Zupa z zielonych gąsek z Borów Tucholskich

Uwagi:

Bory Tucholskie na obszarze, których usytuowana jest wieś Łąg, stanowią jeden z największych zwartych kompleksów leśnych w Polsce, a zalesione obszary Kociewia i Borów należą do najbardziej grzybodajnych. Lasy były dla mieszkającej tu ludności ważnym miejscem pozyskiwania dodatkowego pożywienia. Mieszkańcy Borów od wieków trudnili się zbieractwem, które również było i nadal jest cennym źródłem dochodu. Występujące tu liczne odmiany grzybów, dzięki łatwości ich pozyskania, na stałe zagościły w pomorskim jadłospisie, wzbogacając kuchnię tego regionu. Zebrane grzyby przyrządzano na wiele sposobów: gotowano, duszono, smażono, sporządzano farsze, przeznaczone na zimowe zapasy: suszono, marynowano, kiszono. Gdy tylko pojawiły się w lasach, zbierano je powszechnie. Wykorzystywane, jako dodatki wzbogacały smakowo wiele potraw. Grzyby uzupełniały i urozmaicały posiłki, często zastępując braki innych produktów, których nie były w stanie dostarczyć pod dostatkiem piaszczyste, niezbyt urodzajne ziemie południowego Pomorza. Szczególnie w latach nieurodzaju las stawał się dla okolicznej ludności miejscem pozyskiwania dodatkowego pożywienia. W okresie grzybobrania smacznym sposobem ich przyrządzania były zupy, gotowane z prawie wszystkich rodzajów grzybów. Późną jesienią, gdy w lasach pojawiały się gąski, popularnym daniem obiadowym była zupa z gąsek. Wśród gąsek najbardziej ceniona była gąska zielona, rzadziej w tym celu wykorzystywano gąskę siwą. Znajdowano i zbierano je w lasach aż do wystąpienia większych przymrozków. Sposób przyrządzania zupy z gąsek nie uległ zmianie na przestrzeni lat. Dokładnie oczyszczone z piachu, po wcześniejszym wymoczeniu grzyby, gotowano na wywarze z jarzyn, najczęściej bez dodatku mięsa. Następnie potrawę zaprawiano mąką i zabielano gęstą śmietaną. Zupę doprawiano do smaku pieprzem i solą, niekiedy dodawano ziele angielskie i liść laurowy. „Najczęściej dodatkami były domowe makarony i ziemniaki, czasami kraszone, zazwyczaj podawane osobno. Makaron mogły zastąpić zacierki i tak zwane lane kluski, gotowane razem z zupą." (Wywiad przeprowadzony z mieszkańcami Borów Tucholskich).



Trudność: Prosty