Aktualności

„Mury runęły dzięki idei Solidarności”. Obchody 39. rocznicy podpisania Porozumień sierpniowych

Przejście przez historyczną Bramę nr 2 Stoczni Gdańskiej
Przejście przez historyczną Bramę nr 2 Stoczni Gdańskiej

Marszem Sektorów rozpoczęły się w Gdańsku obchody rocznicy Sierpnia '80 i powstania „Solidarności", zorganizowane przez sygnatariuszy Porozumień sierpniowych, władze miasta i środowiska obywatelskie. Potem symbolicznie została otwarta Brama nr 2 Stoczni Gdańskiej.

 

Tegoroczne obchody rocznicy podpisania Porozumień sierpniowych rozpoczęły się o godz. 9.30. Sprzed pomnika króla Jana III Sobieskiego wyruszył Marsz Sektorówki. W pochodzie, który przeszedł ulicami miasta, udział wzięli m.in. wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz, Jerzy Borowczak, Henryka Krzywonos-Strycharska, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk oraz były prezydent Lech Wałęsa.

 

Razem do stoczni

O godz. 10.00 uczestnicy przemarszu doszli do historycznej Bramy nr 2 Stoczni Gdańskiej, która została symbolicznie otwarta. Były przemówienia i wspólnie wspominanie rocznicy podpisania Porozumień sierpniowych.

Marszalek województwa pomorskiego Mieczysław Struk w przemówieniu podkreślił, że rocznica Porozumień sierpniowych, to dzień, w którym mury runęły dzięki idei Solidarności, bez której nie ma wolności. Ale mury znów rosną. – Brama nr 2 to miejsce zroszone krwią stoczniowców – przypomniał marszałek. – Wielu z was z pewnością było tu wtedy, gdy Lech Wałęsa z wieloma swoimi współtowarzyszami pracy stawiali ten pomnik. Pomnik poległych stoczniowców, ofiar grudniowego strajku z 1970 roku. Szkoda, że bohaterowie tamtych dni nie mogą spotkać się dziś razem tutaj w dniu rocznicowego święta – dodał marszałek Struk.

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz powiedziała: – 39 lat temu byłam już na świecie. W wózku przywoziła mnie przed tę bramę moja mama. A dziś moje serce przepełniają duma, radość i wdzięczność. Duma, że potrafiliśmy w pokojowy sposób zmienić Polskę. Nie dajmy sobie tej dumy nigdy odebrać. Dziś powinniśmy myśleć o tym, co nas łączy, a nie co dzieli. Nie dajmy sobie odebrać wolności i solidarności i nie pozwólmy nikomu pisać historii na nowo.

Lech Wałęsa podkreślał, że dziś trudno razem cokolwiek budować, bo nie mamy żadnego wspólnego mianownika. – Kiedyś mieliśmy wspólny mianownik – komunizm, Związek Sowiecki – powiedział Lech Wałęsa. – Zlikwidowaliśmy wspólny mianownik. Dziś nie mamy żadnego wspólnego mianownika, dlatego tak trudno cokolwiek zbudować. Musimy wspólny mianownik wydyskutować dodał były prezydent RP.

Uczestnicy przemarszu wzięli się pod ręce i przeszli przez Bramę nr 2, tę, na której Lech Wałęsa 39 lat temu ogłosił podpisanie porozumień i powstanie NSZZ Solidarność.

 

O przyszłości samorządów

Jednym z ważniejszych punktów obchodów 39. rocznicy podpisania Porozumień sierpniowych była debata poświęcona przyszłości samorządów. Rozpoczęła się w Europejskim Centrum Solidarności o godz. 15.00. Uczestniczyli w niej marszałkowie województw, prezydenci miast, burmistrzowie i wójtowie, a także przedstawiciele miast partnerskich Gdańska.

Podczas debaty samorządowcy podpisali 21 postulatów samorządowych na rzecz wzmocnienia roli samorządu, skierowanych do polskiego rządu. – Zgromadziła nas dzisiaj tutaj przyszłość samorządów. Ta, nad którą rozpoczęliśmy poważną debatę 4 czerwca. Cieszę się, że ta wielka debata, którą rozpoczęliśmy w Gdańsku, przetoczyła się przez ostatnie miesiące przez całą Polskę, przez wiele organizacji – podkreśliła prezydent Gdańska w rozpoczynającym debatę przemówieniu. Aleksandra Dulkiewicz zaapelowała, „aby nam wszystkim nie zabrakło porozumienia w sprawowaniu władzy i odwagi w mówieniu prawdy".

Uczestnicy dyskusji zgodnie podkreślali, jak bliskie są im słowa z preambuły do 21 postulatów samorządowych: „chcemy Polski samorządnej i solidarnej, w której mieszkańcy sami decydują o losach swoich lokalnych wspólnot". Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski mówił, że aby w Polsce coś się zmieniło trzeba wygrać wybory. – A przynajmniej ich nie przegrać, żeby już nie było tego jednowładztwa, które urąga praworządności – podkreślał.

Prezydent Sopotu Jacek Karnowski zaznaczył, że postulaty samorządowe nawiązują do 21 postulatów strajkujących w 1980 roku robotników. – Ktoś powie, że to górnolotne, że to może przesada, ale tak jak oni walczyli o demokrację, my musimy walczyć, żeby demokracja w Polsce pozostała. Musimy wytłumaczyć wszystkim, że ta demokracja nie jest dana raz na zawsze – mówił Karnowski.

 

Wśród 21 postulatów samorządowych znalazły się m.in. decentralizacja służby zdrowia, zwiększenie nakładów na edukację, obowiązek konsultowania z przedstawicielami samorządu i społeczności lokalnej wszystkich projektów ustaw, rozwój budownictwa komunalnego i społecznego, decentralizacja rozdziału funduszy unijnych, a także przekazywanie społecznościom lokalnym mienia publicznego, swoboda tworzenia związków metropolitalnych i obszarów funkcjonalnych, przeciwdziałanie wykluczeniu komunikacyjnemu i odpolitycznienie mediów publicznych.

Samorządowcy zaapelowali też m.in. o pełne prawo wspólnoty samorządowej do samodzielnego decydowania o całokształcie spraw lokalnych, budowę solidarnej i otwartej społeczności lokalnej oraz przeciwdziałanie wykluczeniu, obecność samorządowców w Senacie, skuteczną ochronę środowiska i walkę ze smogiem oraz adekwatność środków z budżetu państwa wobec zakresu zadań realizowanych przez samorządy.

 

Zobacz: dalszy ciąg programu

 

Fot. UMWP, KFP 

view szablon artykułu

Archiwum wiadomości

Kalendarz prac Zarządu i Sejmiku

Pod patronatem marszałka