Aktualności

Smartfonem lub kartą zbliżeniową. Tak już niedługo będziemy płacić za wspólny bilet na Pomorzu

Konferencja wspólny bilet
Fot. Aleksander Olszak

Jeden bilet dla wszystkich przewoźników ma trafić do Pomorzan za dwa lata. Dzięki temu pasażer podróżując różnymi środkami komunikacji za cały przejazd zapłaci z góry. System pomoże też wybrać najkorzystniejszą cenę.

 

O Elektronicznej platformie zintegrowanych usług mobilności dyskutowali przedstawiciele władz samorządowych oraz przewoźników i  organizatorów transportu 10 maja 2018 r. Konferencja Wspólny bilet w komunikacji publicznej – doświadczenia i perspektywy wdrożenia odbyła się w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego.

 

Smartfon czy karta?

Jak będzie wyglądać wspólny pomorski bilet? Ma być przede wszystkim wygodny w obsłudze. – Nasz system będzie nie tylko narzędziem dla pasażera, ale również dla przewoźników i organizatorów. Chodzi też o liczenie pasażerów czy dane o kierunkach podróży. – To ważne informacje pomagające kształtować sieć transportową – opowiadał Krzysztof Rudziński, prezes zarządu Inno Baltica, która wdraża projekt wspólnego biletu.  – Ważne jest też to, że nośnik będzie oznaczony unikalnym numerem i nie będzie tam danych osobowych. Wszelkie dane o biletach i opłatach będą przechowywane w chmurze. Zapewni to bezpieczeństwo oraz usprawni przepływ informacji – dodał. Bilety będą „zakodowane" na pięciu nośnikach. Podstawowym będzie oczywiście smartfon. Ale biletem będzie mogłabyć również karta płatnicza albo karta NFC. – Dla pasażerów rzadziej korzystających z komunikacji będą do dyspozycji karty ultralight, czyli rodzaj elektronicznej portmonetki oraz klasyczne bilety papierowe z kodem QR – informuje Rudziński.  Aby korzystać z biletów, nie będzie trzeba posiadać konta w systemie. Elektroniczna platforma zintegrowanych usług mobilności działać będzie nie tylko na Pomorzu.

Z pomorską kartą będzie można popłynąć np. do Szwecji. – Platforma działać będzie w również w Danii i Niemczech. Dzięki temu będziemy mogli podróżować po tych regionach na podstawie jednego bilteu, a obcokrajowcy po Pomorzu na podstawie swoich kart – zaznaczył prezes Inno Baltica.

 

Wspólny bilet za dwa lata

Prace nad wprowadzeniem na Pomorzu wspólnego biletu trwają już kilkanaście lat. – Wprowadzenie wspólnego biletu w naszym województwie to bardzo ważna rzecz. XXI wiek to wiek mobilności, człowiek oczekuje łatwego i bezproblemowego przemieszczania się, a taki bilet tę mobilność znacznie ułatwi – mówił marszałek Mieczysław Struk. Teraz jest tak, że pasażer musi znać rozkłady jazdy, wiedzieć, jaki bilet należy skasować w danym autobusie czy pociągu. –  My chcemy to uprościć. Liczę, że już w 2020 roku Pomorze będzie miało najnowocześniejszy system elektronicznego biletu – dodał marszałek.

 

Jaka integracja?

Obecnie w województwie pomorskim jest ponad stu przewoźników. Każdy z nich ma swój system taryfowy. Stosowanych jest aż 96 różnych ulg ustawowych i handlowych. – Na koniec istnieje 80 organizatorów transportu – wyliczał Krzysztof Rudziński. Na początku wspólny bilet nie doprowadzi do pełnego ujednolicenia taryf. Będzie to system sprzedaży biletów, który w inteligentny sposób wybierze najbardziej optymalne cenowo połączenie. – Wprowadzenie wspólnego biletu byłoby łatwiejsze, gdyby nie ograniczenia ustawowe. Jeśli wzorem Śląska na Pomorzu została wprowadzona ustawa metropolitalna, finansowanie transportu byłoby o wiele łatwiejsze – zaznaczył Ryszard Świlski, wicemarszałek województwa pomorskiego.

view szablon artykułu

Archiwum wiadomości