Aktualności

Romantyczna historia miłości do mężczyzny i do tańca. Premiera w Operze Bałtyckiej w Gdańsku [ZDJĘCIA]

Giselle
Fot. Bożena Micun-Gusman

Która miłość jest silniejsza – do mężczyzny czy do tańca? Kim są wille? Czego symbolem jest dzika róża? Czy taniec pomoże uzyskać przebaczenie? Odpowiedzi należy szukać w gdańskiej realizacji „Giselle".

 

„Giselle" jest klasycznym baletem, opowiadającym niezwykle romantyczną i nastrojową historię dwóch równoważących się miłości – do mężczyzny i do tańca. Jej współczesną wersję, w choreografii Emila Wesołowskiego, Izabeli Sokołowskiej-Boulton i Wojciecha Warszawskiego, przygotowała Opera Bałtycka w Gdańsku. To pierwsza premiera sezonu artystycznego 2018/2019, którą będzie można zobaczyć 12 października.

 

Klasyka i współczesność

„Giselle" Opery Bałtyckiej to współczesne dzieło, ale zachowujące zasady baletu klasycznego. – Jeśli chodzi o napięcie między bohaterami i o cały ciąg przyczynowo-skutkowy, są one w dużej mierze zgodne z oryginalnym librettem. Zmieniamy natomiast czas i miejsce, przenosząc opowieść nad współczesne nadmorskie wybrzeże. Drugi akt przygotowaliśmy na podstawie choreografii Jeana Coralliego i Jules'a Perrota, uwspółcześniając jednak tę estetykę – mówi Izabela Sokołowska-Boulton, baletmistrzyni, twórczyni choreografii II aktu. Kelnerka Giselle ulega urokowi przystojnego Alberta, który nad morze przyjechał się zabawić. Kiedy dziewczyna odkrywa, że chłopak jest zaręczony z warszawską celebrytką, czuje się oszukana. Z rozpaczy topi się w morzu. – Bardzo zależy mi na ukazaniu wszystkich niuansów emocjonalnych. Scenografia będzie minimalistyczna. Główną rolę odgrywać będą gra świateł i barw oraz ruch – mówił Emil Wesołowski, twórca choreografii I aktu premiery. W Operze Wrocławskiej również wystawiana jest „Giselle", jednakże w wersji zgodnej z oryginałem. 

 

Konferencja prasowa przed premierą. Od lewej: Emil Wesołowski, Wojciech Warszawski, Izabela  Sokołowska-Boulton, Tomasz Tokarczyk, Romuald Wicza-Pokojski, Katarzyna Gigiewicz. Fot. Bożena Micun-Gusman

 

Willidy, wiły, strzygi

Balet „Giselle" od początku spotka się z nieustającym zachwytem publiczności. Sam Czajkowski, wielki symfonik i twórca muzyki baletowej, określał Giselle jako „poetycką, muzyczną i choreograficzną perełkę". Historia, w której walczą ze sobą miłość do mężczyzny za życia i do tańca pod postacią willidy, doskonale odzwierciedla romantyczne idee. Willidy to grasujące po lesie  duchy dziewcząt, które zmarły z powodu nieszczęśliwej miłości, napadające na zabłąkanych wędrowców. Heinrich Heine tak pisał o willidach w książce „De l'Allemagne": „Istnieje tradycja nocnego tańca znana w krajach słowiańskich pod nazwą wili. Willidy to zaręczone dziewczęta, które zmarły przed ślubem; te biedne stworzenia nie mogą spokojnie spoczywać w swych grobach. W ich sercach, które już nie biją, w ich martwych stopach, wciąż pozostaje pasja tańca, której nie mogły zaspokoić w życiu. O północy powstają i gromadzą się w grupach przy drogach. I biada młodzieńcowi, który je napotka, bo będzie musiał tańczyć, aż padnie martwy".

 

Giselle, Albert i nie tylko...

Gwenllian Davies i Marię Kielan będzie można zobaczyć w roli tytułowej, jako Albert zatańczą: Gento Yoshimoto oraz Ruaidhri Maguire. Towarzyszyć im będą balet i orkiestra Opery Bałtyckiej. Za choreografię I aktu odpowiedzialny jest Emil Wesołowski, natomiast II aktu – Izabela Sokołowska-Boulton i Wojciech Warszawski. Kierownictwo muzyczne objął Tomasz Tokarczyk, scenografią i światłem zajęła się Olga Skumiał, a kostiumami Marta Fiedler.

XIX-wieczna „Giselle"

Inspirowana tradycyjnym motywem miłości silniejszej niż śmierć, wystawiona w Paryżu, 28 czerwca 1841 r. w Królewskiej Akademii Muzyki (Operze Paryskiej) „Giselle", sięga do mitu o Orfeuszu i Eurydyce. Libretto, na podstawie legendy spisanej przez Heinricha Heinego, napisali Jules-Henri Vernoy de Saint-Georges i Théophile Gautier. Autorem muzyki klasycznego baletu jest francuski kompozytor Adolphe Adam. Sam Czajkowski, wielki symfonik i twórca również muzyki baletowej, określał „Giselle" jako „poetycką, muzyczną i choreograficzną perełkę". Historia, w której splatają się dwie równoważące się miłości, do mężczyzny za życia i do tańca pod postacią willi, doskonale odzwierciedla romantyczne idee.

 

„Giselle", balet w II aktach, premiera

  • premiera: 13 października 2018 r., piątek, godz. 18.00
    najbliższe spektakle: 14 i 16 października 2018 r.
  • Opera Bałtycka
  • al. Zwycięstwa 15
  • Gdańsk
  • bilety: 55-95 zł

Więcej informacji znajduje się na stronie internetowej Opery Bałtyckiej

 

obsada:

  • Giselle: Maria Kielan / Gwenllian Davies 
  • Albert: Gento Yoshimoto / Ruaidhri Maguire 
  • Hilarion: Filip Michalak / Michał Zelent
  • Wilfryd: Bartosz Kondracki / Asher Rosenheim
  • Berta: Beata Giza / Sayaka Haruna-Kondracka
  • Batylda: Natalia Cedrowicz / Elżbieta Czajkowska-Kłos
  • Mirta: Beata Giza / Natalia Cedrowicz / Clelia Averna

 

  • choreografia I aktu: Emil Wesołowski
  • choreografia II aktu: Izabela Sokołowska-Boulton, Wojciech Warszawski
  • kierownictwo muzyczne: Tomasz Tokarczyk 
  • scenografia, światła: Olga Skumiał
  • kostiumy: Marta Fiedler 
  • asystent kierownika muzycznego: Jacek Brzoznowski
  • asystent scenografa: Michał Stenzel
  • przygotowanie uczennic z Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej w Gdańsku: Beata Giza-Palutkiewicz
  • realizacja multimediów: Michał Lewandowski 
  • inspicjenci: Piotr Borowy, Magdalena Szlawska


 

view szablon artykułu

Archiwum wiadomości