Aktualności

Wojewoda odmówił odpowiedzi na pytania radnych dotyczące usuwania skutków wichury. Zaprosił na piątkowe spotkanie

Wojewoda pomorski Dariusz Drelich
Wojewoda pomorski Dariusz Drelich. Fot. Sławomir Lewandowski

Wojewoda na nadzwyczajnej sesji Sejmiku Województwa Pomorskiego odmówił odpowiedzi na pytania dotyczące usuwania skutków nawałnicy. Jeden z radnych postawił przy mównicy grabie.

 

Na nadzwyczajnej sesji Sejmiku Województwa Pomorskiego, 22 sierpnia 2017 r. przez prawie półtorej godziny wojewoda Dariusz Drelich czytał raport dotyczący działań podległego mu Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Prawie dwa tysiące gospodarstw potrzebuje pomocy finansowej.

 

Fot. Natalia Kłopotek-Główczewska

 

Trudne pytania

Podczas czytania raportu, jeden z radnych postawił przy mównicy grabie, nawiązując do wcześniejszej wypowiedzi wojewody. Grabie szybko zabrał inny radny. Największe kontrowersje budziły dwie kwestie – dlaczego wojewoda nie podjął decyzji o ogłoszeniu stanu klęski żywiołowej i dlaczego tak późno poproszono o pomoc wojsko – czy była ona wystarczająca w stosunku do skali zniszczeń.
 

Dlaczego nie wprowadzono stanu klęski żywiołowej?

Wojewoda wyjaśniał, dlaczego nie wprowadzono stanu klęski żywiołowej. Według niego, pomoc została udzielona najszybciej, jak to było możliwe. Ogłoszenie klęski wiąże się z ograniczeniem swobód obywatelskich. Wprowadzenie stanu klęski żywiołowej nie pomogłoby poszkodowanym, nie uzyskaliby oni lepszych warunków do odbudowy domów i budynków inwentarskich ani większych odszkodowań.

Nie wprowadzono też do gminy Czersk wojska, gdyż według wojewody, straż pożarna uznała, że poradzi sobie ze skutkami nawałnicy, powiatowe centra kryzysowe też nie widziały potrzeby angażowania armii. Poza tym, pomimo apelów sołtysa Rytla, burmistrz (według zapewnień wojewody) nie widziała takiej potrzeby. 

Przewodniczący sesji, po ponad godzinie wystąpienia wojewody, poprosił o skrócenie wypowiedzi i umożliwienie radnym zadania pytań. Wojewoda skrócił swoje wystąpienie, ale odmówił odpowiedzi na pytania radnych, tłumacząc się koniecznością wzięcia udziału w rządowej konferencji, opuścił sesję, zapraszając obecnych na spotkanie 25 sierpnia o godz. 13.00 w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku. Nie uzyskano też odpowiedzi, dlaczego dopiero teraz wojewoda zaprasza do siebie marszałka, radnych i samorządowców.

 

 

Kto otrzyma pomoc? 

Wojewoda mówił, że gminy w pierwszej kolejności wypłacają poszkodowanym do 6 tys. zł  na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Następnie sprawdzane są straty w budynkach mieszkalnych. Na remont budynku przysługuje pomoc do 20 tys. zł, na odbudowę budynku mieszkalnego – do 200 tys. zł, a gospodarczego – do 100 tys. Do tej pory przekazano 4,5 mln zł dla 26 gmin (m.in. Brusy, Czersk, Chojnice, Dziemiany, Parchowo, Sulęczyno i Sierakowice). Gminy zgłosiły, że  prawie 2 tys. gospodarstw potrzebuje pomocy. Wnioski czekają na weryfikację, by jak najszybciej mogły zostać wypłacone odpowiednie środki.

 

Na Pomorze płynie pomoc z całej Polski

Samorządy odpowiedziały na apel marszałka województwa pomorskiego i pospieszyły z ratunkiem. Pomocy chce nam udzielić 7 województw. Wsparcie finansowe proponują także firmy i przedsiębiorcy. Był czas, że Pomorskie pomagało innym w trudnych chwilach klęsk żywiołowych, a teraz pomoc do nas przychodzi z różnych stron i miejsc.


 

 

 

 

view szablon artykułu

Archiwum wiadomości

Kalendarz prac Zarządu i Sejmiku

Pod patronatem marszałka