Aktualności

„Przyszedł czas, aby powiedzieć: Dosyć!”. List otwarty marszałka Struka w obronie prezydent Gdańska

Briefing marszałka Mieczysława Struka i pomorskich samorządowców
Briefing marszałka Mieczysława Struka i pomorskich samorządowców. Fot. Aleksandra Chalińska

Marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk w liście otwartym skierowanym do rządzących i hierarchów kościoła odniósł się do wydarzeń z ostatnich dni. Przede wszystkim do skandalicznych wypowiedzi Krzysztofa Wyszkowskiego i Andrzeja Gwiazdy, w których obrażona została prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

 

We wstępie listu otwartego marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka czytamy: „Wydarzenia ostatnich tygodni – siłowe zawłaszczenie przez rząd terenu Westerplatte, niedorzeczne zarzuty o pronazistowskie fascynacje władz Gdańska i jego mieszkańców, bezprzykładna nagonka na prezydent miasta Aleksandrę Dulkiewicz, wreszcie lawinowe groźby użycia wobec niej przemocy, a nawet pozbawienia życia – wszystko to nie pozwala mi dłużej milczeć. Są granice politycznej walki i właśnie zostały one przekroczone".

 

Koniec z tolerowaniem kłamstw

Marszałek Struk zaapelował w liście o zaprzestanie tolerowania kłamstw w służbie doraźnej polityki. Szczególnie oburzające są słowa ludzi uchodzących za moralne autorytety prawicy: Krzysztofa Wyszkowskiego i Andrzeja Gwiazdy, którzy zaatakowali urzędującą prezydent miasta Gdańska Aleksandrę Dulkiewicz oraz jej rodzinę. – Ich ostatnie publiczne wypowiedzi nie mieszczą się w ramach debaty publicznej, nie są także „wyrażaniem poglądów". To eksplozja nienawiści – zaznaczył marszałek.

Zażądał także stanowczej i natychmiastowej reakcji ze strony przywódców politycznych i duchowych Polski. List zaadresowany został m.in. do prezydent Andrzeja Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego, ministrów sprawiedliwości i spraw wewnętrznych, Jarosława Kaczyńskiego jako szefa obozu rządzącego, arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia, a także redakcji mediów publicznych.

Na koniec listu marszałek zwrócił się bezpośrednio do mieszkańcy województwa pomorskiego: „Dziś ten dom – nasza mała ojczyzna jest obiektem wściekłej nagonki. W obliczu bezwzględnego ataku na nas, nasze dziedzictwo i historię, nasze wartości, na naszą wspólnotę pokażmy, że jeżeli komuś wydaje się, że może nas złamać, to jest w błędzie. Pokażmy, że kolejne ataki tylko nas wzmacniają i jednoczą".

Zobacz: List otwarty marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka w obronie prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz

 

Podpisy pod listem otwartym marszałka Mieczysława Struka

Podpisy pod listem otwartym marszałka Mieczysława Struka. Fot. Aleksandra Chalińska

 

W życiu publicznym nie powinno być agresji

List został odczytany w trakcie briefingu, w którym wzięli udział pomorscy samorządowcy, w tym prezydent Sopotu Jacek Karnowski i burmistrz Żukowa Wojciech Kankowski, a także Piotr Adamowicz, brat zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Prezydent Karnowski przypomniał, że w tym roku „przeżywaliśmy w Gdańsku bardzo trudne chwile, kiedy sączony jad w bieżącej walce politycznej doprowadził do olbrzymiej tragedii. Nie chcielibyśmy już nigdy przeżywać takiej nocy, jak z 13 na 14 stycznia". Do tragicznej śmierci prezydenta Pawła Adamowicza nawiązał również jego brat. – Spór, czasem kłótnie, są elementem życia politycznego. Natomiast agresji, chamstwa i brutalności nie powinno być w życiu publicznym – podkreślił Piotr Adamowicz.

Przeciwko kłamiliwym opiniom, krzywdzącym mieszkańców Pomorza, zaprotestował burmistrz Kankowski. – Nie musimy udowadniać, że jesteśmy lojalni Polsce, bo my po prostu jesteśmy częścią Polski. Jesteśmy dumni z tego, że kochamy swoją małą ojczyznę, a tę dużą kochamy równie mocno.

view szablon artykułu

Archiwum wiadomości

Kalendarz prac Zarządu i Sejmiku

Pod patronatem marszałka