Aktualności

Rodzice uwaga na dopalacze. Sprzedawcy w czasie ferii są bardziej aktywni – ostrzega GIS i policja

Narkotyki i susz
Fot. ©Depositphotos/belchonock

W specjalnym liście skierowanym do rodziców Główny Inspektor Sanitarny oraz Komendant Główny Policji przestrzegają przed niebezpieczeństwem zażywania substancji psychoaktywnych. Chodzi przede wszystkim o dopalacze, zwłaszcza o pochodne opioidów i syntetycznych konopi indyjskich.

 

W ubiegłym roku i na początku 2019 r. GIS w całej Polsce odnotował ponad 4,2 tys. przypadków zatruć dopalaczami.  Po zażyciu tego typu substancji psychoaktywnych zmarło 65 osób. Na Pomorzu liczba zatruć nowymi narkotykami w 2018 r. była mniejsza o prawie 40 w porównaniu z rokiem poprzednim.

 

Rodzicu, uważaj na dopalacze!

Na Pomorzu rozpoczynają się ferie zimowe. To czas, w którym rodzice powinni wykazać się czujnością jeśli chodzi o pomysły, jakie mają dzieci na spędzanie wonnego czasu. Sanepid ostrzega, że sprzedawcy dopalaczy są szczególnie aktywni właśnie teraz, w czasie zimowych wakacji. Coraz częściej też dołączają dopalacze do legalnych produktów oferowanych w internecie. Na przykład ukryte groźne substancje psychoaktywne trafiają do młodych osób jako dodatek do zamawianych e-papierosów. 

 „Naszym celem jest surowe karanie wszystkich, którzy czerpią zyski z produkcji i handlu tymi śmiertelnie groźnymi substancjami. Jednak najskuteczniejszą metodą uzyskiwania poprawy jest radykalne ograniczenie popytu, czyli zmniejszenie zainteresowania używaniem nowych narkotyków przez młodzież. Ważne jest uświadamianie młodym ludziom destrukcyjnego wpływu substancji psychoaktywnych na ich życiowe plany i przyszłość" – czytamy w liście GIS I KGP do rodziców.   

Od sierpnia 2018 r. po nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii za posiadanie znacznych ilości dopalaczy grozi do trzech lat więzienia. Za handel nimi nawet do lat 12.

 

Czym są dopalacze?

Dopalacze są trucizną, której zażycie powoduje bardzo szybkie i nieodwracalne zmiany w organizmie, a nawet może spowodować śmierć. Są to środki lub mieszanki pochodzenia naturalnego bądź syntetycznego. Występują m.in w postaci kadzidełek, suszu, skrętów, tabletek, proszku, znaczków do lizania czy mieszanek aromatycznych. Niektóre wykazują działanie euforyczne, inne mogą działać uspakajająco, przeciwbólowo, a kolejne psychodelicznie. Mogą pobudzić, a przy braku energii ułatwić znoszenie wysiłku fizycznego. Substancje zawarte w dopalaczach powodują przyśpieszenie tętna, odwodnienie organizmu, mogą uszkodzić praktycznie każdy narząd w organizmie. Zażycie piorunującej mieszanki powoduje nadwrażliwość zmysłową, zmienne nastroje, charakteryzujące się nagłym przejściem od euforii do depresji, a także omamy. Dopalacze mogą doprowadzić m.in. do zawału serca, udaru mózgu, śpiączki, a nawet śmierci.

 

Na co trzeba zwracać uwagę?

Właśnie w czasie ferii handlarze są bardzo aktywni, a młodzi ludzie często z ciekawości sięgają po dopalacze. Rodzice powinni rozmawiać z dziećmi o skutkach zażywania takich substancji. Powinni też zwrócić szczególną uwagę na wyraźne zmiany w zachowaniu np. kiedy dziecko zaczyna izolować się od domowników i otoczenia, zamyka się w pokoju, nie chce rozmawiać, często wietrzy pokój, używa kadzidełek i odświeżaczy powietrza. Do tego zaczyna łamać ustalone zasady, buntować się, kłamać, pojawiają się też napady złości, agresji. Kolejne niepokojące sytuacje to: nowe towarzystwo, zwłaszcza osób starszych, wynoszenie z domu wartościowych rzeczy, tajemnice czy nagłe wyjścia.

Każde wzbudzające podejrzenia zachowanie dziecka należy dokładnie analizować. Przypominamy, że osoby uzależnione od dopalaczy, zgodnie ze znowelizowaną w 2018 r. ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, mają takie samo wsparcie jak narkomani – od leczenia w szpitalach psychiatrycznych i ośrodkach terapii uzależnień po rehabilitację w placówkach, które mają kontrakt z NFZ.

 

Sytuacja na Pomorzu 

Pomorski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny od 2013 r. monitoruje zatrucia dopalaczami. – W województwie pomorskim do 31 lipca 2018 r. zatruło się nimi 837 osób, z czego siedem zmarło. Najwięcej podejrzeń zatruć było w 2015 r., bo aż 353, w tym jeden ze skutkiem śmiertelnym – informuje Anna Obuchowska, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku. Najwięcej zatruć dopalaczami było wśród mężczyźni. Najliczniejszą grupę stanowiły osoby w wieku 19-24 lata.

Liczba zgłoszeń podejrzenia zatruć dopalaczami

Rok

 

zatrucia

zgony

2013

35 przypadków,

0

2014

45 przypadków

3

2015

353 przypadki

1

2016

160 przypadków

0

2017

141 przypadków

2

2018

103 przypadków

1

 

Jak mówi Obuchowska: „Pacjenci, trafiający do szpitali, często eksperymentują równocześnie z kilkoma substancjami, łącząc znane, regulowane przez ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii środki odurzające i substancje psychotropowe, z nowymi produktami pojawiającymi się na rynku oraz z lekami i alkoholem". Podczas przeprowadzanych wywiadów pacjenci bardzo często nie przyznają się co zażyli, natomiast szpitalne oddziały ratunkowe wszystkie przypadki, w których nie znają przyczyny zatrucia („substancja nieznana") raportują jako podejrzenie zatrucia dopalaczami. 

view szablon artykułu