Żuławski olej rzepakowy tłoczony na zimno

Przygotowanie:

O tradycjach olejarskich na Pomorzu świadczą zachowane w Muzeum Narodowym w Gdańsku – w Oddziale Etnografii w Oliwie eksponaty: prasa śrubowa na olej (nazwa gwarowa: „olewnia"), kopystka do mieszania siemienia oraz koryto do siemienia lnianego. Według Karty Katalogu Naukowego Muzealiów Etnograficznych (data opracowania karty – 1960 r.), Olejarnia ta należała do Jana Klingenberga, gospodarza na 3 ha gospodarstwie w Starym Targu, który zajmował się tłoczeniem oleju. Świadczył on usługi miejscowym rolnikom, a także z woj. olsztyńskiego i gdańskiego. Szczególnie w okresie przed Wielkim Postem tłoczono w tej prasie olej dniem i nocą. Prasa stała w komorze chałupy. Prasa śrubowa na olej została kupiona od H. Bagińskiej w 1960 r., a wykonana w 1812 r. w Starym Targu (Dolne Powiśle). Prasa ta jest wykonana z drewna, o konstrukcji ramowej, ze śrubą na boku. Drewniane koryto do siemienia lnianego jest duże, nieckowato wydrążone, z krótkimi uchwytami na końcach. Jest to okorowany pień, przepołowiony, wydrążony za pomocą ciosły. Koryto (…) należało do wyposażenia olejarni Jana Klingenberga w Starym Targu. Zacierano w nim masę z siemienia lnianego, maku lub rzepaku – „rypsu" – z gorącą wodą. Do Muzeum kupione zostało z funduszu TRZZ w Gdańsku w r. 1959 od syna Jana Klingenberga w Starym Targu, który odziedziczył olejarnię po ojcu. W chwili nabycia nie było już używane (data opracowania karty – 1959 r.).Kopystkę do mieszania siemienia w olejarni podarowała muzeum H. Bagińska w 1959 r. Narzędzie jest wykonane z drewna sosnowego, ma kształt wydłużonej, płaskiej łopatki, zaokrąglonej na końcu. Kopystka wycięta jest z jednego kawałka drewna. Kopystka należała do wyposażenia olejarni. W chwili nabycia do muzeum w r. 1959 nie była już używana (data opracowania karty – 1959 r.). W opracowaniu „Ziemia Malborska, kultura ludowa" z 1933 r. znaleźć można definicję olejnictwa oraz opis wspomnianej olejarni ze Starego Targu: Olej wytwarzają olejarnie, nazywane tu olewniami, w Trzcianie, Ryjewie, Postolinie i w Starymtargu, w pow. Sztumskim. Olewnik wprzód miele siemię na młynku nowoczesnym z wałkami żelaznemi i tłucze na stępie. Młynek poruszają za pomocą konia przy maneżu, nieraz jeszcze drewnianym, jak to skonstatowałem w Starymtargu i Postolinie. Następnie mieszają siemię z wodą i zagrzewają w kotle, wreszcie wlewają do worka i prasują w przyrządzie zwanym prasa. Ta prasa składa się z dwóch pionowych słupów, związanych u góry poprzeczną belką. Właściwą prasę stanowią trzy belki poprzeczne, dwie na stałe przymocowane, środkowa zaś ruchoma, podnoszona zapomocą drewnianej rączki, naciskana na siemię przez żelazną śrubę. W dolnej belce ustawia się drewniane naczynie, w które wkłada się siemię. Przy nacisku prasy reszta oleju wychodzi do podstawionej misy, przez otwór umieszczony w wspomnianem naczyniu. To naczynie obciążają klockiem cylindrowym, aby tem dokładniej olej wycisnąć. Dawniej, jak pamiętają jeszcze olejarze prasowanie dokonywało się za pomocą tarana i klinów, jak to gdzie indziej jeszcze teraz praktykują (W. Łęga, 1933 r.).



Uwagi: Na liście produktów tradycyjnych od 5 lipca 2007 r.

Trudność: Prosty