Aktualności

Rumuńska Nowa Fala

$image_alt
Kadr z filmu „Za wzgórzami". Fot. materiały prasowe

W ramach ostatniego przedwakacyjnego przeglądu filmowego kino Żak w Gdańsku zaprasza na cykl towarzyszący Tygodniowi Rumuńskiemu, odbywającemu się w Teatrze Szekspirowskim, w ramach którego przypomniane zostaną najważniejsze osiągnięcia filmowe wyprodukowane w Rumunii. To dobra okazja, by zapoznać się z dziełami reprezentującymi jedną z najprężniej rozwijających się kinematografii narodowych ostatniej dekady. Początek w piątek, 29 maja 2015 r.

Od 2007 roku, kiedy to Złotą Palmę otrzymał film „4 miesiące, 3 tygodnie, 2 dni" nieznanego wówczas nikomu Cristiana Mungiu, kino rumuńskie odnotowuje kolejne sukcesy na festiwalach, a niemal każda z pokazywanych w Polsce produkcji spotyka się z uznaniem ze strony krytyki i publiczności. Przegląd otworzy kameralny dramat „Pozycja dziecka" w reżyserii Calina Petera Netzera. Trzeci film reżysera, słusznie nagrodzony Złotym Niedźwiedziem na festiwalu w Berlinie w 2013 r., to właściwie wyraz wszystkich najważniejszych cech charakterystycznych dla kina rumuńskiego: wiarygodnych znakomicie odegranych postaci, przekonującej pracy kamery (najczęściej: z ręki), sugestywnego para dokumentalizmu i – co najważniejsze – precyzyjnie skomponowanego scenariusza, w którym autorowi bezbłędnie udaje się oddać rys psychologiczny prezentowanych bohaterów. To ostatnie wiąże się również z „Za wzgórzami" wspomnianego już Mungiu, który za ów film otrzymał wyróżnienie w Cannes właśnie za scenariusz. Minimalistyczny dramat jednego z czołowych autorów współczesnej kinematografii przedstawia losy dwóch kobiet walczących o swoją podmiotowość z opresyjnymi reprezentantami położonego na obrzeżach miasta klasztoru.

W kontrze do ciężaru tego dzieła stoi niewątpliwie kino Radu Judego – reżysera, któremu, jako jednemu z nielicznych, sukcesywnie udaje się tworzyć coraz lepsze filmy. Pokazywane u nas „Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie" i „Wszyscy w naszej rodzinie" to, z jednej strony, przenikliwe panoramy rumuńskiego społeczeństwa, z drugiej zaś – prześmieszne satyry, w których bohaterowie stają w obliczu dość niespotykanych sytuacji. Parodystycznego sznytu pozbawione są „Dobre chęci" i „Roxanne": filmy dopracowane pod względem narracyjnym i koncepcyjnym. Pierwszy z nich to udane połączenie realizmu z surrealizmem, które stopione w całość wyrażają „ja" głównego bohatera, trzydziestoparoletniego Alexa. Drugi to z kolei rozliczenie z polityczną przeszłością kraju – komunizmem i reżimem Ceaușescu.

Kadr z filmu „Wszyscy w naszej rodzinie Fot. materiały prasowe

Na tle wymienionych filmów zdecydowanie wyróżnia się jedno z największych dzieł kina rumuńskiego, czyli kameralny melodramat „Wtorek, po świętach". Film w reżyserii Radu Munteana to jeden z bardziej przejmujących zapisów wygasania małżeńskiego związku, tutaj skompromitowanego przez kłamstwa głównego bohatera, Paula. Wyciszony i niepozorny film obyczajowy za sprawą mistrzowskich dialogów z czasem zamienia się w pełen napięcia thriller, będący , summa summarum, najlepszym dowodem na uzasadniony fenomen najnowszego kina rumuńskiego.

 

Tydzień Rumuński w kinie Żak
————————————————————

Szczegółowe informacje tutaj

 

Oprac. AK

view szablon artykułu

Kultura on-line

 

Archiwum wiadomości

Aktualności