Aktualności

Zawrotne prędkości męskiej załogi. Luksusowa marina w Błotniku

Rejs po Pętli Żuławskiej, kobiety
Fot: Radio Gdańsk/Hanna Berenthal

Załogi dziennikarskiego rejsu Radia Gdańsk pokonują kolejne odcinki zaplanowanych wcześniej tras żeglugowych. Czy prędkość 15 km/godz. jest szybkością zawrotną? Dlaczego śluzę w Szonowie obsługuje kobieta?

 

Kolejny dzień rejsu dziennikarzy Radia Gdańsk

 

Potencjał Wisły

Panowie opuścili już Korzeniewo koło Kwidzyna, ale wcześniej, w programie „Nie tylko Metropolia", odwiedzili ich goście: Andrzej Krzysztofiak – burmistrz Kwidzyna i Jarosław Struczyński – kasztelan zamku w Gniewie. Odpowiadali na pytania związane z Wisłą: Jak ważna jest dla rozwoju takich miasta jak Gniew czy Kwidzyn? Czy w dzisiejszych czasach odgrywa równie istotną rolę, jak w średniowieczu? A może jej ogromny potencjał jest niewykorzystywany?

 

Zawrotna prędkość?

Męska załoga płynęła z nurtem rzeki z zawrotną prędkością kilkunastu kilometrów, a poprzedniego dnia przemieszczali się zaledwie 3 km/godz. Po południu dotarli do Tczewa, gdzie przystań pasażersko-żeglarska usytuowana jest wzdłuż nadwiślańskich bulwarów. To atrakcyjny element bulwarów Starego Miasta i miejsce, centrum organizowanych imprez i festiwali wodnych.

Warto pamiętać, że przeprawa przez śluzę w Przegalinie jest możliwa do 2 października 2017 r. Remont śluzy został przesunięty m.in. z powodu trwającego Roku Wisły i wodniacy mogą korzystać z rzecznej żeglugi przez całe wakacje.

 

Prace i maszyny budowlane

Po drodze z Tczewa panowie byli mocno zainteresowani pracami budowlanymi w okolicach Kiezmarka. Stwierdzili, że panie, które będą w tym miejscu przepływać dzień później, nawet nie zauważą maszyn pracujących w pobliżu. Wieczorem męska załoga dopłynęła do Błotnika. Tamtejsza marina to nowoczesny obiekt z funkcjonalnym zapleczem i bardzo dużą liczbą miejsc do cumowania. Zarówno o popularności, jak i jakości przystani świadczy fakt, że jest już niewiele wolnych miejsc do cumowania, a to dopiero początek sezonu.

 

Jak zostać śluzową?

Panie płynęły w górę Nogatu. Dotarły do Białej Góry i miały okazję poznać historię związaną z nazwą rzeki. Były pod wrażeniem nie tylko śluzy na węźle Wisły i Nogatu, ale i innych budowli hydrotechnicznych – wrót przeciwpowodziowych, jazów oraz Wielkiego Upustu.

Załoga żeńska w drodze do Białej Góry pokonała jeszcze wcześniej śluzę w Szonowie. Poznały tam Panią Krystynę – śluzową, która razem z mężem pracuje przy obsłudze przeprawy już kilkadziesiąt lat. Opowiedziała o trudach pracy i o tym, dlaczego znaleźli sobie takie zajęcie. Okazało się, że wytłumaczenie jest bardzo proste – mąż Pani Krystyny nie chciał chodzić daleko, by łowić ryby.

 

Przystań Żabi Kruk w Gdańsku

Piątek to ostatni dzień przygód na Pętli Żuławskiej i Wiśle. Dziennikarze zakończą rejs w Żuławkach późnym popołudniem. Kilka dni spędzone na wodzie podsumują już w sobotę w programie „Nie śpij. Zwiedzaj" w godz. 9-12 w sobotę z Przystani Żabi Kruk w Gdańsku. Na przystań zapraszają Radio Gdańsk, Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, Gdańsk i Gdański Ośrodek Sportu. Bezpłatnie z oferty przystani w będzie można skorzystać w sobotę godz. 9-15.

 

Zobacz:

view szablon artykułu

Archiwum wiadomości

Patronat medialny: Pomorskie.eu