Aktualności

Relacja z Pucharu Bałtyku w Żukowie

$image_alt
Fot. materiały organizatora

W ostatni weekend czerwca, w Żukowie, odbyły się kolejne zmagania O Puchar Bałtyku. Żukowska impreza była już piątą z cyklu, która odbyła się na dwóch dystansach 5 km i 10 km.

Co ją wyróżniało spośród poprzednich edycji? Kaszubskie truskawki, które były obecne na starce i którymi można, a nawet trzeba było się poczęstować. Ta odmiana truskawek jest zastrzeżona tylko dla subregionu Kaszub i charakteryzuje się bardziej intensywnym smakiem i aromatem, co z przyjemnością docenili aktywni kijkarze. Dodatkowo kilka kobiałek przeznaczonych było do rozlosowania wśród wszystkich uczestników, dzięki czemu część osób wyjechała do domu z truskawkowym zapasem.

Kolejnym wyróżnikiem była trasa, która tym razem podzielona była na pętle około 2,5 km. Ci, którzy wybrali dystans krótszy robili dwa okrążenia, a ci z dystansu profesjonalnego – trzy. Ponadto wyznaczony szlak był bardzo różnorodny – zawodnicy zarówno maszerowali wśród lasów, jak i pól, przy czym już po kilkuset metrach pojawiał się najtrudniejszy fragment – dość długie i wymagające wzniesienie, które pokonywane kilkukrotnie porządnie mogło dać się we znaki, ale i ubarwiało rywalizację. Uczestnicy sportowych zmagań najpierw szli wokół parku przy jeziorze, dzięki czemu sam marsz stanowił niesamowitą gratkę dla kibiców, którzy mogli obserwować swoich faworytów na bardzo długim odcinku.

Zawodnicy po raz kolejny pokazali klasę i rywalizację na wysokim poziomie. W rywalizacji wykształciło się grono osób, które w ścisłej czołówce walczą o najlepsze miejsca. Co ważne, tym razem na dystansie profesjonalnym, w którym sędziowie uważnie zwracają uwagę na technikę chodu, było zdecydowanie mniej ostrzeżeń, a wśród najszybszych 11 osób nikt takiego  nie otrzymał, co jest bardzo dobrym wynikiem.

Na ok. 10 km wśród kobiet najlepsza była Adrianna Lipko (z czasem 1 godz. 8'17''), która przy każdym okrążeniu stopniowo zwiększała odstęp od rywalek. Druga na mecie pojawiła się Joanna Stopa (z czasem 1 godz.55'), a zaraz za nią Marta Szpilman (z czasem 1 godz. 10' 24''). Wśród panów najlepszy okazał się niezmiennie Olgierd Depka Prądzyński (z czasem 1godz. 2'8''), mimo że po pierwszym okrążeniu na prowadzeniu znajdował się Piotr Rogalski (z czasem 1 godz.3'2''), który ostatecznie nie był w stanie wytrzymać tempa i dotarł na metę drugi. Finałową trójkę zamknął Marcin Żywicki (z czasem 1 godz.4'26''), który od początku maszerował bardzo równo, robiąc bardzo charakterystyczne dalekie wymachy obu rąk.

Na dystansie krótszym z pań najlepsza była Joanna Labuda (z czasem 33'49''), zaraz za nią na mecie pojawiła się dwunastoletnia Paulina Kowal ze Szkoły Podstawowej w Żukowie (z czasem 34'42''), a trzecia pokonała ok. 5 km Ania Makaruk (z czasem 34'47''). W kategorii mężczyzn niezmiennie niepokonany pozostał Piotr Brzozowski (z czasem 30'40''), za nim był Patryk Kuśmierek (z czasem 31'9'') i Remigiusz Dziadek (31'35'').

Puchar Bałtyku to największy w Polsce cykl imprez nordicowych, w którego skład wchodzi 11 przełajowych imprez nordic walking wspieranych przez Polski Komitet Olimpijski i twórcę nordic walking Marko Kantanevę. Na każdych zawodach  uczestnicy maja do pokonania dystans około 5 km i 10 km po malowniczych terenach pomorskich miejscowości. 

Oprac. DK

view szablon artykułu

Archiwum wiadomości