Aktualności

Nadużycia w NFOŚiGW? Marszałek Struk zawiadamia CBA i premiera Morawieckiego [TREŚĆ PISM]

Siedziba funduszu w Warszawie
Siedziba Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Fot. mat. prasowe NFOŚiGW

Do kogo trafiają pieniądze przeznaczone na usuwanie skutków nawałnicy? Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozdziela je w tajemnicy i nie ujawnia komu. Chodzi o miliony złotych. Marszałek Struk o swoich podejrzeniach zawiadomił już Centralne Biuro Antykorupcyjne.

 

Treść wniosku o przeprowadzenie kontroli przez CBA oraz skargi do prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego na dole strony.

 

Najwyżej punktowane wnioski odeszły z niczym?

– Teoretycznie środki Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozdzielane są w konkursach – mówi Michał Piotrowski, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. – W konkursie, dotyczącym usuwania zniszczeń po nawałnicy, wniosek pomorskich samorządowców dostał najwięcej punktów. Z niewiadomych przyczyn nie otrzymał jednak dofinansowania. Pieniądze przyznano za to innym, gorszym wnioskom – tłumaczy Piotrowski. NFOŚiGW odmówił ujawniania, kto je złożył. Samorządowcom udało się jedynie dowiedzieć, że wśród wnioskodawców są także prywatne firmy.

 

Chcieli odtworzyć las po nawałnicy

Nabór wniosków na dofinansowanie projektów związanych z usuwaniem skutków ubiegłorocznej nawałnicy NFOŚiGW ogłosił już w ubiegłym roku. Wniosek złożony przez Pomorski Zespół Parków Krajobrazowych (jednostkę samorządu województwa pomorskiego) dotyczył odtworzenia drzewostanu i infrastruktury edukacyjnej i turystycznej zniszczonej na terenie Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego i Zaborskiego Parku Krajobrazowego. Chodziło o dofinansowanie wysokości około miliona złotych. Dokumenty przekazane do NFOŚiGW zostały pozytywnie ocenione i uzyskały 86 pkt.

Pomimo uzyskania wysokiej oceny punktowej ostatecznie zarząd NFOŚiGW odrzucił wniosek. Zaś dofinansowanie przekazał projektom, które uzyskały niższą punktację.

– Okazało się, że pieniądze zostały przyznane przez zarząd funduszu absolutnie uznaniowo – mówi Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. – Co gorsza, nie zostaliśmy nawet poinformowani, jakie jest uzasadnienie takiej, a nie innej decyzji. To szokujące, bo NFOŚiGW dysponuje publicznymi pieniędzmi i jego działania powinny być w pełni transparentne, a przede wszystkim zgodne z ustawą o finansach publicznych – komentuje decyzję Struk.

W związku z wieloma niejasnościami dotyczącymi decyzji NFOŚiGW marszałek Struk przesłał w dniu 18 października 2018 r. skargę do premiera Mateusza Morawieckiego. O przebiegu naboru i decyzji zarządu NFOŚiGW zawiadomił również Centralne Biuro Antykorupcyjne.

 

Zobacz:

Wniosek o przeprowadzenie kontroli do szefa CBA Ernesta Bejdy

Skarga do prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego

view szablon artykułu

Archiwum wiadomości

Opłaty środowiskowe i statystyka