
  • Czas trwania (ze zwiedzaniem i przystankami) – 4-5 godzin
  • Trudność trasy: łatwa
  • Proponowany rower – trekkingowy/miejski

Trasa rowerowa na Półwyspie Helskim. Fot. pomorskie.travel

Droga rowerowa na Półwyspie Helskim zdobyła nasze serca pod każdym względem. Trasa z Pucka to niecałe 45 km, ale można ją nieco zmodyfikować – startując z okolic Dworca Głównego w Gdyni (wtedy musimy pokonać 75 km) lub wybierając krótszy, typowo rodzinny wariant trasy z Władysławowa (około 35 km). Niezależnie skąd wyruszamy, w prosty sposób na miejsce startu dojedziemy koleją, przystosowaną do przewozu rowerów.

Trasa jest wyjątkowo urokliwa, gdyż biegnie brzegiem Zatoki Gdańskiej. Wodę Zatoki mamy na wyciągnięcie ręki, a z lewej strony od czasu do czasu widzimy pełne morze. Samochody są nam niestraszne, bo wytyczona jest osobna droga rowerowa, prawie na całej trasie w dobrym stanie. Półwysep to mekka polskich miłośników desek surfingowych oraz kite'ów, a dla przejeżdżających rowerem – klimatyczne widoki na Zatokę pełną kolorowych żagli i latawców. Na rowerowej trasie przez Półwysep Helski całą mocą czuć atmosferę lata w pełni sezonu.

Po drodze nie zabraknie też miejsc do odwiedzenia. To m.in. marina i drewniana wieża na molo w Pucku, wieża widokowa, Ocean Park z naturalnych rozmiarów, 34-metrowym płetwalem błękitnym oraz ogromne wesołe miasteczko we Władysławowie. Zaciekawić nas mogą też umocnienia artyleryjskie ciągnące się wzdłuż Wybrzeża wraz ze zjawiskowymi schronami, do których można wejść i poczuć ich mroczny klimat. Koniecznie zejdźcie na plażę, by zobaczyć schron bojowy Sęp ulokowany w piasku, jego ściany mają grubość nawet 3,3 m. Z kolei w Helu trzeba koniecznie zajrzeć do fok w Fokarium (najlepiej w godzinach karmienia), zwiedzić marinę oraz poplażować. Plaże w Helu są szerokie, piaszczyste, a woda znacznie bardziej przejrzysta i zimniejsza niż w Zatoce. Bogata baza gastronomiczna i noclegowa pozwala zmienić plany i zostać tu trochę dłużej.

Zobacz: mapa trasy

view szablon artykułu