Aktualności

Bitwa pod Świecinem

$image_alt
Fot. materiały prasowe

Wszem i wobec ogłosić chcemy, iż inscenizacja bitwy śmiertelnej pod Świecinem z 17 września 1462 roku przypadającej na okres Wojny Trzynastoletniej odbędzie się w sobotę, 1 sierpnia roku pańskiego 2015 r., o godz. 15.00.

W programie imprezy odbywającej się w godz. 13.00-19.00 zwiedzanie obozu warownego z czasów późnego średniowiecza będą też pokazy średniowiecznych rzemiosł, strojów, uzbrojenia, artylerii, oraz turniej łuczniczy.

Ugościć będziemy radzi wszystkich czcigodnych gości, jacy zaszczycą nas swą obecnością i przybędą na chwalebne pole bitwy. Tym, którzy zwyciężą, obiecujemy wieczną chwałę, a tym, których dopadnie tam śmierć bohaterska, zapewnimy chrześcijański pochówek…

Zaprasza Bractwo Rycerskie Spod Nordowej Gwiazdy.

Imprezę patronatem honorowym objął Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego.

Inscenizacja bitwy pod Świecinem. Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe

Inscenizacja bitwy pod Świecinem 2015 - plakat

Bitwa pod Świecinem
Inscenizacja przypadającej na okres Wojny Trzynastoletniej bitwy pod Świecinem z  17 września 1462 r., w której polskie wojska zaciężne pod dowództwem Piotra Dunina pokonały armię krzyżacką, którą dowodził Fritz Raweneck. Bitwa pozbawiła Krzyżaków wojsk na lewym brzegu Wisły, umożliwiając zdobycie Gniewu i przywrócenie bardzo zyskownego handlu wiślanego.

 

Bractwo Rycerskie Spod Nordowej Gwiazdy
To grupa entuzjastów, których połączył jeden cel – impreza historyczna promująca Ziemię Kaszubską. W ostatnich latach inscenizację bitwy pod Świecinem z 17 września 1462 roku, oraz średniowieczny obóz typu taboryckiego, obejrzało około 30 tys. widzów. Inscenizacja przyciąga widzów, których interesuje historia tej ziemi i ludzi ją zamieszkujących.

 

Pod wsią Świecino, należącą do żarnowieckiego panien cysterek klasztoru, między Jeziorem Świecińskim, czyli Dobrym, rzekami Rogoźnicą i Prądnicą a starą mogiłą pogańską zwaną Skarbową, między lasem, przy którym leży kamień Boża Stopka, a błotami niziny zwanymi Porosłe rozparł się obóz Polaków. Pod osłoną jazdy i taboru. Piotr Dunin okopał się mocno i postanowił drogo sprzedać swoje i rycerzy swych życie.

Skoro świt, ruszył się nieprzyjaciel z legowiska. Wyszedł całą potęgą z obwarowanego obozu na równinę, pragnąc długim i szerokim zastępem okrążyć Polaków, a potem wepchnąć ich w bagno i w morze. Na rozkazanie hetmańskie Paweł Jasiński wywiódł cichcem hufiec swych kawalerów poza rów obozowy. Ustawił ich z prawej strony na twardej ziemi ponad błotem. Rycerze wodze skrócili, niezwalczonym ramieniem ujęli łamane drzewa pod ramię i kolce nastawili przeciw bokom biegunów. Wódz pokazał im drogę, półkolem od polskiego obozu do krzyżackiego biegnącą. Na znak dany uderzyli...

Nie ostał się gruby napierśnik przed ostrzem spadającego topora. Zaciekły sztylet zdradzieckim popchnięciem przerzynał gardło lub kiszki. Szereg uderzał na szereg, rota przypadała na rotę, w furii miotając przekleństwa. Bitwa się rozpętała uparta, zaciekła, niezłomna. Dwa wojska mordowały się wzajem, wciąż stojąc w miejscu tym samym. Aż nie mogąc się zgoła pokonać i przemóc cofnęły się do swych obozów, w rowach  pod zasłoną palisad szukając chwili wytchnienia.

Stefan Żeromski, „Wiatr od Morza"

 


Oprac. AK

view szablon artykułu